Facebook Google+ Twitter

"Zimny dzień w raju" - przeszłość, która powraca...

Co wspólnego mają ze sobą rozgoryczony prywatny detektyw, były policjant, prawnik, piękna kobieta, hazardzista i obrzydliwie bogata starsza pani, która zbudowała swoją potęgę na inwestowaniu w przemysł motoryzacyjny? Tego dowiecie się po przeczytaniu "Zimnego dnia w raju" Steve'a Hamiltona.

Okładka / Fot. Wydawnictwo AmberByły policjant Alex McKnight wiedzie spokojne życie w małym miasteczku wśród lasów Michigan. Przy wjeździe do miasteczka widnieje symboliczny napis: Wjeżdżasz do Raju! Cieszymy się, że ci się udało! Alex przybył tu 14 lat temu, po tragicznej śmierci swojego partnera. Wtedy to, w wyniku nieudanej interwencji policyjnej w mieszkaniu szaleńca, Alex otrzymał trzy kule, a jego partner zginął na miejscu, osierocając dwójkę dzieci. Jedna z kul nadal tkwi pod sercem Alexa i przypomina mu o wydarzeniach sprzed lat. Dlatego zdecydował się odejść ze służby w policji i zamieszkać na prowincji, aby odpocząć... Ale czy mu się to uda?

Wszystko się zmienia, gdy Alex postanawia przyjąć zlecenie jako prywatny detektyw. Początkowo napotyka na problemy ze strony Leona Prudella, który oskarża go, o odebranie mu zleceń. Sprawy komplikują się, kiedy w miasteczku dochodzi do morderstwa. Alex przybywa na miejsce zbrodni przed lokalną policją i zastaje zmasakrowane ciało mężczyzny. Od teraz jego dotychczas spokojne życie zostaje zburzone - morderca powraca. Musi on zmierzyć się z własnymi słabościami. W dodatku jest osaczony przez szaleńca, który dręczy go telefonami, listami, a nawet... przysyła mu róże.

Powieść rozpoczyna się spokojnie. Hamilton zapoznaje czytelnika z klimatem i zwyczajami panującymi w miasteczku. Jednak z każdą kolejną stroną odkrywamy narastający w bohaterze strach, potęgowany nagłymi zwrotami akcji, intrygami i mistyfikacją. Doskonałym zwieńczeniem dzieła jest zaskakujące zakończenie. Ale go nie zdradzę…

Alex McKnight jest jednym z najciekawszych i najoryginalniejszych bohaterów powieści kryminalnych, którego nieodłącznymi towarzyszami są koszmary z przeszłości i strach. Ten ostatni jest często obecny w powieściach Hamiltona. Należy wspomnieć, że książka "Zimny dzień w raju" to jedyny w historii kryminał uhonorowany równocześnie dwiema najbardziej prestiżowymi nagrodami: Edgar i Shamus Awards.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

To niech będzie go. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę. :) Ale rzeczywiście lepiej brzmiało by go. :) Dlatego poprawię. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Sławo :) Ależ nie mam Ci tego za złe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest poprawna forma. Zaimek dzierżawczy "jego" odnosi się zarówno do rodzaju męskiego jak i nijakiego. Ewentualnie mogłoby być go.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie można, a nawet to niewskazane. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję :) Weronika, ile można ukrywać ;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, Łukasz do tej pory ukrywał swoje talenty. ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to się rozpisałeś:) Dwie recenzje - i obydwie udane. Dawno nie czytałam kryminałów, lecz chyba znowu po nie sięgnę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.