Facebook Google+ Twitter

Zimny świat Magnusa von Horna

Czy każdy z nas w odpowiednich okolicznościach jest w stanie popełnić zbrodnię? Podczas festiwalu filmowego Tofifest w środę odbyło się spotkanie z Mariuszem Włodarskim – producentem nagrodzonego w Gdyni trzema Złotymi Lwami "Intruza".

 / Fot. Kadr z filmuPodobno w przypadku Intruza inspiracją dla reżysera Magnusa von Horna był zapis przesłuchania chłopaka, który zabił swoją dziewczynę. Pochodził z normalnej rodziny bez cech patologii, biedy, zaburzeń psychicznych. Urodził się w miejscowości podobnej do rodzinnej miejscowości reżysera. To nim wstrząsnęło. Czy on sam mógłby czegoś takiego dokonać?

„Wszystko zależy od tego ile w danym okresie czasu zła się wokół ciebie zbiera. Każdy z nas ma jakiś limit wytrzymałości” – mówił Włodarski. Zdaniem gościa festiwalu, choć celem filmu nie jest oczywiście usprawiedliwianie przestępstwa, to oceniając złego człowieka należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności. Tabloidy koloryzują czyny, nie wspominając o kontekście, w którym zostały dokonane. Do tego dochodzi odrzucenie społeczeństwa, które nie potrafi postawić się na miejscu zbrodniarza i przyjąć go z powrotem. Tematem dyskusyjnym jest, czy przestępca zasługuje na to, nawet po wyjściu z więzienia czy resocjalizacji, ale na pewno nie jest mu łatwo żyć.

Włodarski zaprotestował też przeciwko porównywaniu twórczości von Horna do stereotypowego kina skandynawskiego – „Niszczymy siebie łatkami, które są nam kompletnie niepotrzebne”. Von Horn pochodzi ze Szwecji, zamieszkał w Polsce, gdy zaczął studia na PWSFTviT w Łodzi. Intruz to film zrealizowany po szwedzku i w Szwecji, a chłód czy minimalizm są nieodłączna częścią filmów artysty, łatek więc trudno uniknąć”. Uważa się, że charakterystyczną cechą Szwedów jest powściągliwość emocjonalna. Włodarski z tym akurat się zgodził i przyznał, że jedyny Polak w obsadzie – Wiesław Komasa – musiał odrobinę zredukować swoją grę aktorską.

Intruz swoją premierę miał 21 maja w Cannes. Film opowiada historię Johna, który po powrocie z poprawczaka nie do końca odnajduje się w swoim dawnym środowisku. Zdaje się, że dokonana przez niego zbrodnia już nigdy nie pozwoli mu wrócić do normalności.

Artur Klimek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.