Facebook Google+ Twitter

Zimowa Olimpiada ważniejsza niż życie

Podczas treningu na torze w Whistler zginął gruziński saneczkarz Nodar Kumaritaszwili. Jechał 140 km/godz. i wywrotka miała fatalne skutki. Nie był to jednak pierwszy sportowiec, który zginął tuż przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

http://patrz.pl/filmy/vancouver-2010-gruzinski-saneczkarz-nie-zyje / Fot. fot. screenGruziński saneczkarz, Nodar Kumaritaszwili podczas porannego treningu na torze saneczkowym w Whistler przy prędkości 140 km/h (to nie jest maksymalna prędkość jaką można osiągnąć przy zjazdach), na ostatnim zakręcie toru spadł z sanek i przekoziołkował przez barierkę po czym bezwładny poleciał na stalowy filar (WIDEO). Wszystko wydarzyło się w ciągu kilku sekund. Mimo natychmiastowo podjętej akcji reanimacyjnej, zawodnik zmarł. Jego sukcesy nie stawiały go w gronie faworytów (w Pucharze Świata 2008/09 zajął 55. miejsce w klasyfikacji generalnej, w kolejnej edycji był 44.) ale walczył o jak najlepszą pozycję.

Nodar Kumaritaszwili jest pierwszą ofiarą śmiertelną, która zginęła w czasie trwania zawodów lub na oficjalnym treningu zimowych igrzysk olimpijskich. Wcześniej jednak troje sportowców straciło życie podczas przygotowań do imprezy. Oto ich sylwetki:

Kazimierz Kay-Skrzypeski - Brytyjczyk polskiego pochodzenia występował w zawodach saneczkarskich. Podczas jednego z treningów mających go przygotować do występu w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Innsbrucku w 1964 r. doszło do poważnego wypadku, w skutek którego saneczkarz zmarł.

http://www.flickr.com/photos/59837787@N00/106343641/ / Fot. http://farm1.static.flickr.com/41/106343641_9327335406_b.jpgRoss Milne - urodzony w 1944 r. australijski narciarz alpejski na kilka dni przed rozpoczęciem zimowej olimpiady w Innsbrucku w 1964 r. podczas jednego z treningów stracił panowanie i uderzył w drzewo. Stało się to trzy dni po śmiertelnym wypadku Kazimierza Kaya-Skrzypeskiego.

Śmierć siedemnastoletniego narciarza rozpoczęła międzynarodową dyskusję, czy 17 lat to nie za mało aby wziąć udział w igrzyskach olimpijskich. Jednak australijski związek narciarski odrzucił zarzuty, argumentując swoją rację wieloma krajowymi tytułami zdobytymi przez Rossa Milne. Jego brat, Malcolm Milne również był narciarzem i brał udział w zimowej olimpiadzie w 1968 r. i 1972 r.

Nicolas Bochatay - szwajcarski narciarz, który 22 lutego 1992 r. podczas jednego z treningów mających go przygotować do olimpiady w Albertville sportowiec uderzył z ogromną prędkością w ratrak. Obrażenia wewnętrzne odniesione w skutek wypadku okazały się śmiertelne. Zostawił żonę i osierocił dwoje dzieci.

Organizatorzy olimpiady w Vancouver wydali ponad 900 milionów dolarów na bezpieczeństwo, ale jak widać zabrakło im wyobraźni aby ochronić zawodników.

Źródła:
sport.pl
Wikipedia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zupełnie nie rozumiem, jak tor może być tak odsłonięty, żadnej siatki zabezpieczającej, nic... wielka tragedia, ale tor w Whistler od momentu jego otwarcia uważany jest za bardzo niebezpieczny i jakiś ciężki wypadek wydawał się kwestią czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To zdarzenie nie jedno ma imię. Coś tu jest przewalone. Sport przestaje być przyjemnością związaną w sensie pozytywnym ze zdrowiem. Czytaj link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co za tragedia :(. Zawsze myślałem, że pomimo dużych prędkości tory są bezpieczne i do takiego wypadku nie ma prawa dojść :(.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.