Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Zimowa zamieć w wykonaniu byłej wokalistki Nightwish

Pozycja materiału w rankingach:

8821 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 5pkt

Oceń:

Zimowa zamieć w wykonaniu byłej wokalistki Nightwish


Tarja Turunen to była wokalistka znanego zespołu Nightwish. Wspomniany zespół gra gothic metal. Zespół znakomicie łączy muzykę klasyczną z metalową. Jego znakiem rozpoznawalnym był do niedawna niesamowity wokal Tarji.

 / Fot. okładka płytyWokalistka postanowiła jednak rozstać się z zespołem i nagrać swoją drugą solową płytę - "My winter storm". Trzeba przyznać, że płyty słucha się przyjemnie; pozostawia po sobie miłe i ciepłe wrażenie. Utworem promującym krążek jest "I walk alone", ciepły i melodyjny utwór w szybkim, metalowym tempie i ze spokojnym refrenem. Po tym utworze następuje średni „Lost northern star”. Jest zaśpiewany bezdusznie, w anemicznym tempie, z niemrawym chórkiem w tle.

Na szczęście kolejna piosenka zaskoczyła mnie swoją urodą i poraziła pięknem. Wokalistka nieskazitelnie czystym i operowym głosem (sopran liryczny) śpiewa do spokojnej muzyki granej na instrumentach klasycznych. Nie ma nic zbędnego. Kolejne nagranie „My little Phoenix” jest utworem bardziej żywiołowym z melodyjnym refrenem, lecz Tarja Turunen nie popisuje się w nim operowym głosem. Po nim następuję również szybki „Die Alive”. Jest jednym z lepszych utworów na płycie i słucha się go z niebywałą przyjemnością. W następnej piosence „Boy and the ghost” Tarja po raz kolejny zachwyca słuchacza piękną barwą głosu. To znakomita ballada przenosząca nas w mroźny, tajemniczy świat. „Sing for me” jest kolejnym utworem trzymającym wysoki poziom. Tarja Turunen śpiewa ponownie swym pięknym głosem, robiąc to niezwykle dobrze. W utworze obok instrumentów klasycznych pojawiają się elektryczne gitary. Instrumenty znakomicie się uzupełniają, tworząc spójną całość, a chórek towarzyszący wokalistce kreuje niesamowity klimat.

Następne nagranie „Oasis” jest utworem bardzo kameralnym, który wpadł mi w ucho, ale nie każdemu się spodoba. Spokojna, nastrojowa muzyka i piękny głos znakomitej wokalistki wprawiły mnie w osłupienie. Kolejną pozycją na płycie jest „Poison”. Artystka zmiksowała w numetalowym brzmieniu znany przebój muzyczny. Niestety, nie udało jej się to. Sztucznie barwiony głos nie pasuje do niefortunnie dobranych riffów gitarowych. Jednak poprzez swoją melodyjność oraz rozpoznawalność utwór może wpadać w ucho. Na wyróżnienie natomiast zasługuje „Our great divide”. Jest to bardzo spokojna i nastrojowa pieśń, w której wokalistka na całego szaleje swoim pięknym głosem, wprawiając słuchacza w swoiste zauroczenie.

Po lepszej części płyty następuje ta mniej udana. „Damned and divine” sprawia wrażenie zrobionego trochę na siłę. Bezbarwny wokal sam w sobie nie jest w stanie się obronić, gdy brak pomysłu na melodię. „Ciarian's well” jest natomiast najgorszym utworem na płycie. W ucho rzucają się od razu źle dobrane riffy oraz nieciekawie barwiony wokal Tarji Turunen. Ta szybka i krzykliwa piosenka według mnie zupełnie nie pasuje do stylu płyty. „Minor heaven” i „Calling Grace” są poprawnymi utworami na dość wysokim poziomie, jednak nie wyróżniają się niczym szczególnym pośród pozostałych udanych piosenek.

Podsumowując, „My winter storm” nie jest płytą dla fanów mocniejszych brzmień, lecz jedynie dla osób darzących sympatią byłą wokalistkę Nightwish. Tarji Turunen średnio udały się szybsze połączenia muzyki klasycznej z metalową, ale za to wspaniale wyszły pozycje, w których jej niezwykle wspaniały wokal dominuje na pierwszym planie. Obok kilku średniaków znajdziemy prawdziwe perełki.
Paweł Białk OFFline profil autora

Autor: Paweł Białk

Napisz do autora

Artykuły (29) Galerie (0) Średnia ocen (4.73)

Wiek: 26 | Miejscowość: Strzebielino | Kraj: Polska

O mnie: Jestem absolwentem Dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Interesuje się polityką, nie gardzę dobrą literaturą. Moją cichą pasją są komputery oraz muzyka.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Berenika Szulc 04.09.2008 15:01

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 39

"Poison" w wykonaniu Tarji to katastrofa ;( Jej głos nie pasuje do tej piosenki w żaden sposób...kto, u diabła, pozwolił jej zbeszczecić dzieło Alice'a Coopera w tak okropny sposób?Zdecydowanie wykonanie Tarji zaraz obok Groove Coverage to najgorszy cover tej piosenki...Widać klasyk hardrocka nie sprawdza się w ani dance ani w gotyku...szczerze polecam natomiast wersję punkową w wykonaniu Bloodsucking Zombies from outer space;)

Co do recenzji...nie podoba mi sie twój styl ale to da się wyrobić.Poza tym Tarja nie odeszła z Nightwish tylko została wyrzucona;) Pozdrawiam;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Białk 30.11.2007 13:13

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 33

długo się zastanawiałem czy zamiast "gothic" nie wpisać "symphonic". Jednak w większości utworów Nightwish bardziej przypomina gothic. Skoro krytykujecie to prosiłbym o bardziej konstruktywną krytykę, aby następna recenzja była lepsza:)
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Mazur 30.11.2007 11:11

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 42

no i to bardzo. Poza tym kompletnie nie "recenzyjnie". Do tego błąd merytoryczny. Nightwish nigdy nie grał gothic metalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 29.11.2007 22:33

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 33

Niestety stylistycznie słabo napisane...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.