Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37854 miejsce

Zimowe Święto Światła zamiast Bożego Narodzenia

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-12-21 19:17

Oksford powraca do pogańskich wartości. Jak donosi tygodnik "Niedziela" z 8 grudnia Rada Miejska Oksfordu uchwaliła, że Boże Narodzenie od tego roku stanie się... Zimowym Świętem Światła.

Jest to swoisty powrót do korzeni, bowiem 25 grudnia w tradycji europejskiej jest dniem narodzin... Słońca Niezwyciężonego. Chrześcijaństwo przyjęło ten dzień w ramach akulturacji, tj. przejmowania pogańskich elementów kultury przez Kościół katolicki, w tym narodzin Boga – Słońca, którego utożsamiono z Jezusem Chrystusem („Słońcem Sprawiedliwości”).

Oczywiście decyzja samorządowców z Oksfordu spotkała się z atakiem abpa Gianfranco Ravasiego, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Kultury, który stwierdził, iż lepiej byłoby, żeby przemianowanie Świąt Bożego Narodzenia w Zimowe Święto Światła odbyło się pod sztandarem ateizmu, a nie "poszanowania wartości religijnych innych osób". Co ciekawe, decyzję Rady Miejskiej Oksfordu potępili jednogłośnie... brytyjski imam i rabin.

Sojusznikami samorządowców z Oksfordu są jednak świeccy politycy i zarządy wielkich sieci handlowych. W oficjalnych dokumentach i w podległych sobie jednostkach publicznych (szpitale, szkoły) usuwane są wszelkie religijne odniesienia do tzw. Bożego Narodzenia. Termin „Boże Narodzenie” zastępują określeniem „zimowych wakacji”.

Ks. Paweł Rozpiątkowski opisując casus Oksfordu w "Niedzieli" napisał, że „najnowsza historia uczy, że im bliżej świąt, tym takich informacji będzie więcej. Trudno się oprzeć wrażeniu, że głupota kwitnie w miarę zbliżania się zimy. Zresztą, gdyby to była tylko głupota. Często można podejrzewać po prostu złą wolę”.

Czy to jest głupota, a może zła wola? Myślę, że nie. Wśród mieszkańców Oksfordu jest coraz więcej takich, którzy po prostu nie wierzą już w boskość żydowskiego cieśli sprzed dwóch tysięcy lat (zresztą większość Żydów w niego nigdy nie uwierzyła, pozostając żydami wyznania mojżeszowego), którego wyznawcy nazwali „Zbawicielem świata” i uwierzyli w jego zmartwychwstanie. Im więcej będzie ludzi niewierzących, m.in. w boskość Jezusa Chrystusa, tym więcej będzie takich przypadków w całej Europie. Ale nawet bez tego jest to zjawisko moim zdaniem jak najbardziej pożądane. W końcu chcemy żyć w Europie nie tylko zjednoczonej, ale i świeckiej. To znaczy takiej, gdzie nie będzie religii panującej. W takiej Europie ani ksiądz, ani pastor, ani imam czy rabin nie będą narzucać reszcie społeczeństwa własnych Bogów i swoich praw (nazywanych zwykle "prawami Bożymi") oraz systemów wartości. W takim świeckim państwie jest miejsce i dla katolika, i dla żyda, dla muzułmanina, a nawet poganina i ateisty. Jest także miejsce dla geja i lesbijki, czego oczywiście nie mogą znieść ortodoksyjni wyznawcy tzw. religii objawionych. Budzi to rzecz jasna przede wszystkim opór Kościoła. Kościół bowiem nie wyobraża sobie takiej „pogańskiej Europy”. Chce by Europa była na nowo „odrodzona w Chrystusie”... Ale próbkę takiej Europy mieliśmy w czasach panowania generała Franco w Hiszpanii. Był to jakby powrót do Średniowiecza oraz "sojuszu tronu i ołtarza". Mało tam było miejsca dla indywidualnej wolności. Za to bezkarnie szalała państwowo-kościelna cenzura - nie tylko światopoglądowa, ale i obyczajowa (zabronione były dancingi; sceny erotyczne, ba, śmiałe pocałunki były wycinane z zagranicznych filmów). Jeśli o mnie chodzi, to na pewno nie chciałbym żyć w takiej katolickiej Europie. Zdecydowanie wybieram Europę pogańską, a zarazem świecką. Pierwsze światełka takiej Europy zabłysły właśnie w Oksfordzie.
Wojciech Rudny

źródło: Epafroditos.blogspot.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bardzo odważny artykuł. Gratulacje! Życie pisze dokumenty, że w wierze katolickiej prawdziwym Bogiem jest pieniądz a motorem polityka. Im wyżej w hierarchii kościelnej tym mniej Boga a więcej pieniądza i polityki. Niejednokrotnie spotkałem się też ze stwierdzeniem, i to nie tylko w Polsce, że w Watykanie w ogóle nie ma Boga a tylko pieniądz i polityka. Ale cóż, maluczkim trzeba coś wciskać, żeby nie przestawali łożyć na tacę Boga Pieniądza! Wszelkie odstępstwa od doktryny kleru budzą ich wściekłość i najchętniej byłyby wypalane gorącym żelazem. A gdzie tu Miłosierdzie Boże.
My Słowianie mieliśmy jakieś 1000 lat wstecz swojego Boga - Światowida. Miejsca jego kultowych obrzędów kościół katolicki oznaczył po dziś dzień kolegiatami i bazylikami.
Pozdrawiam. Łączę serdeczne życzenia Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego 2009 Roku!

Komentarz został ukrytyrozwiń

57KerenOr Może trochę więcej tolerancji też dla katolików? Niech każdy wierzy w co chce, byle nie żądał, by inni wierzyli w to samo! Na tym właśnie polega idea państwa wieloreligijnego i świeckiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cześć

Za parę dni rozpocznie się następne pogańskie święto, 25 grudnia.
Nikogo to nie interesuje, że powyższy dzień sięga korzeniami pogańskiego Rzymu, czy Persji. Nikogo to nie interesuje, że nigdy Małego Pana Jezusa nie odwiedziło Trzech Króli, którym nadano imiona: Kacper, Melchior i Baltazar.
Jesteście katolikami. Przyzwyczailiście się do ``wigilii`` i grudniowych obrzędów. Nie zdajecie sobie jednak sprawy z tego, że jesteście poganami. Nie znacie Bożych Przykazań z Góry Synaj.
Nie wiecie o tym, że Przykazanie II dane Mojżeszowi zabrania wykonywania obrazów i figur Pana Boga i człowieka.
Biblia - padanie na kolana przed rzeźbami i obrazami, nazywa bałwochwalstwem. Tak katolicy, jesteście bałwochwalcami. A Przykazanie ``Pamiętaj abyś dzień święty święcił``? Nie ma takiego w Biblii i nigdy nie było.
Biały płaszcz papieża oślepił Wasze oczy katolicy. On w Waszym życiu stał się ważniejszy od Zbawiciela, Który Umarł i Zmartwychwstał.
Za parę dni będziecie obchodzić Wasze święto. Między Wami jednak nie będzie Mesjasza Rodzącego się w Betlejem. Mój Pan Bóg Uczył, że Jest Jedyną Drogą do Boga Ojca. Ani Bóg Ojciec, ani Syn Boży nie ustanowili żadnych innych pośredników między Panem Bogiem, a człowiekiem. Żadnych! TYLKO SYN BOŻY, TYLKO ON, może zmienić nasze życie. Taka Jest Wola Boga Ojca.
W Piśmie Świętym nie ma najmniejszej wzmianki mówiącej o tym, że wolno modlić się do ``Marii``.

No tak, ale przecież Wy nie wierzycie Bożym Słowom, wy wierzycie TRADYCJI.
Wy wierzycie papieżom, którzy każdego dnia poniżają i Boga Ojca i Boga Syna.

``Maria`` w niebie? To kłamstwo! Ale Wy lubicie kłamstwa, chcecie być kłamani i poniżani. Chcecie by ksiądz, biskup czy papież, myśleli za Was. To smutne, ale jesteście poganami.
Czy będziecie 24 grudnia myśleć o Panu Jezusie? Czy otworzycie Biblię, by sprawdzić, czy Trzej Królowie, Kacper, Melchior i Baltazar przywieźli Panu Jezusowi dary? Czy sprawdzicie Przykazania z Góry Synaj?
No tak, dlaczego mielibyście słuchać ``Kerena``, skoro nie słuchacie Słów Zbawiciela?

W każdym bądź razie życzę Wam wszystkiego Najlepszego w Nowym, 2009 roku.

Ps.
Istnieje pewien rodzaj niewolnictwa, bez kajdan i sznurów opasujących ciało. To niewolnictwo duchowe. O nim właśnie pisałem powyżej.

Trzymajcie się

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jakiś żart, prawda? Coraz bliżej nam do świata wykreowanego przez wielu autorów - fatalistów piszących o upadku społeczeństwa (np. Piekara i jegp "Przenajświętsza Rzeczpospolita")...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.