Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

68343 miejsce

Zimowy sen Ekstraklasy

Po 17 kolejkach Ekstraklasa zapadła w zimowy sen. Po pierwszej części sezonu na szczycie tabeli usadowili się faworyci, którzy musieli przejść drogę przez mękę żeby pojawić się na podium.

Marcelo / Fot. PAP/Andrzej GrygieMistrzem półmetka została krakowska Wisła, obrońca tytułu. Podopieczni Macieja Skorży rozpoczęli rozgrywki z wysokiego pułapu, wygrywając sześć spotkań z rzędu. Rozpędzoną "Białą Gwiazdę" wyhamowała w siódmej kolejce Polonia Bytom (1:1). W połowie rundy wydawało się, że piłkarze spod Wawelu są poza zasięgiem reszty stawki. Jednak porażki z Lechem, Legią i Cracovią pokazały, że diabeł nie jest taki straszny jak go malują. Wiślacy mecze w roli gospodarzy rozgrywali w Sosnowcu, co odbiło się na ich wynikach. Stadion Ludowy nie był szczęśliwy dla krakowian, bowiem przegrali na nim dwa spotkania - z Legią (0:1) i Cracovią (0:1).

A co znaczy atut własnego boiska pokazali zawodnicy Legii Warszawa, którzy jesienią nie przegrali meczu na Łazienkowskiej. Jednak rezultaty osiągnięte na własnym terenie nie szły w parze z wynikami na obcych boiskach. Na wyjazdach podopieczni Jana Urbana prezentowali chimeryczną formę. Przegrali w Wodzisławiu z mizerną Odrą, a potrafili wygrać z rozpędzonym Bełchatowem. W rundzie jesiennej Jan Urban miał problemy z napastnikami, bowiem Mięciel, Chinyama i Grzelak co rusz łapali kontuzje. Opiekun Legii nie bał się stawiać na młodych graczy, a za przykłady niech służą występy Paluchowskiego czy Koseckiego.

Poza domem występowali również piłkarze poznańskiego Lecha, którzy przeciwników podejmowali we Wronkach. "Kolejorz" miał mierzyć w mistrzowską koronę, ale w rundzie jesiennej zawiódł. Wprawdzie podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali z Wisłą, dzięki czemu przedłużyli szansę na zdobycie tytułu, ale stracili dużo punktów ze słabszymi rywalami. Do dziś czkawką w Poznaniu odbijają się remisy z Piastem, Arką czy Polonią Bytom. Nad poznańskim niebem nie świecą już takim blaskiem, jak w poprzednim sezonie, gwiazdy Semira Stilicia i Hernana Rengifo. Zresztą Peruwiańczyk został odsunięty od pierwszego zespołu, a ciężar zdobywania goli wziął na swoje barki Robert Lewandowski. Młody reprezentant Polski jesienią zdobył dziewięć goli, co można zapisać in plus po stronie Lecha.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda Rengifo i Stilica... mocno obniżyli swoje wysokie loty... Mistrzem wg mnie będzie znowu Wisła Kraków!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.