Pozycja materiału w rankingach:
Wykluczeni z PiS europosłowie Zbigniew Ziobro, Tadeusz Cymański oraz Jacek Kurski zakładają klub w Sejmie "Solidarna Polska". Znajdzie się w nim m.in. Beata Kempa oraz Arkadiusz Mularczyk.
Jak informuje TVN24, Zbigniew Ziobro stwierdził, że ukonstytuował się klub sejmowy "Solidarna Polska", którego przewodniczącym został Arkadiusz Mularczyk. W jego skład weszło 17 posłów i posłanek.
Artykuły
(363)
Galerie
(52)
Średnia ocen
(3.91)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Szef Działu Sportowego. Piszcie do mnie również w sprawie akredytacji i patronatów Wiadomości24.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jerzy Konopka 09.11.2011 07:30
Pani Marto z pewnością jest pani wyjątkową Polką lecz miedzy nami jest różnica w postrzeganiu partii politycznych i co one reprezentują. To że PIS opuszczają kolejni politycy nie jest w mojej ocenie powodem aby mieć "alergie" na PIS. Poszczególne partie tworzą ludzie i na postawie ich decyzji, dokonań obecnych i w przeszłości ukształtowała się moja preferencja polityczna. W mojej ocenie popieranie partii PO,SLD,RPP,PSL jest zachowaniem irracjonalnym którego nie rozumiem.
Marta Jenner 09.11.2011 00:09
Panie Jerzy, nie wiem, czy ma sens dzielenie Polaków w zależności od tego, na kogo głosowali (lub nie głosowali).
Pan twierdzi, że racja jest po stronie zwolenników PiS-u, ja mam na tę partię alergię, a jednak nie czuję się gorszą Polką niż Pan. Proszę mi wierzyć, chciałabym, żeby w Polsce istniała opozycja szczerze zatroskana o dobro kraju - mieszkam tu, nie zamierzam emigrować, więc nie jest mi obojętne, w jakich warunkach przyjdzie mi żyć. Jednak nie jestem w stanie przypisywać PiS-owi zbawczej roli, skoro po raz kolejny partię opuszczają ludzie wysoko postawieni w jej hierarchii i przez nią rekomendowani w wyborach, a po odejściu (lub wyrzuceniu) ostro krytykują prezesa. W tej sytuacji są bowiem tylko dwie możliwości, obie podważające zaufanie do PiS-u:
- są to ludzie małego formatu, żądni jedynie władzy i pełnego "koryta" - otaczanie się takimi ludźmi świadczy o naiwności pana Kaczyńskiego
- ich intencje są czyste, zaś prezes kurczowo trzyma się władzy, nie dopuszczając do zreformowania PiS.
Żadna z tych opcji nie wróży dobrze, jeśli chodzi o przyszłość opozycji.
Jerzy Konopka 08.11.2011 18:34
Pani Marto pisząc "sól Polskiej ziemi" miałem na myśli wyborców PIS niekoniecznie posłów.Parlamentarzyści którzy prowadzą dyskusje za pośrednictwem mediów nie są poważnymi politykami takich należy natychmiast wyrzucać z partii.
Stanisława Kordycka 08.11.2011 18:04
Na fakcie , że w PiS robi się wreszcie normalniej wygra tylko i wyłącznie Polska.
PiS ma całkiem dobry program ale jest on przykrywką dla oszustów i cwaniaków , którzy na oszustwie doszli do swej pozycji w PiS i są parlamentarzystami , niestety .
Skrót PiS jest taki:Pomawiać i Szkalować
puchacz 08.11.2011 17:28
szokujące ze niektórzy dziennikarze choćby warzecha zamiast pisać o istotnych sprawach dla polski pomijaja rozpad PIS milczeniem i pisza o niczym o jakiś dyrdymałach i księżycolandach wiem ze to temat niewygodny bo rozkłada sie własny wyimaginowany świat ale czyż zaślepienie jest takie mocne
Lancet 08.11.2011 16:05
Tam w tym PiS-ie kłębi się żmijowisko .Tam nie ma wzajemnego zaufania. Po co tacy w parlamencie ? Czy w takiej atmosferze można coś zrobić dla wyborców ? Ziobryści kontra Kaczyści - -to ma budować ?
Budyński 08.11.2011 12:28
Jesteś wyleniałym lemingiem , osobniku Jerzy Konopka .Nauczono cię w polskim ZOO po polsku pisać ale piszesz po swojemu w języku PiS lemingów .Co do meritum , to uważam PiS jako najgorsze co mogło w wolnej i suwerennej Polsce powstać .PiS jest w wyraźny sposób wrogiem wszystkiego co jest dobre w nas Polakach i w Rzeczpospolitej .Tak !!Jarosław Kaczyński , Antoni Macierewicz (obaj ukrywają się pod typowo polskimi nazwiskami) musza pójść pod osąd
Trybunału stanu .Skoro są polskimi obywatelami , niestety ,na nieszczęście nasze i Rzeczpospolitej Polskiej .
Jadwiga Kowalczyk 08.11.2011 12:13
Mało co mnie dziwi, bo już wiele cudów w wykonaniu panów przyPiSanych do pna Kaczynskiego widziałam, ale dzisiej pan Kurski zaczął kolejny rozdział: krytykę polityki ich własnych rządów, które do tej pory, wg.pisowców uchodziły za doskonałe.
Tylko ludzie z miedzianymi czołami są zdolni do mówienia tego, co nachalnie wciskaja w charakterze kitu swoim własnym wyborcom. Wydawać by się mogło, że nawet bezczelnośc Kurskiego ma swoje granice; okazuje się, że nie.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10607109,Kurski_krytykuje_Kaczynskiego__15_zl_dla_pani_Halinki_.html?lokale=warszawa
"- Stawianie na Zytę Gilowską było powrotem do Polski liberalnej. Błędem była obniżka podatków dla bogatych. Błędem było obniżenie składki rentowej. Bo to pozostawiło w kieszeni pani Halince, pracującej na kasie w Biedronce, 15-30 zł miesięcznie; a Kulczykowi czy Krauzemu miliardy rocznie. Błędem było zlikwidowanie podatków od spadków i darowizn bez żadnego górnego limitu - tak Jacek Kurski krytykował rozwiązania wprowadzone przez rząd tworzony przez Prawo i Sprawiedliwość."
Wyhodował sobie pan Kaczyński klasyczne "żmije na własnej piersi" - co nie znaczy, że mi go żal!
A pani Kempa - poszła za swoim idolem, licząc na awans przy boku...
http://wyborcza.pl/1,82709,4511725.html
"Jej największym bożyszczem jest Ziobro. Kaczyński jest drugi
Dożynki w Sycowie. Kilkuset widzów, na scenie kabaret Klika nabija się ze Zbigniewa Ziobry i Przemysława Gosiewskiego. Przygląda się temu Beata Kempa, sycowianka, posłanka PiS i wiceminister sprawiedliwości. W końcu nie wytrzymuje, bierze mikrofon, przedstawia się i mówi do artystów: - Jeszcze dzisiaj możecie się bawić, jeszcze dzisiaj burmistrzem jest mój przeciwnik polityczny, który wam wypłaci honorarium...."
Marta Jenner 08.11.2011 11:54
I to, a nie ślepe uwielbienie dla Tuska, jest jedną z przyczyn faktu, że niejeden Polak woli nie iść do urny lub zagłosować na inne ugrupowanie, niż oddać głos na PiS.
Marta Jenner 08.11.2011 11:40
Żarty na bok, Panie Konopka. Kto jest "solą polskiej ziemi"?
Posłanka Kempa, która nie osiągnęłaby nic bez poparcia Kaczyńskiego, miała z jego poruczenia naprawiać butwiejące świętokrzyskie struktury partii, była "baronową" PiS?
Proszę zajrzeć na jej stronę, poczytać, z kim TERAZ rozmawia: Lis, Olejnik, dziennikarze Gazety Wyborczej.
A może europoseł Kurski, który właśnie zwierza się "wrażym" mediom:
"Sytuacja w partii jest taka, że skojarzenia nasuwają się same. Na posiedzeniu klubu prezes nie udzielił nikomu głosu, przetrzymywał mikrofon, nie dopuścił ludzi do komisji skrutacyjnej, w sposób problematyczny liczył głosy podczas głosowania i kazał posłom podpisywać deklaracje lojalności. To parodia demokracji."
"Zamierzaliśmy naprawiać Prawo i Sprawiedliwość i dopiero za te szlachetne zamiary zostaliśmy z tej partii wyrzuceni"
Czy tych kilkunastu parlamentarzystów-secesjonistów, o których mowa w artykule?
Czyżby oni wszyscy, podobnie jak wcześniej twórcy PJN, przejrzeli na oczy dopiero po wyborach, kiedy już zdążyli skorzystać z partyjnego wsparcia?
Sytuacja się powtarza - osoby, które zyskały zaufanie wyborców dzięki temu, że podpisały się pod programem PiS, wypinają się na swój elektorat i zaczynają ryć pod szefem partii. Kolejny raz okazuje się, że wyborcy oddali głosy na dwulicowych karierowiczów. Chyba że woli Pan przyjąć, że krytyka z ich strony jest uzasadniona...
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)