Facebook Google+ Twitter

Zlatan Ibrahimović - niepokorny geniusz czy płatny najemnik?

Niewątpliwie jednym z najgłośniejszych transferów tego lata jest przejście Zlatana Ibrahimovicia do AC Milan.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zlatan_Ibrahimovic_Dynamo_Kiev.jpg / Fot. zasoby wikipediiTrzeba przyznać Szwedowi jedno: ma jaja! Za nic ma wszelkie konwenanse w świecie futbolu. Wszystko rozpoczęło się w roku 2006, kiedy to Ibra opuścił tonący okręt - Juventus Turyn pogrążony aferą calciopolli. Mógł odejść gdziekolwiek - Anglia bądź Hiszpania, jednakże na tyle spodobała mu się Italia, że postanowił wybrać ofertę największego wroga Juve, czyli Interu Mediolan. Tam stał się piłkarzem kompletnym, pod którego podporządkowana była gra ofensywna nerazzurri. Wygrane 3 razy scudetto, a w ostatnim sezonie tytuł króla strzelców z 25 bramkami na koncie.

Trener Interu Jose Mourinho, nie chciał słyszeć o ofercie Barcelony za Zlatana, w której fochy stroił Samuel Eto'o noszący się z zamiarem odejścia. Jednak stało się, w obliczu transferów Realu i kupnie Cristiano Ronaldo, Barcelona nie chciała pozostać dłużna i odpowiedziała transferem Ibrahimovicia. Całość transakcji opiewała na kwotę 45 mln euro plus ekstra Samuel Eto'o. Kameruńczyk stał się kartą przetargową w i tak już lukratywnej ofercie finansowej. Mediolan przyjął tą wiadomość, tak jak Turyn 3 lata wcześniej, czyli kibicowską furią i żalem.

Prezentacja w Barcelonie: tłumy na Camp Nou, przywdzianie koszulki, całowanie herbu i tradycyjne bla bla w stylu "Zawsze marzyłem by zagrać w Barcelonie, to dla mnie zaszczyt". Kurtuazja czy kłamstwo? Mając na uwadze fakt, że robił identycznie już 3 razy wcześniej, to za żadne miliony nie można Mu wierzyć. Za każdym razem kończyło się to w sposób niezbyt przyjazny.

Pierwszy i jak do tej pory ostatni sezon Ibrahimovia w Barcelonie nie wyglądał źle, wszak w
29 meczach zdobył 16 bramek. Zdobył arcyważną bramkę w Gran Derbi przeciwko Realowi, dołożył dwie na Emirates Stadium Arsenalowi i basta w meczach prestiżowych. Serie A jest na tyle specyficzną ligą, że każdemu zawodnikowi, który ją opuszcza ciężko zaadaptować się do nowego stylu gry. Nie potrafił dogadać się z Pepem Guardiolą a w obliczu pozyskania goleadora Davida Villi, Zlatan dostał sygnał, że o walkę w składzie nie będzie tak łatwo.

Wylewane żale w mediach na trenera Barcy, że nie rozmawiał z nim o sytuacji w klubie od kilku miesięcy, to również przelało szalę. Pojawiła się więc oferta Milanu, która jest prezentem dla zarządu Barcy. Nie jest tajemnicą, że Blaugrana ma poważne kłopoty finansowe z tytułu gaż jakie pobierają piłkarze, w tym Szwed.

Barcelona wypożyczyła go na rok z opcją pierwokupu za 24 mln euro. Z biznesowego punktu ten interes to fiasko, pamiętając co wyczyniał Eto'o w Interze. Nastanie sezon sądu
dla Ibrahimovicia. Okaże się po nim, czy wróci do Barcelony w glorii najlepszego zawodnika Milanu czy zostanie tam na dłużej, czego z całą pewnością nie życzą sobie kibice zza miedzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.