Facebook Google+ Twitter

Zlatan "Zawodowiec". Mediolan pokochał Ibrahimovića

To była noc szwedzkiego napastnika. Ibrahimović zdobył dwa gole i znów cały Mediolan i połowa Italii mówi tylko o tym, zachwycając się urokliwymi golami byłego snajpera Interu i Barcelony. Czy Ibra poczuje się w końcu spełniony?

Znów przez większość spotkania z Auxerre, leniwie przechadzał się po murawie, miewał tylko zrywy i zagrania nieprzystające gwieździe najczystszej i największej jakości. Można było rzec,
że to będzie kolejny "występ bez historii" w wykonaniu Szweda w blasku jupiterów Ligi Mistrzów. Wystarczył tylko jeden moment, magiczne dotknięcie końcówką buta , aby wprowadzić w euforię tifosich Milanu. San Siro "zaryczało" kilka minut potem, gdy wspaniała indywidualna akcja Ronaldinho została wykończona także przez Ibracadabrę , który uderzył z premedytacją i bezczelną pewnością z pierwszej piłki w długi róg bramki. Wtedy uniósł ręce ku górze gloryfikując się niejako na "powrót Króla".

Jak wiele zasług wspomnianego wieczoru na Giuseppe Meazza było związanych z maestrią szwedzkiego internacjonała, a ile nieporadności i braku konsekwencji w grze francuskiego kopciuszka? Przecież przez całe spotkanie gwiazdor mediolańskiej ekipy nie wykazywał żadnych nadludzkich cech (są eksperci którzy takimi go obdzielają), które mogłyby wprawić rywala w osłupienie. A jednak był tam, gdzie być powinien. Cieszy się Milan, cieszy się Berlusconi i cała świta milanistów, zwłaszcza, że Roma i Inter zawiodły w pierwszej serii gier LM. Zapewne nie będzie już wypominana feralna jedenastka jaką Zlatan zmarnował w weekend przeciwko Cesenie. Warto natomiast wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie jak lider reprezentacji Trzech Koron prezentował się w swojej karierze na arenie międzynarodowej i krajowej w potyczkach z rywalami z absolutnego światowego topu.

Otóż bolesna prawda jest taka, że gdy grał w Juve inni dzierżyli wówczas berło pierwszoplanowych postaci, on wtedy jeszcze piłkarz kształtujący swój piłkarski warsztat poza granicami średniej Eredivisie zdobywał szlify. Gdy reprezentował Inter Mediolan, nie zaliczył ani jednego godnego uwagi i zachwytu spotkania w Champions League notorycznie pękając i "przechodząc obok meczu" w meczach z takimi przeciwnikami jak Manchester Utd;
Liverpool, a w lidze przeciwko Juve, Milanowi i Romie swój kunszt prezentował także incydentalnie. Za to w barwach katalońskiej Barcy uczynił znaczący jeden wyjątek od mojego wywodu, a mianowicie zdobył gola na wagę trzech punktów i zdobycia twierdzy Santiago Bernabeu w jesiennych prestiżowych Gran Derbi z Realem.

Wtedy także wszyscy zachwycali się Ibrą, by w półfinałowej potyczce z Interem wytknąć mu jego wszystkie wady jednocześnie przesłaniając walory piłkarskie. W ćwierćfinale za to zdobył w końcu gole w fazie pucharowej Champions League przeciwko Arsenalowi, ale ten kto widział to spotkanie wie, że Kanonierzy grali tak słabo w defensywie, że prawie "sami wchodzili z piłką do bramki".

Odszedł (na razie na wypożyczenie) z Barcelony, bo tam doświadczył moralnego upadku, teraz w takim towarzystwie jak Pato, Robinho i Ronaldinho ma zdobyć dla Milanu wszystkie trofea jakie są dostępne. Chyba, że znów w meczach o wielką stawkę, gdy trzeba schować swoją dumę i ciężko pracować na całym boisku w imię sukcesu całego kolektywu, Zlatan znów obierze bierne rozwiązanie i ucieknie do innego teamu, który zaufa jego wielkości przeciwko... "małym" i słabszym rywalom. Chyba, że już nie będzie miał gdzie uciec...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem Zlatanowi brakuje trochę do najlepszych napastników zarówno pod względem umiejętności, jak i wspomnianego przez Ciebie podejścia. Podobny styl gry prezentował Raul, który nie był specjalnie przebojowym, ale za to w decydujących momentach potrafił zachować zimną krew i strzelił dla Realu mnóstwo bramek. Również Ruud van Nisterlooy był lepszym egzekutorem od Ibry. +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.