Facebook Google+ Twitter

Złodzieje okradają autostrady. Czy to wina "szarej polskiej rzeczywistości"?

Złodziei nie brakuje nigdzie - nawet, a może zwłaszcza, na budowach. Policji opadają ręce. Ostatnio coraz więcej kradzieży odnotowuje się na budowach autostrad.

Znak D9.svg/znak drogowy oznaczający autostradę / Fot. Malarz pl/ wikimedia Creative CommonsOkradanie placów budowy stało się plagą, którą trudno opanować. Organy ścigania nie dają sobie rady ze budowlanymi złodziejami. Zuchwalcy kradną co się da.

Jak informuje serwis HotMoney, z placów budów autostrad w całym kraju ginie niemal wszystko. Znikają w zaskakującym tempie materiały budowlane, narzędzia, rusztowania, a nawet agregaty prądotwórcze. Złodziejom przydaje się dosłownie wszystko. Dochodzi do sytuacji spuszczania paliwa z maszyn budowlanych. Od początku roku policjanci powiatu jarosławskiego zdołali zatrzymać złodziei 3 tys. litrów oleju napędowego.

Nie tylko policja ma problem z krnąbrnymi złodziejami, nie radzą sobie z nimi także firmy ochroniarskie zatrudniane przez wykonawców. Mniej więcej co tydzień policja zatrzymuje złodziei paliwa.
 / Fot. W24
Przykrym faktem jest ten, że kradzieży na budowach autostrad dopuszczają się ci sami ludzie, którzy są przy nich zatrudnieni. Jak zatem rozwiązać taki problem? Czy jest jakiś sposób na takie zuchwałe zachowanie?

Jak budowy autostrad mają iść do przodu, skoro sami pracownicy grabią materiały i sprzęt? Co właściwie o tym myśleć? Jak z tym walczyć?

Oczywiście trudno wieszać psy na wszystkich polskich budowlańcach,
ale faktem jest, że mentalność polska od lat nie ulega zmianie, czyli myślenie "zarabiam zbyt mało, by żyć godnie, dlatego mam prawo zabrać z pracy to, co mi potrzebne" niestety wciąż króluje wśród rodzimych pracowników.

Zresztą kradzieży w miejscach pracy dokonują także inne grupy zawodowe i nie tylko w ojczyźnie. Serwis Sfora.pl informuje o przypadku polskich malarzy pracujących w Anglii, którzy zostali właśnie skazani na 7 lat więzienia za okradanie mieszkań. Dwóch mężczyzn z powodu malejącej liczby zleceń na usługi malarskie postanowili okradać swoich pracodawców. Proceder trwał rok, teraz odsiedzą wyrok w brytyjskim więzieniu, a po 7 latach zostaną deportowani do kraju.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 02.05.2012 12:53

przykład idzie z góry,ministrowie kradną legalnie bo są nietykalni,gdzie POlaczkom do zachodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
anty Sława
  • anty Sława
  • 01.05.2012 09:21

@Zbyszek Zawijka-Oczywiście Zbyszku nie wiesz o czym mowa,bo nigdy u nikogo nie pracowałes,a sam siebie nie okradasz prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zbyszek Zwijka
  • Zbyszek Zwijka
  • 01.05.2012 08:48

" Oczywiście trudno wieszać psy na wszystkich polskich budowlańcach,
ale faktem jest, że mentalność polska od lat nie ulega zmianie, czyli myślenie "zarabiam zbyt mało, by żyć godnie, dlatego mam prawo zabrać z pracy to, co mi potrzebne" niestety wciąż króluje wśród rodzimych pracowników. "
Wyzej zawarta opinia jest smieszna bo nie poparta zadnymi faktami (badaniami, sonda ...) czymkolwiek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyżby "wartości" mieli za nic?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.