Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Złodzieje żądają zwrotu kosztów za napad

Dział: Wydarzenia

Ocena: 0pkt

Oceń:

Złodzieje żądają zwrotu kosztów za napad

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • 2006-08-10 12:22
  • Odsłon: 865
  • Komentarzy: 0

Przestępcy ukradli dwa tiry wyładowane towarem, ale policji udało się je odnaleźć. Teraz złodzieje chcą, by właściciel wozów oddał im pieniądze, które zainwestowali w przygotowanie kradzieży.

Właściciel hurtowni z Krakowa po przyjściu do pracy 23 lipca stwierdził, że załadowane proszkami do prania dwa tiry zniknęły z terenu jego firmy przy ul. Centralnej. Niedługo potem policjanci odzyskali samochody i towar warte 0,5 mln zł. Po tym ich właściciel zaczął odbierać pogróżki przez telefon. Złodzieje żądali zwrotu kosztów przygotowań do "skoku"

Przygotowanie skoku kosztuje

Złodzieje nie zdążyli nawet wyładować towaru. Kilka dni później ciężarówki przejęli policjanci. Złodziei nie udało się pojmać. Dzień później właściciel, który odzyskał samochody, otrzymał telefon. Złodziej wytłumaczył mu, że w związku z przygotowaniami do kradzieży on i jego kompani ponieśli koszta - 60 tys. zł. - Proszę zgromadzić tę sumę. Jeśli nie, będziemy musieli porozmawiać z pana córką - oznajmił nieznajomy mężczyzna. Takich telefonów było jeszcze kilkanaście. Mężczyzna, za radą policjantów, grał na zwłokę, obiecując, że zbierze żądaną sumę.

Miał kluczyki do skradzionych wozów

Policjantom udało się namierzyć telefon, z którego dzwonili szantażyści. Tej samej nocy zatrzymali w Krakowie 33-letniego Roberta F. i jego 25-letnią konkubinę Iwonę B. Policjanci wiedzą, że mężczyzna nie działał sam. Plac, z którego ukradł samochody, był strzeżony przez firmę ochroniarską. Kradzież dwóch wielkich samochodów nie mogła więc pozostać niezauważona. Poza tym Robert F. nie musiał się włamywać do ciężarówek - miał do nich klucze. - Musi być członkiem większej grupy przestępczej. Postawiono mu zarzut żądania pieniędzy za zwrot kradzionej rzeczy. Iwona B. zeznała, iż była nieświadoma, że ciężarówki nie należą do jej chłopaka. Na razie nie przedstawiono jej żadnych zarzutów.
D.P.

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.