Facebook Google+ Twitter

Zlokalizowano grób miechowickich ofiar frontu sowieckiego z 1945

W Bytomiu, na cmentarzu komunalnym przy ulicy Piekarskiej, archeolodzy i śledczy z katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, zlokalizowali mogiłę ofiar zbrodni 1. frontu ukraińskiego z 1945 roku. Jest to kwatera wojenna Miechowice.

Józef Bonczol - historyk amator, archiwista



Widok na cmentarz miechowicki z placu kościoła Świętego Krzyża. Tutaj w 1969 roku ekshumowano ofiary zbrodni żołnierzy 1. frontu ukraińskiego / Fot. Piotr A.JeleńTrzy feralne dni stycznia: 25, 26 i 27 roku 1945, okazały się dla mieszkańców Miechowic, obecnej dzielnicy Bytomia, dniami tragedii. Zostało zamordowanych około 230 osób w wieku od 13 do 75 lat. W tych dniach bowiem, wyzwalający Miechowice żołnierze 1. frontu ukraińskiego, dokonywali mordów i gwałtów na ludności cywilnej. Rabowali i pali domostwa oraz obejścia gospodarskie. Wszak wyzwoliciele znajdowali się już w starych, przedwojennych granicach Rzeszy niemieckiej, stąd z barbarzyńskiego traktowania ludności cywilnej, nikt ich nie rozliczał.

Miałem wówczas 11 lat, ale mimo to zapamiętałem dużo faktów tamtej tragedii. W tym czasie mieszkałem wraz z matką i siostrą w kamienicy czynszowej przy ulicy Stolarzowickiej 8a, gdzie również zostały zamordowane dwie osoby. W promieniu 150 m od mojego miejsca zamieszkania, zamordowano kilkadziesiąt osób, w tym kobietę i kilkoro dorastających dzieci - wspomina Józef Bonczol w pracy prof. Jana Drabiny "Ofiary stalinizmu na ziemi bytomskiej".Pomnik ofiar terroru komunistycznego przed Urzędem Miejskim. Poprzednio stał tutaj pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej / Fot. Piotr A.Jeleń

Józef Bunczol - archiwista Kurii Diecezjalnej w Gliwicach - miał niejednokrotnie okazję prowadzenia rozmów z ludźmi znającymi temat wkroczenia wojsk sowieckich do Bytomia i okolic. Będąc także kronikarzem i kancelistą w miechowickim kościele pw. Bożego Ciała, wiedział, iż pamięć ludzka jest ulotna. Postanowił, że gromadzone przezeń materiały dotyczące m.in. tamtych tragicznych dni, muszą mieć potwierdzenie instytucjonalne.

Rozpoczął żmudne poszukiwania akt w Urzędzie Stanu Cywilnego w Bytomiu, Archiwum Państwowym w Bytomiu, Muzeum Miejskim w Zabrzu, a także w kościołach Miechowic, w Stolarzowicach i Brzezinach Śląskich. Wszystko po to, by rzetelnie odtworzyć i przedstawić fakty styczniowych dni roku 1945 w Miechowicach.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.