Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10922 miejsce

Złombol przygoda czy szkoła przetrwania na podróżniczym szlaku ?

W 8 edycji charytatywnego rajdu złombol, tym razem wystartowały dwa moje auta żuk i fiat. Żuk zwany katażukiem jak zwykle pojechał swoimi ścieżkami. A fiat nazwany drakarem wyznaczonym szlakiem przez organizatorów na półwysep Iberyjski.

dyplom / Fot. Bartłomiej KowalewskiMój rajdowy bold / Fot. Bartłomiej KowalewskiZłombol to ekstremalny rajd samochodowy po Europie. Tu nie ma typowej rywalizacji o medale, tytuły, miejsce na mecie czy apanaże. Jest natomiast charyzma dojechania do mety i powrotu do domu. Aby otrzymać numer startowy trzeba było wykazać się charytatywnością co w obecnych czasach nie jest łatwe. Każda załoga musiała sfinansować koszt wyprawy we własnym zakresie. I ponieść ogromne ryzyko mobilności swojego auta. O rajdzie można poczytać tu http://zlombol.pl/pl/historia.html ja postanowiłem napisać książkę no może książeczkę o moim udziale w tym niezwykłym przedsięwzięciu. Z jakim efektem pokaże czas. A to moja króciutka relacja z obecnej edycji.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

więcej o złombolu tu https://picasaweb.google.com/111794897404636425983/Media2014?noredirect=1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.