Facebook Google+ Twitter

Złote czasy polskich metropolii

Kraków najmodniejszym miastem w Europie. Wrocław magnesem inwestycyjnym. Łódź – metamorfoza miasta robotniczego w europejską stolicę kultury. Katowice - pracuś, najlepiej wykorzystujący fundusze UE. Renesans polskich aglomeracji to fakt.

"Dziwne, dlaczego żadne z waszych ponad półmilionowych miast ma zaledwie cztery, pięć czerwonych dróg dochodzących, żadnej autostrady, żadnej obwodnicy?" - pytał się mnie kilka lat temu znajomy Niemiec, przeglądając ze mną atlas samochodowy. Zrobiło mi się najnormalniej wstyd. Patrząc na niemiecką Ratyzbonę czy chociaż na małe Ulm, można było pozazdrościć. Jako, że mapami pasjonowałem się od dziecka, a jako dziecko miałem różne pomysły, wziąłem fioletowy flamaster i nakreśliłem własną sieć autostrad i lotnisk w Polsce. A co!

Rozpoczął się rok 2007. Kto wie czy nie najlepszy rok dla naszego kraju. Z radością stwierdzam, że realna sieć autostrad systematycznie pokrywa się z moją, nie mówiąc już o lotniskach. Te powstały wszystkie. A miasta?

"Wicemiasto" się zmienia

Łódzka manufaktura. Fot. Paweł Łacheta Express Ilustrowany Z czym się kojarzy Łódź statystycznemu Polakowi? Z włókiennictwem. Dobrze, piątka.
Prawie każdy kraj posiada swoją Łódź. We Francji jest to robotniczy Lyon, we Włoszech Mediolan, a w Anglii prekursor przemysłu lekkiego - Manchester. Polski Manchester, bo tak reklamuje się Łódź poprzez tanie linie lotnicze, to obecnie poczwarka przeistaczająca się w motyla. Dodajmy, że wyjątkowo kolorowego, gdyż każdy kolor to nowy inwestor.

Wciąż dominuje przemysł jednak poważnej zmianie ulegają dotychczasowe proporcje udziału poszczególnych gałęzi. Rozwijają się nowe branże: poligrafia, elektronika, przemysł elektromaszynowy, spożywczy, chemiczny, techniki medycznej. Istotny wpływ na przekształcenia ma Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Inwestują tu firmy prowadzące działalność w branżach: farmaceutycznej, metalowej i precyzyjnej, produkujące urządzenia dla ochrony środowiska. Do najsłynniejszych należy zaliczyć Gilette, Whirpool, czy Dell. Obecnie miasto czyha na giganta komputerowego HP i najprawdopodobniej dający pracę 1100 osobom zakład powstanie tutaj. Na wszystko to wpływa niewątpliwie centralne położenie polskiej "ziemi obiecanej", w niedalekim sąsiedztwie powstanie skrzyżowanie dwóch autostrad A1 i A2.

Wielu naukowców, głównie geografów i ekonomistów uważa, że wielką szansą dla Łodzi jest idea dwumiasta Łódź-Warszawa. Miałoby to ułatwić wspólne połączenie autostradowe, superszybki pociąg, który dowoziłby ludzi z obydwóch miast w zaledwie 30-40 minut, wspólne lotnisko (obecnie jednak zwycięża idea lotniska w Modlinie, a nie w Mszczonowie).

Innym aspektem metamorfozy miasta z pewnością jest zmiana stylu, w jakim ono żyje. Łódź zaczyna przyciągać filmowców. Zakochali się w niej organizatorzy festialu Camerimage, który wpisał się do słownika nie tylko europejskich, ale i światowych filmowców. A Festiwal Czterech Kultur, to przedsięwzięcie nietuzinkowe w skali świata. Prezydent Jerzy Kropiwnicki, niezwykle lubiany przez mieszkańców, rządzący obecnie drugą kadencję, niedawno ogłosił, że Łódź ubiegać się będzie o status Europejskiego Miasta Kultury. Przebudowywane zostaje śródmieście, dworzec Łódź-Kaliska, powstanie więcej placów - elementu, którego wieloulicznemu miastu zawsze brakowało.

Dawne obiekty przemysłowe są rewitalizowane. Powstają lofty, galerie, centra handlowe (jak choćby słynna już na cały kraj Manufaktura), restauracje, puby. Czy ktoś pomyślałby, że przeciętny Anglik czy Irlanczyk za punkt honoru uważa spędzić weekend na clubbingu i "odysei pubowej" właśnie w Łodzi. Naturalnie nie byłoby tego bez tanich linii lotniczych i poczcie pantoflowej. Sporo młodych łodzian niestety wyjechało z miasta. Mówi się, że Łódź to najszybciej wyludniające się miasto Polski. Obecnie mieszka tu o ponad 80 tys. osób mniej, niż w połowie lat 80. Wbrew pozorom jednak, najważniejszą przyczyną spadku nie jest wcale odpływ ludności do innych miast czy krajów, tylko ujemny przyrost naturalny. Od wielu lat w Łodzi umiera rocznie o ponad 5 tys. osób więcej, niż się rodzi. Co za tym idzie? Groźba utraty pozycji wicelidera w Polsce. Realna groźba.

Kraków. Turystyka i do przodu!

Zdaniem statystyków za trzy, cztery lata Łódź straci drugą pozycję na rzecz dawnej stolicy Polski, Krakowa. Wszystko to za sprawą stałego, stosunkowo wysokiego wskaźnika migracji dla Krakowa i okolic. Wciąż sporo osób osiedla się w Krakowie, a przede wszystkim na jego przedmieściach. Niedawno w niezwykle prestiżowym rankingu kompanii turystycznej Orbitz, gród Kraka został zaliczony do najmodniejszych miast turystycznych 2007 roku, wyprzedzając Pragę i... Paryż. Gratulacje!

Podobnie jak każdy kraj ma swoją Łódź, tak każdy kraj ma swój Krakow. Czesi Pragę, Węgrzy Budapeszt, Włosi Rzym. Istotnie wydaje się, że inwestycja w bazę turystyczną i budowa marki o światowej renomie, to dobra strategia miasta, tym bardziej, że wszystko temu sprzyja, a wśród turystów mogą być także potencjalni inwestorzy. A gdy taki inwestor zobaczy jeszcze, że Kraków to miasto studentów i wykwalifikowanej kadry pracowniczej, z pewnością rozważy po powrocie inwestycję w tym mieście. Czy tak powstało krakowskie centrum technologiczne firmy Motorola? Niewykluczone.

Boom na Kraków został zapoczątkowany kilka lat temu. Tanie linie lotnicze napędziły koniunkturę, na przeciw temu poszły władze miasta, które postanowiły zainwestować w infrastrukturę komunikacyjną. Balice to drugi dziś port lotniczy w kraju. Ruch przekroczył już dawno milion pasażerów rocznie i rośnie jak na drożdżach. Planowana jest poważna rozbudowa terminali, szybka kolej z lotniska, a w mieście powstaje szybki tramwaj, który ma być kręgosłupem miasta. Niedawno do użytku został oddany także imponujący rozmiarami kompleks Nowe Miasto, nowy dworzec PKS i punkt odpraw PKP. Trwają również prace rewitalizacyjne na Rynku Głównym, a niebawem rozpoczną się prace na Małym Rynku.

Oczywiście za sprawą turystyki Kraków nie kojarzy się, jak np. Łódź, z wielkimi, spektakularnymi inwestycjami znanych koncernów, ale niewykluczone przecież, źe najbliższa przyszłość może to zmienić. Z myślą o tym planiści starają się wyznaczyć teren pod inwestycje biurowe, budynki wielopiętrowe we zachodnich krańcach ścisłego centrum. Rzecz jasna tego typu zabudowa nie ma prawa podgryzać typowej, znanej nam wszystkim zabytkowej zabudowy Starego Miasta, czy Kazimierza.

Wielkim atutem Krakowa jest to, że łatwo tu dojechać. Autostrada A4 działa już od dawna, choć wielu kierowców niezbyt pochlebnie się o niej wyraża z powodu ciągłych remontów. Niedawno podpisano umowy dotyczące północnej obwodnicy Krakowa, co umożliwi zamknięcie miasta pierścieniem autostradowym - wydarzenie w naszej polskiej rzeczywistości bez precedensu. Prawdopodobnie za cztery lata autostradą jeździć będziemy również między Krakowem a Tarnowem. Oby.
Co się jednak stanie z Krakowem, gdy w sąsiedztwie zaledwie kilkudziesięciu kilometrów powstanie olbrzymia, prawie 2,5 milionowa aglomeracja?

Katowice. Przyszłość i przeszłość

Górny Śląsk kojarzył się zawsze z węglem. To sprawa niezaprzeczalna. I kojarzy się pewnie dalej. I dobrze, bo dzięki zagłębiu węglowemu wciąż jesteśmy jednym z rozgrywających na rynku węgla kamiennego. Jednak dziś Śląsk to nie "tylko węgiel",  lecz "również węgiel" i widać to każdego dnia.

Katowice zdecydowanie liderują pod względem wzrostu płacy realnej oraz, co najważniejsze, skutecznym wykorzystaniu środków pochodzących z Unii Europejskiej. To tutaj właśnie miała miejsce najbardziej spektakularna inwestycja komunikacyjna w Polsce - mianowicie Drogowa Trasa Średnicowa, trakt o parametrach autostrady, który stał się kręgosłupem aglomeracji, oraz wieńczący go 700 metrowy tunel pod słynnym katowickim rondem. Niedawno na wysokości Gliwic połączono obydwie nitki autostrady A4, łącząc dzięki temu Kraków i Katowice z... Brukselą.

Zdecydowanie jednym z największych sukcesów Katowic i całej aglomeracji jest Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, najlepsza w Polsce. Kilkudziesięciu inwestorów zostawiło w 2006 roku ponad 1,6 mld złotych i utworzyło 4300 miejsc pracy. Tymczasem ledwo rozpoczął się rok 2007, a już głośno, iż Ford w kooperacji z Fiatem zainwestuje w Tychach prawie 1 mld zł i stworzy ponad 1000 miejsc pracy. Tychy stają się powoli gigantem motoryzacyjnym w skali kraju i nie tylko. Razem z niedalekim Bielskiem, słowacką Żliną od południa oraz Gliwicami od zachodu, tworzy się swoisty pas inwestycji motoryzacyjnych, największy w Europie Środkowej.

Jednak Śląsk również się zmienia. Stereotypy o szarym i żelaznym regionie powoli upadają, tak jak upadają szyby nieczynnych już kopalń i hut. Niezwykłą szansą może być zastosowana na szeroką skalę rewitalizacja obiektów postindustralnych dla potrzeb handlu, mieszkań, kultury. Jeśli tylko Górny Śląsk będzie brał przykład z bliźniaczego Zagłębia Ruhry, może być dobrze. Już w kwietniu ruszyć ma unikatowa w skali światowej zabytkowo kopalnia Guido w Zabrzu, która z sąsiednim skansenem górniczym Królowa Luiza i adaptowaną właśnie podziemną kilkumetrową sztolnią węglową, ma stanowić hit turystyczny na skalę kopalni soli w Wieliczce, a może i nawet większą.

Plejada gwiazd światowej architektury zgłosiła się tymczasem do konkursu na projekt nowego Muzeum Śląskiego, które powstać ma w samym centrum Katowic, jednakże również w oparciu o dawne obiekty pokopalniane. Śląsk to największa w Polsce baza wykwalifikowanej kadry, głównie za sprawą ogromnej ilości studentów i wyższych uczelni. Politechnika Śląska w Gliwicach oraz Akademia Ekonomiczna i Uniwersytet Śląski w Katowicach należą do uczelni, po których najłatwiej w Polsce znaleźć pracę.

Niedawno głośno zaczęło być o projekcie utworzenia z kilkunastu miast aglomeracji jednego miasta. Padła łacińska nazwa Silesia. Projekt ten niezwykle przychylnie został przyjęty przez wszystkich, nie tylko włodarzy ale i mieszkańców. Największe kontrowersje stanowią, co prawda kwestie kulturowe czy regionalne (odwieczna rywalizacja i zadra miedzy Katowicami i Sosnowcem), jednak w ostatecznym projekcie mają one niezbyt istotną rolę i praca nad ustawą wre. Gdyby takie miasto powstało stałoby się (uwaga!) ósmym* miastem Europy, przed takimi metropoliami, jak Paryż (2,1 mln), Barcelona (1,5 mln), Mediolan (1,2 mln). . Więc jest o co walczyć.

Magnetyczny Wrocław

To miasto wydaje się najbardziej europejskie ze wszystkich polskich miast. Nie chciałbym nikogo tym urazić, ale taka opinia nie wyszła tylko od samych mieszkańców, ale od mieszkańców całej Unii. Wrocławianie niezwykle mocna szanują swoje miasto, w wielu rankingach i sondażach brylują pod względem zadowolenia ze swojego życia, miejsca zamieszkania.

Doskonała komunikacja, położenie w centrum Europy oraz w nie większym niż 500 km oddaleniu od pięciu europejskich stolic powoduje, że o Wrocław jako pierwszy, zaczęli upominać się wielcy  wielcy inwestorzy , którzy do dziś zostawili tu kilka miliardów złotych i utworzyli kilkanaście tysięcy miejsc pracy. Z powodzeniem zainwestowały tu: VOLVO, otwierając Centrum Przemysłowe czy Whirpool, który kupił akcje wiodącego producenta sprzętu AGD w kraju – Polaru. Czym Wrocław przyciąga? Doskonałą polityką, przemyślanymi strategiami, jak na przykład ściągania do miasta naukowców i ludzi kultury. Prezydent Rafał Dutkiewicz, niekwestionowana gwiazda wśród wszystkich włodarzy w Polsce, wygrał cuglach ostatnie wybory, a przez mieszkańców i nie tylko, uważany jest za wzór gospodarza.

Obecnie na terenie aglomeracji wrocławskiej w Biskupicach Podgórnych powstaje największa inwestycja zagraniczna w Polsce, której wartość szacuje się na prawie 2 mld złotych. Koreański koncern LG we wszystkich nowopowstających zakładach przemysłowych zatrudni około 12 tysięcy osób! Na potrzeby inwestorów w 2004 roku utworzone zostały na terenie Wrocławia podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park. Obecnie planuje się, aby właśnie tutaj, w pasie pomiędzy Wałbrzychem a Wrocławiem stworzyć "polską Dolinę Krzemową". Już przed rokiem 1989, wrocławskie zakłady państwowe przodowały w produkcji pierwszych komputerów Bloku Wschodniego. Ta tradycja żyje do dziś. Firmy informatyczne z regionu Wrocławia zdominowały polski rynek i przekształciły południowo-zachodnią Polskę w ważny ośrodek IT, a wrocławscy informatycy należą do ścisłej czołówki w kraju. Już dziś wiadomo, że niebawem, głównie dzięki miliardowej inwestycji LG Philips, Dolny Śląsk będzie głównym dostawcą monitorów LCD na rynek Europejski. Wkrótce w centrum miasta, w miejscu słynnego Poltegoru ma powstać najwyższy apartamentowiec w Polsce. Czy to kolejne "naj" dla Wrocławia? Czy będzie mógł patrzeć na inne miasta z góry. Pewnie tak, i pewnie na to zasłużył.

Być może druga fala boomu inwestycyjnego i turystycznego w polskich miastach przypłynie za kilka lat, jeśli Polska uzyska prawa do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej, czy innych międzynarodowych imprez. A może przy okazji organizacj Expo Wrocław wystąpi w roli faworyta .

Polskie miasta rosną w siłę. Niewątpliwie gonią Warszawę i w moim mniemaniu, dystans zmienia się bardzo dynamicznie. Stolica zawsze będzie startowała w każdym porównaniu z innej pozycji, bo... jest stolicą, ale dzięki ambicjom i dobrym strategiom polskich miast nie mamy sytuacji, gdzie inwestycje i puls kraju koncentruje się w jednym miejscu (Węgry, Czechy). Dziś widzimy, że Polska ma kilka serc i oby pompowały coraz więcej „świeżej krwi”. Czego sobie (jako mieszkańcowi jednej z opisanych aglomeracji) i Wam wszystkim życzę! Masz jakieś sugestie? Pominąłem istotną zaletę Twojego miasta, z której jesteś dumny? A może nie zgadzasz się z moim optymizmem? Oceń, napisz, skomentuj. Zapraszam!

* - Dane dotyczą ilości mieszkańców w granicach administracyjnych miast, nie dotyczy statystyk prowadzonych dla, gdzie Górny Śląsk liczy 3,5 mln mieszkańców i ma 12 miejsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

O, to czekamy, czekamy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

o tym bedzie kolejny artykuł :) przeciez tu mieszkam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że takich dyskusji nie ma w naszych TV. Uważam, że trochę nie doceniłeś powstającej Silesi będzie to zupełnie nowa jakość na mapie Polski. Pas Wrocław - Silesia - Kraków może być w przyszłości jednym z najsilniejszych gospodarczo regionów U.E..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ej, podoba mi się. Soldinie wykonane i ciekawe, "otwarte" zakończenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł ciekawy... Tylko małe sprostowanie muszę wprowadzić apropo's Łodzi ;-) Dworzec Łódź Kaliska przebudowywany nie będzie (chyba, że chcą zburzyć znów tego drapaka) bo zrobiono to nieudolnie chyba w 1995 roku... Może chodziło Ci o Dworzec Łódź Fabryczna i "włożenie" go pod ziemię :-) Przebudowywane śródmieście to pewnie chodziło o koncepcje bulwaru Narutowicza od Wierzbowej do Placu Hallera... No i trzeba dorzucić budowę Łódzkiego Tramwaju Regionalnego na Trasie Pabianice - Łódź - Zgierz - (Ozorków). No dobra już nie marudzę - ode mnie "plus" :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Toś się opisal :-)
O Krakowie zaczyna się mówić jako o informatycznym centrum Polski - mamy Onet, Interie, Motorolę i in., ma powstać Google. :-) Cieszy mnie to i martwi - bo z jednej strony lepsze warunki, z drugiej - więcej ludzi. ;-) Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.