Dziś w Złotych Tarasach, w czasie burzy, przez uszkodzony dach lała się woda. W tej chwili sytuacja wydaje się opanowana. Póki co na drugim piętrze budynku nadal nie uporano się z kałużami wody, która ciągle sączy się z sufitu. Mokre miejsca zostały wygrodzone.
Artykuły
(44)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aga Viburno 29.06.2008 10:00
Nie było tak źle z tym zalaniem. Zdarza się. Nie przesadzajmy. Zdjęcia nie pokazują klęski żywiołowej, tylko grzecznie ustawione wiaderka.
Tomasz Sierpiński 28.06.2008 11:33
By wspomnieć sprawę Wrocławskiej Magnolii Park, gdzie fekalia ludziom na głowę spadały... Czy to Wrocław, czy Stolica - jakość centrów to jest dno, a nie zagranica...
Łukasz Wolski 28.06.2008 07:30
We Wrocławiu, w przejściu pod Grunwaldzkim, jeszcze gorzej...dobrze, że nie pada. Ale i tak połowa przejścia i wejść na przystanki jest zagrodzona.
Marcin Kubiszyn 28.06.2008 00:16
O ile dobrze widzę to jest w okolicy sklepu MEXX tam akurat dach schodzi w dół i od zawsze były problemy z uszczelnieniem go
Bartłomiej Graczak 27.06.2008 22:56
Robotnicy budujący ZT to pracownicy firmy Skanska ze swoją siedzibą w Solnie w Szwecji.
Plus za zdjęcia. +
Piotr Kozłowski 27.06.2008 22:53
Po prostu nie mogę czytać takich komentarzy. Skąd tyle nienawiści do Warszawy? Teksty w stylu ossada świadczą tylko o pewnej... nie wiem jak to nazwać - zazdrości? Podejrzewam, że we Wrocławiu też zdarzają się jakieś niedociągnięcia budowlane, a nawet powiem więcej - jestem tego pewien. Nie za bardzo wiem na jakiej zasadzie stwierdzasz, że Warszawa jest wioską:), ale nawet gdyby była to dla mnie nie jest to obraźliwe, gdyż nie uważam ludzi mieszkających na wsi za gorszych...Pozdrawiam.
Łukasz Zawadzki 27.06.2008 22:44
Pewnie robotnicy budujący ZT byli z Wrocławia.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)