Facebook Google+ Twitter

Złotka wygrały z Azerbejdżanem, a potem uległy Włoszkom

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-10-02 15:22

Pięć spotkań rozegrały w Warnie zawodniczki Ireneusza Kłosa i choć przegrały aż trzy z nich, to zdołały awansować do Grand Prix. Jednak styl, w jakim to uczyniły, pozostawia wiele do życzenia.

Decydujące znaczenie miała sobotnia batalia z Azerkami. Psychologiczną przewagę miały rywalki, które w spotkaniu grupowym w Warnie pokonały nasze złotka 3:2. Ale rewanż Polkom naprawdę się udał. Początek jednak tego nie zapowiadał. Polki oddały pierwszego seta niemal bez walki. W pewnym momencie Azerki prowadziły nawet 20:14 i pewnie zdobyły pierwszego seta.

W drugim role się odwróciły. To biało-czerwone osiągnęły sporą przewagę (19:13), ale w przeciwieństwie do przeciwniczek ją roztrwoniły. W pewnym momencie zrobiło się nawet po 23. Na szczęście w końcówce to Polki grały lepiej i dwie ostatnie piłki były dla nich. Niemniejsze emocje towarzyszyły trzeciemu setowi, kiedy nasze zawodniczki wygrały dopiero na przewagi. Najspokojniej było w czwartej partii, po której Polki mogły się cieszyć z kolejnego, czwartego już z rzędu do awansu do turnieju Grand Prix.

W drugim półfinale Włoszki pokonały Turcję 3:0 (25:20, 25:20, 25:19) i właśnie z nimi spotkaliśmy się w niedzielnym meczu o 3. miejsce w turnieju. W pojedynku już bez konkretnej stawki Polki nie sprawiły przeciwniczkom kłopotu i przegrały gładko 0:3.

Michał Karpiński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.