Facebook Google+ Twitter

Złoto dla Austriaków, Polacy na 6. miejscu

Złoty medal w konkursie drużynowym wywalczyli w Vancouver skoczkowie austriaccy. Srebro przypadło Niemcom. Brązowy medal zdobyła reprezentacja Norwegii. Polacy zakończyli zawody na 6. miejscu.

Austriacy złoci medaliści konkursu drużynowego w Vancouver. / Fot. http://www.galeria.skijumping.pl/data/media/1126/018%20Austriacy.JPGDzisiejszy konkurs drużynowy miał zdecydowanego faworyta. Była nim drużyna Austrii, która przez cały tegoroczny sezon dominowała w konkursach drużynowych. Podział pozostałych medali był sprawą otwartą. Do pozostałych dwóch miejsc na podium aspirowało pięć drużyn: Norwegia, Niemcy, Słowenia, Finowie oraz Polacy.

Biorąc po uwagę punktację z sobotniego konkursu indywidualnego z dużej skoczni polscy skoczkowie mieli realne szanse medalowe. Po wczorajszych treningach w polskiej drużynie nastąpiła jedna zmiana. Trener Łukasz Kruczek w miejsce Krzysztofa Miętusa wstawił Łukasza
Rutkowskiego, który zdecydowanie dalej skakał na treningu.

Po pierwszej serii konkursu zdecydowanie na pierwszym miejscu znajdowała się reprezentacja Austrii (Wolfgang Loitzl, Andreas Kofler, Thomas Morgenstern,Gregor Schlierenzauer), której tylko kataklizm mógł odebrać złote medale. Wśród liderów najdalej skakał dwukrotny brązowy medalista igrzysk w Vancouver Gregor Schlierenzauer (140.5 metra).

Drugie miejsce zajmowali Niemcy (Michael Neumayer, Andreas Wank, Martin Schmitt,Michael Uhrmann), wśród których najdalej skakali Neumayer (137 m) i Uhrmann (135 m).

Na trzecim miejscu znajdowała się reprezentacja Norwegii (Anders Bardal, Tom Hilde, Johan Remen Evensen, Anders Jacobsen), wśród skoczków której najdłuższe odległości uzyskali
Jacobsen - 138 m. i Johan Remen Evensen - 131,5m.

Czwartą pozycję zajmowali Finowie, na piątym miejscu plasowali się Japończycy.

Niemcy srebrni medaliści konkursu drużynowego. / Fot. http://www.galeria.skijumping.pl/data/media/1141/091%20Niemcy.JPGReprezentacja Polski zaprezentowała się bardzo nierówno i zajmowała 6. miejsce ze stratą dwudziestu punktów do pozycji medalowej. Klasą dla siebie był Adam Małysz, który po raz kolejny skoczył bardzo dobry skok -136.5m. Bardzo słabo zaprezentował się debiutant na igrzyskach Łukasz Rutkowski-123 m.

Seria finałowa to powiedzenie dominacji przez reprezentacje Austrii (Wolfgang Loitzl, Andreas Kofler, Thomas Morgenstern,Gregor Schlierenzauer), która po dalekich skokach Loitzla, Koflera, Morgensterna i Schlierenzauera zasłużenie zwyciężyła w konkursie drużynowym zdobywając w Vancouver złote medale i tytuł mistrzów olimpijskich.

Srebrne medale dla drużyny Niemiec (Michael Neumayer, Andreas Wank, Martin Schmitt,Michael Uhrmann), która potwierdziła, że w rywalizacji drużynowej tworzy wyrównany i silny team.
Brązowy medal wywalczyli Norwegowie ( Anders Bardal, Tom Hilde, Johana Remen Evensen, Anders Jacobsen). Czwarte miejsce przypadło Finlandii (Matti Hautamaeki, Janne Happonen, Kalle Keituri, Harri Olli).

Polacy (Łukasz Rutkowski, Stefan Hula, Kamil Stoch, Adam Małysz) mimo wielkich aspiracji i apetytów zajęli szóste miejsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Faktycznie nie mamy powodów do narzekań. Wszyscy są silni i nikt nie chce przegrywać. Dojrzewanie trwa. Nasi młodzi skoczkowie już są blisko, także jeszcze młodego, Adasia. Dalsza wytrwała praca da owoce i będziemy w tzw. "czubie"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przesadzajmy, przecież rok temu mieliśmy 2 miejsce w Planicy podczas jednego z konkursów drużynowych. Chłopaki mają potencjał, tylko muszą go w pełni wykorzystać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

6 miejsce też dobre. Zawsze punktowane. Poza tym jeśli tylko Małysz skacze na najwyższym poziomie to czemu myślimy o medalach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A wszyscy mówili że będzie 3. miejsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo, iż nie jestem zadowolony z występu Naszych skoczków (nie do końca), to chciałbym zauważyć, iż ze swoją dzisiejszą notą Polacy w konkursie na ZIO w Turynie zdobyliby złoty medal (minimalnie przed Austrią). Znaczy to tylko, iż na ich postawę należy spojrzeć z innej perspektywy i z dystansem do całej fanfaronady i szalonych zapowiedzi. Rywale po prostu byli dziś lepsi, a dzisiaj znaczyło to - BARDZO DOBRZY.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.