Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Gospodarka > Złoto po fali hossy traci na wartości

Pozycja materiału w rankingach:

22812 miejsce

Dział: Gospodarka

Ocena: 29pkt

Oceń:

Złoto po fali hossy traci na wartości


Najbardziej popularny kruszec na giełdach, po zanotowaniu rekordu wycen, zaczyna regularnie słabnąć. Po 7 tygodniach prosperity, jego wycena spadła o 5 proc.

 / Fot. PHGCOM/Domena publicznaNiekończące się spekulacje na temat złota, stają się jego „piętą achillesową”. Z początkiem roku większość analityków wypowiadało się bardzo pozytywnie o trendach zwrotu, jakie kruszec może przynieść. Efekty tych rokowań był jednak niewspółmierne do skutków, jakie za jego pomocą miały zostać osiągnięte. Złoto w ciągu ostatnich kilku tygodni straciło na wartości blisko 5 proc. i nic nie wskazuje na zmianę tej tendencji. Ponadto, informacje zamieszczone przed dwoma dniami w depeszy agencji Reuters, potwierdzały hipotezę, iż złoto będzie regularnie przybierać na wartości. Jan Mazurek (Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.) w swojej interpretacji, powołując się na Reuters zaznacza, że podstawowymi czynnikami sprzyjającymi wzrostowi cen złota na giełdzie będą: słabnący dolar amerykański, obawy odnoszące się do zahamowania wzrostu gospodarczego oraz niskie stopy procentowe. Jednak do tych wniosków trzeba odnieść się z dużą dozą ostrożności, ponieważ nie ma przesłanek, które potwierdziłyby stagnację, czy nawet spadek światowego wzrostu gospodarczego w 2011 r. w stosunku do analogicznego roku poprzedniego.

W przypadku potwierdzenia się hipotetycznych założeń ekspertów, polski inwestor nie osiągnąłby wymiernych korzyści wynikających z inwestowania w złoto. Kluczowym czynnikiem niwelującym potencjalny zysk, byłby wprost proporcjonalny spadek wartości nominalnej dolara amerykańskiego do wzrastającej wartości rynkowej złota. Nie bez znaczenia jest więc fakt, że wszystkie notowane na giełdzie surowce, są substytutami dolara, gdyż tylko w tej walucie można je kupić. Kolejnym czynnikiem, który również nie sprzyja dokonywaniu tego typu kontraktów (złoty – dolar - złoto), jest fakt, że w kluczowych momentach, dolar osiągał relatywnie wysoki kurs w stosunku do złotego, w momencie, gdy złoto zaczynało przybierać na wartości. Dokonując analizy wykresów (dolar – złoty) i (dolar – złoto) można dojść do wniosków, że bardzo ciężko było stwierdzić inwestorom, kiedy jest odpowiednia chwila na podjęcie tego typu ryzyka. Niewątpliwie najniższą cenę złoto osiągnęło w listopadzie 2008 r., a dolar proporcjonalnie do niego również rósł w siłę. Zanim inwestorzy się zorientowali, że to najlepszy moment na inwestowanie w złoto, dolar osiągnął relatywnie wysoki pozom oscylując na poziomie 3,80 w stosunku do złotego.

Spekulanci wykorzystują niewiedzę i naiwność ludzi zachłannych, gdyż tylko w taki sposób mogą się na nich dorobić. Prawdziwi eksperci kupują, gdy czynnik wzrasta, a sprzedają, gdy maleje. Ta zasada powinna być wdrażana przez każdego, kto nie chce stracić, lokując pieniądze na giełdzie.


Roland Drmla OFFline profil autora

Autor: Roland Drmla

Napisz do autora

Artykuły (11) Galerie (0) Średnia ocen (4.48)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: www.komunikacjaniewerbalna.com.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Roland Drmla 30.01.2011 15:51

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 41

Dzięki za kciuki:) "Kowalsky" chyba liczyć nie umie...
A ja opracowuje już dla WAS raport o 2010r. - Polska (inflacja, bezrobocie, wahania kursów walut)

Komentarz został ukrytyrozwiń
dzosz

dzosz 30.01.2011 13:12

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 45

Niezła symulacja:)
szkoda tylko ze wykresu nie ma

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dama

Dama 30.01.2011 12:58

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 42

Zgadza sie. Zloto jest teraz najtansze od kilku miesiecy. Skad ty wziales 24%?? Krzysiu, CO TY MAILES Z MATEMATYKI?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roland Drmla 30.01.2011 12:15

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 37

Tak wyglądała SYMULACJA:

10 listopada 2010r. I próba osiągnięcia szczytu - 1408,88$

Szybki spadek wartości złota, później powolny wzrost

4 grudnia 2010r. OSIĄGNIĘCIE SZCZYTU - 1424, 36$

31 grudnia 2010r. II próba osiągnięcia szczytu ( nieudana - w konsekwencji spadek wartości złota)

26 stycznia 2011r. Złoto spada do wartości z poziomu 3 października 2010r. i osiąga poziom 1313$

Od 10 listopada 2010r. do 30 grudnia 2010r. jest jego prosperity (zamieszczone w tytule artykułu).

Od 31 grudnia 2010r. (sylwester) do 28 stycznia 2011r. (publikacja materiału)

ZŁOTO straciło 5, 94% w stosunku od II próby osiągnięcia szczytu (31. grudzień)

W zajawce jest napisane, ze wartość spadła o 5%

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roland Drmla 30.01.2011 11:21

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 50

Ogólny spadek wartości złota od grudniowego rekordu wyniósł około 12%, ale ja wyliczyłem 5% od drugiego progu spadkowego. Złoto jest najtańsze od października.

Jeżeli tydzień temu kosztowało 133$, to teraz (według pana obliczeń * 24%) = prawie 170
a niestety kosztuje 135$
Jak pan zrobił z 2 $ / 24%
Zanim pan coś skomentujesz i się ośmieszysz, warto sprawdzić

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Bień 30.01.2011 10:04

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 51

Od kogo te info. bo jak na razie w ostatnim tygodniu złoto podrożało o 24%. A więc dlaczego propaguje się te nie sprawdzone informacje. Wprowadza w błąd. Ja rozumiem, że prawdziwi inwestorzy nie opierają się na zamieszczanych tu wiadomościach, ale do diabła dlaczego wprowadzać do powszechnego obiegu błędne informacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.