Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32667 miejsce

Złuda wdzięku Doriana Graya, czyli los narcyza

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-12-01 18:33

Marzenie o balansowaniu na przełęczy wieków powraca nie tylko w literackich utworach, ale i w życiu. Mit o uzyskaniu nieśmiertelności interesująco ukazał przeszło sto lat temu Oskar Wilde w swej powieści „Portret Doriana Graya”.

Okładka powieści Oskara Wilde`a, Wydawnictwo W.A.B. 2010 / Fot. Wydawnictwo W.A.B.Bohater powieści Oskara Wilde'a z 1891 r. – „Portret Doriana Graya” (The Picture of Dorian Gray) – otrzymuje niezwykły, nadprzyrodzony dar. Spełnia się jego życzenie – może zapobiec uśmierceniu własnego piękna. Staje się posiadaczem portretu, który starzeje się zamiast niego. Na jego miejscu znalazłoby się zapewne wielu ochotników. Przekonanie, że śmierć jest kresem wszystkiego wyzwoliła chęć używania, spotęgowała ludzki egoizm, a kult fizycznej urody stał się powszechny. Pogoń za pięknem nie jest równoznaczna z dążeniem do miłości, prawdy, wiary i innych cnót. Główny motyw utworu Wilde'a ma wydźwięk ponadczasowy.

Powieść irlandzkiego poety, dramatopisarza i filologa klasycznego doczekała się kolejnego polskiego przekładu Marii Feldmanowej. Ukazał się on w nowej szacie graficznej, nawiązującej do pojawiającego się na polskich ekranach kin rok po światowej premierze filmu „Dorian Gray” w reżyserii Olivera Parkera. Wydanie tekstu zostało zilustrowane kadrami tego obrazu. Główny bohater przybrał fizjonomię Bena Barnesa. Najnowsza adaptacja filmowa powieści Oskara Wilde'a gościła w kinach w październiku 2010 r. Dla niektórych odbiorców kultury była jedyną formą poznania jej bohatera i jego historii (jeden z recenzentów filmu, Bartosz Studenny, pisze: "Od razu chcę nadmienić, iż książki nawet nie widziałem na oczy, nie mówiąc o czytaniu"). Książka ma jednak spore grono swoich wielbicieli, w odczuciu których wersja filmowa nie może jej zastąpić.

Oskar Wilde napisał książkę o pięknym, wytwornym mężczyźnie, który w gruncie rzeczy jest narcyzem, przeobrażającym się w hedonistę i mordercę. Samouwielbienie staje się w jego przypadku nie tyle przyczyną jego porażki, co klęski życia. Usilne zabiegi zachowania dobrego samopoczucia, wedle zasady: "Istnieją rozmaite narkotyki usypiające sumienie, a także trucizny stępiające poczucie moralne" – wynaturzają jego człowieczeństwo. Poczucie własnej satysfakcji stało się dla niego celem samym w sobie, a tym samym zatraciło inne. Dlatego spełnienie w miłości jest dla niego nieosiągalne. Czytanie powieści Wilde'a jako historii o narcyzie jest jednym z wielu tropów interpretacyjnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.