Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15883 miejsce

Zmarła arcyksiężna Maria Krystyna Habsburg

2 października, około godz. 7.35, zmarła w Żywcu w wieku 89 lat, arcyksiężna Maria Krystyna Habsburg. Pogrzeb arcyksiężnej odbędzie się w czwartek 11 października w katedrze w Żywcu.

śp. Maria Krystyna Habsburg/ wikipedia / Fot. Lestat "Odeszła wielka patriotka" - poinformował rzecznik magistratu Tomasz Tereka w rozmowie z KAI. "Rano poczuła się źle. Gdy przybył lekarz, jej stan był już agonalny" - opowiadał w serwisie franciszkańska3.
Zmarła w domu. Tym samym, w którym spędziła pierwsze lata swojego życia. Przyczyną śmierci był najprawdopodobniej zawał serca. Odeszła bez bólu i cierpienia.
Maria Krystyna, urodziła się 8 grudnia 1923 r. w Żywcu, jako: Maria Krystyna Immaculata Elżbieta Renata Alicja Gabriela Habsburg-Lotaryńska, księżniczka von Altenburg. Była córką arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga i pochodzącej ze Szwecjii Alicji Ankarcrony.
Księżna wychowywała się trójką rodzeństwa: księżną Renatą, księciem Karolem Stefanem, oraz przyrodnim bratem Kazimierzem Badenim, który wstąpił do zakonu dominikanów i tam otrzymał imię: Joachim.
W domu rodzinnym księżnej panowała surowa dyscyplina w której liczyła się punktualność, słowność, skromność.
Ojciec, który był Pułkownikiem Wojska Polskiego, choć bardzo kochał córkę, nie wyrażał zgody na to, aby mała Maria Krystyna czytała książki "od końca", tak jak lubi", lecz tak, jak trzeba czytać, czyli elegancko "od początku do końca"- mawiał.- infomuje bielskobiałagazeta.pl
Zamek w Żywcu / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Żywiec#Panowanie_Habsburg.C3.B3w:_1838-1944"Dzieciństwo małej Krysi, było "jak z bajki". Na terenie rezydencji znajdował się piękny "zamkowy park" z wspaniałym stawem. Mogła korzystać z kajaku płynąc po stawie,
między grubymi karpiami i złotymi rybami.
Księżniczka uwielbiała jeździć na swoim koniu "Fordzie". Jednak w pałacu z obrazami Kossaków na ścianach nie czuła się "wolna".
Tęskniła z normalną szkołą, wśród koleżanek w tym samym co ona wieku.
Wspomina po latach:-"Strasznie mi się podobały mundurki gimnazjalne, spódniczka, bluzka, tarcza, wszystko jednakowo. W zamku nie trzeba było mieć mundurków".
Gdy nastał czas wybuchu II wojny światowej, spokojne życie Habsburgów skończyło się.
W tym czasie księżna przebywała w stolicy, gdzie wysłali ją jej rodzice, aby była bezpieczna.
Gdy ojciec księżnej dowiedział się, naprzeciwko nich są już Rosjanie, powiedział do córki: -" Musisz się przygotować na śmierć". Słowa te, spowodowały, że postanawia przedostać do zajętego przez Niemców Żywca, co cudem się jej udaje.
Natomiast ojca księżnej aresztuje gestapo, a hitlerowcy rekwirują cały majątek rodu-Pułkownik kategorycznie odmawia podpisania volkslisty.
O uwolnienie arcyksięcia, proszą Niemców królowie włoski i szwedzki. Protekcja odniosła skutek.
Księżna Maria Krystyna w Wiedniu pracuje jako sanitariuszka w klinice okulistycznej. Po zdanej maturze, pragnie zostać lekarzem, jednak już po wojnie rodzina wraca do Polski.
Habsburgowie jadą do Krakowa, ponieważ powrót do Żywca w tym czasie nie jest możliwy. Maria Krystyna dostaje się Uniwersytet Jagielloński, gdzie zaczyna studiować medycynę. Jednak w 1951 roku przerywa studia i leci do Szwecji.
Ma świadomość, że bezpowrotnie. Władze PRL-u, nie przedłużają jej paszportu-
otrzymuje natomiast " szwedzki paszport bezpaństwowca".
Maria Krystyna dostaje więc posadę sekretarki w szpitalu, ponieważ biegle włada językiem francuskim i niemieckim.
Lecz jej marzenieniem, było wstąpienie do kongregacji "Sióstr Misjonarek Lekarek w Irlandii", lecz nie zostaje przyjęta ze względu na chorobą płuc. Z tego powodu musiała wyjechać do szwajcarskiego Davos na kurację i już tam pozostała.
Ksieżna była znana poczucie humoru. Gdy kiedyś, ktoś ją zapytał: "gdzie ma złotą koronę"- odpowiada, "że... w skrzyni na mole".
Wraz z upadkiem komuny księżna odzyskuje swój paszport. - "To mój najcenniejszy skarb"- mówi wzruszona po powrocie do Polski.
Pałac w którym spędziła dzieciństwo zostało przekazane księżnej w 2001 r. przez władze Żywca i powiatu.
Była to, "symboliczna rekompensata", jak pisze bielskobiałagazeta.pl za krzywdy wyrządzone Habsburgom, którzy zapisali się na "kartach historii", jako ród "wielkich patriotów", a także działaczy społecznych.
Księżna zamieszkała skromnie w pałacu żywieckim jedynie na parterze, mając do dyspozycji kuchnię z "aneksem jadalnym", łazienkę, salonik i sypialnię.
"Spełniły się moje marzenia. Jestem w domu i zaczynam nowe życie" - mówi ze wzruszeniem księżna w 2003 roku, gdy już na stałe powraca do swej umiłowanej Ojczyzny-Polski.
Była częścią Żywca. Bardzo często widywano ją na spacerach
po żywieckim parku. Zawsze ubrana skromnie w kolorze czarnym. Zapamiętano ją uśmiechniętą i uprzejmą dla ludzi, którzy chcięli z nią rozmawiać.
Miała wyjątkowy dar jednania wokół siebie ludzi, często też rozmawiała z młodzieżą, chodzącą do szkoły w pobliskim pałacu.
"Siadają na murku przed moim mieszkaniem i palą papieroski, bo tam im nie wolno, a ja ich nie przeganiam "- śmiała się księżna.
Arcyksiężna brała udział właściwie we wszystkich ważnych uroczystościach żywieckich, nawet wówczas, gdy poruszała się już na wózku inwalidzkim.

Była "najsłynniejszą mieszkanką w historii Żywca".Do miasta przyjeżdżało wielu turystów, chcących, choć z daleka zobaczyć "prawdziwą arystokratkę".
"Nikt tak jak ona nie rozsławiał miasta "- mówią mieszkańcy.
"Zywiecka księżna" bardzo często widywana była w mediach, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.
Gdy w grudniu 2012 r. obchodziła 87 urodziny, to informacje o tym niecodziennym wydarzeniu pojawiały się we Francji, także
Hiszpanii, a nawet w dalekim Chile.
Arcyksiężna, była honorową obywatelką Żywca, ale także bohaterką wielu filmów i książek..- infomuje bielskobiałagazeta.pl
"To koniec pewnej epoki, która sięgała czasów jeszcze przedwojennych" - mówi burmistrz Żywca Antoni Szlagor.- dla bielskobiałagazeta.pl
Dla mieszkańców Żywca była wzorem. To właśnie od niej, można było uczyć się kultury, patriotyzmu. Księżna słynęła także z pięknej, ale zapomnianej już cechy, jaką jest "prawdziwa pokora".
Konkatedra w Żywcu/wikipedia / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Konkatedra_Narodzenia_Najświętszej_Maryi_Panny_w_Żywcu11 października w czwartek o godz. 15 rozpocznie się ceremonia pogrzebowa w katedrze w Żywcu. Od 8 do 14 trumna ze zwłokami arcyksiężnej zostanie wystawiona w tzw. "sali lustrzanej" żywieckiego pałacu. Po pogrzebie śp. Maria Krystyna Habsburg spocznie w "krypcie rodzinnej" Habsburgów w żywieckiej konkatedrze - informuje beskidzka24.pl
Habsburgowie żywieccy są spokrewnieni z dynastią habsbursko-lotaryńską. To bliskie pokrewieństwo dotyczy także cesarza Austrii Franciszka Józefa I. Mają wspólnego przodka, cesarza Leopolda II.- informuje serwis franciszkańka3
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

No cóż? Pięknie życie zaczęła i pięknie zakończyła a reszta to ciężki los ludzi wygnanych na jaki nie zasłużyli ale to właśnie ludzie ludziom zgotowali taki los umarła wielka patriotka Polski i rodzinnego miasta Żywca i odeszła do swoich przodków godnie jak na wielka, księżne Habsburżankę przystało . Cześć jej pamięci . Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą. Amen.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst jest jeszcze w moderacji Basiu. W nocy, a właściwie nad ranem, dotarłam do informacji , jaką podał portal beskidzka24.pl.- 11 października w czwartek o godz. 15 rozpocznie się ceremonia pogrzebowa w katedrze w Żywcu.
Natomiast od godziny 8 do 14 trumna ze zwłokami arcyksiężnej zostanie wystawiona w tzw. "sali lustrzanej" żywieckiego pałacu. Po pogrzebie śp. Maria Krystyna Habsburg spocznie w "krypcie rodzinnej" Habsburgów w żywieckiej konkatedrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem dlaczego artykuł zniknął z działu Ludzie. W ogóle zniknął. a przecież obecnie zawiera wiele ciekawych informacji, przede wszystkim datę i miejsce pogrzebu.
@ Beato. już wczoraj ode mnie: 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że jednak art został wzbogacony. Gratuluję. Zatem wycofuję mój krytyczny zarzut. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie ma tu w powiązane linku do "Habsburgowie mówią o sobie" albowiem to przecież linia żywiecka.
link
jest także o śp. Marii Krystynie... szkoda też że artykuł nie został wzbogacony o kilka informacji, a tylko przekalkowany z innych doniesień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.