
Debiutowała w dokumencie Jana Łomnickiego po pierwszym roku studiów (PWST w Warszawie) jako dziewczyna spacerująca w tle. Związana była z STS-em, w którym śpiewała "Okularników" i Kochankowie z ulicy Kamiennej" Agnieszki Osieckiej. Występowała też w warszawskim Teatrze Dramatycznym (lata 1961-1967). Janusz Głowacki w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, mówiąc o jej talencie, zwracał uwagę na jej "świeżość i spontaniczność". Po roli Marilyn Monroe w "Po upadku" Arthura Millera nazwano ją polską MM.
W swoim życiu zaznała zarówno smaku sukcesu, jak i porażki, popularności i samotności.
Znana była z takich filmów jak: "Mąż swojej żony" Stanisława Barei, "Żona dla Australijczyka", w którym uwodziła Wiesława Gołasa, grając dziewczynę z zespołu Mazowsze, "Małżeństwo z rozsądku" (partnerowali jej Łazuka i Olbrychski), "Giuseppe w Warszawie" (Zbyszek Cybulski, Antonio Cifariello) Stanisława Lenartowicza, "Gdzie jest generał" Tadeusza Chmielewskiego, "Wszystko na sprzedaż" Andrzeja Wajdy, "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Hasa, "Zaduszki" Tadeusza Konwickiego, "Niekochana" Janusza Nasfetera, w którym grała Żydówkę Noemi, opętaną szalonym uczuciem.
Będąc w związku małżeńskim z Jerzym Skolimowskim wystąpiła w "Rysopisie" i "Walkowerze".
Poślubiła amerykańskiego dziennikarza "New York Timesa" Davida Halberstama. Solidarnie wyjechała z nim do Ameryki, gdy w 1967 roku został wydalony z Polski za artykuł opisujący socjalistyczną rzeczywistość i krytykujący Władysława Gomułkę.
W zrobieniu międzynarodowej kariery przeszkodził jej polski akcent. Mimo to mogliśmy podziwiać jej aktorstwo w przedstawieniu "Biesy" Dostojewskiego, reżyserowanym przez Wajdę (wystawione w amerykańskim teatrze Yale Repetory Theatre), "Pozytywce" Costy-Gavrasa, w której grała więźniarkę obozu, zeznającą w procesie swojego kata, "Krąg pierwszy" Aleksandra Forda wg Sołżenicyna, "Anna" Jurka Bogajewicza.
Sporadycznie występowała w ostatnim okresie w polskich filmach: "Limuzyna Daimler Benz" Filipa Bajona, "Debiutantka" Barbary Sass, "Odwet" Tomasza Zygadły, "Kocham kino" Piotra Łazarkiewicza. W 1994 roku do Polski przywiozła sztukę Johna Guare'a "Szósty stopień oddalenia".
Zapamiętano ją z nieodłącznym papierosem, z którego popiół strząsała do noszonej ze sobą srebrnej popielniczki. Rozważała świat, oczytana i inteligentna... Zmarła na raka krtani.
Źródła: "Gazeta Wyborcza", wikipedia.org, filmweb.pl