Facebook Google+ Twitter

Zmasowany atak banków na dusigrosza. Dlaczego dajemy się omotać?

Banki od lat zarabiają na naszych pieniądzach, nie dając nic w zamian. No, może poza mglistym przeświadczeniem, że lepiej trzymać pieniądze w banku, niż w skarpecie.

Przed laty tylko nieliczni mieli konta w banku. Do zakładania tychże zobligowały pracowników zakłady pracy, likwidując stanowiska kasowe i rezygnując z gotówkowych wypłat pensji. Konta osobiste, tzw. ROR-y, w różnych bankach miały różniące się oprocentowanie. Wysokość oprocentowania zmieniała się także w zależności od ogólnej sytuacji finansowej kraju. Był rok, w którym oprocentowanie lokat przekraczało 50 proc. i lata, w których normą na ROR było 11-13 proc.

Od kilku lat banki oferują "standardowe" (sic!) oprocentowanie ZERO!


Każde miejsce dobre na reklamę. / Fot. Janina BieleńkoDysponując darmowymi pieniędzmi klientów, banki bynajmniej nie rezygnują z podnoszenia oprocentowania kredytów, pobierania marży, prowizji, narzucania obowiązkowego ubezpieczenia, itp. mniej lub bardziej ukrytych kosztów.

Czytaj także: Konto za zero dla wybranych. Bankom nie zależy na stałych klientach?

Nic dziwnego, że mając do wyboru NIC albo NIC, klienci zwracają uwagę na inne "korzyści" płynące z założenia konta właśnie w tym, a nie innym banku. A banki prześcigają się w pomysłach, żeby zdobyć nowego klienta i wyprzedzić konkurencję. Oferują kwotę w gotówce za założenie konta lub polecenie klienta. Kuszą zerowymi opłatami za prowadzenie konta, przelewy czy wypłaty z bankomatów. Takie przywileje przeważnie nie trwają zbyt długo.

Gdzieś w międzyczasie, pojawiają się na wyciągach potrącone złotówki.


A to kwota ubezpieczenia, a to obciążenie z tytułu rozliczenia kart, opłata za pakiet, opłata za przelew ... nie mówiąc o automatycznie pobieranym 19 proc. podatku od odsetek kapitałowych - na kontach, które jeszcze śladowe odsetki oferują.

Czytaj dalej...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Wyśmienity artykuł! Otwierający oczy społeczeństwa na krwiopijcze zapędy nienasyconych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aby kazdego bylo stac na swoje konkto.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Norbert
  • Norbert
  • 02.11.2011 22:40

Podstawa to dostęp do konta przez internet. W domu zrobisz sam wszystko zapłacisz rachunki sprawdzisz stan konta czy historię. Wygoda że nie trzeba chodzić do okienka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
asia
  • asia
  • 01.11.2011 09:33

bezpłatne konto to wielki plus! nie mam zamiaru płacić bankom za moje konto. niby to czasem 5zł miesięcznie, ale w skali roku to już duzo więcej. mam nadzieje, ze moje konto w getinie nie zmieni warunków i wciąż będzie bezpłatne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
iza
  • iza
  • 31.10.2011 18:34

Dla mnie tam wartość mają tylko bezpłatne konta i dobra obsługa przez internet. Nie wyobrażam sobie płacenia, za coś co według mnei po prostu mi się należy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Batrek
  • Batrek
  • 31.10.2011 11:36

Bez przesady po prostu tam gdzie są opłaty nie zakładasz konta. Najlepsze są z dostępem przez internet, gdyż można płacić rachunki sprawdzać historię rachunku itp w domu a nie latając po placówkach i tracąc czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 17.07.2011 16:09

Witam
Ludzie czy wy nie zauważyliście, że dziś złodziej nosi białą koszulę, pracuje w banku i działa zgodnie z prawem. A więc ja pytam w jakim świecie przyszło dziś nam żyć. Gdzie prawo chroni złodziei i oszustów a człowiek pracy pozostawiony jest samemu sobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O! le!!! - jak wykrzykuje w jednej z reklam Antonio Banderas. Moja interpretacja owego O! le!! jest taka: Olewamy naszych klientów bo i tak dadzą się nabrać na nasze sztuczki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł otwiera oczy niedowiarkom i naiwnym, że lokując pieniądze szybko się wzbogacą.
Wszędzie Cię skubią...
Masz samochód to fiskus cię doi ile wlezie(paliwo, parkingi niestrzeżone, ubezpieczenia, mandaty i fotoradary, które nie poprawiają bezpieczeństwa ruchu, a nabijają kasę gminom, )
Masz konto to bank szybciej cie oskubie niż da (patrz artykuł).
Jesteś ubezpieczony - ubezpieczyciel jest zadowolony, że płacisz składki, ale gdy przyjdzie do pokrycia szkody, leczenia itp. znajdzie kruczki-sztuczki by dać jak najmniej lub wcale. (wysokie składki OC,AC,NW i dodatkowo za przednią szybę, od powodzi, karty bankomatowe, mieszkania w tym osobno za mury, od pioruna, od powodzi, od przepięć prądu, od włamania, od zalania i Bóg tam jeszcze wie za co), klimatyczne, turystyczne, ubezpieczenie bagażu...
Nie masz niczego to i tak cię oskubią...
Tylko skąd na to brać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No własnie. I jeszcze ta niewielka :( inflacja ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.