Facebook Google+ Twitter

Zmiana pokolenia w światowym żużlu. To już zmierzch "dziadków"?

Chris Holder jako piąty Australijczyk w historii wczoraj został mistrzem świata na żużlu. Zarazem jest najmłodszym zawodnikiem w historii, który zdobył ten tytuł w wieku 25 lat. Czy to oznacza iż w światowym spedwayu nadchodzą pokoleniowe zmiany?

Chris Holder na podium po żużlowym Grand Prix w Toruniu, 6 bm. Australijczyk Chris Holder został mistrzem świata. To jego pierwszy tytuł w karierze. / Fot. PAP/Tytus ŻmijewskiZ pewnością ostatni turniej Grand Prix 2012 na MotoArenie w Toruniu był turniejem symbolicznym, z jednej strony z cyklem żegna się legenda tego sportu, 3-krotny mistrz świata Jason Crump, który w wieku 37 lat postanowił wycofać się z walki o tytuł najlepszego żużlowca globu; a z drugiej jego rodak, 12 lat młodszy, zostaje mistrzem świata…

Z generacji żużlowych „dziadków” startujących od początku w cyklu Grand Prix pozostała już tylko dwójka: 42-letni Greg Hancock i o rok młodszy Tomasz Gollob… a coraz śmielej w mistrzostwach świata poczynają sobie nastolatkowie jak Duńczyk Jepsen Jensen, Bartosz Zmarzlik, którzy startując z tzw. dziką kartą stawali na podium w tym sezonie. Od lat z sukcesami m.in. brązowy medal w 2009r. w cyklu startuje ciągle młody bo 23-letni Emil Saitfudinow, a furorę w tym roku zastępując kontuzjowanych Hampela i Bjerre zrobił 22-letni Słowak Martin Vaculik, który startując zaledwie w połowie turniejów uzbierał więcej punktów niż startujący we wszystkich doświadczeni: Chris Harris, Bjarne Pedersen czy Peter Ljung.

Za kilka dni firma BSI (właściciel praw do cyklu Grand Prix) ogłosi listę 4 nazwisk, które otrzymają dzikie karty i na przyszłoroczny sezon i staną się pełnoprawnymi uczestnikami cyklu i znów największe szanse daję się młodym zawodnikom, takim jak wspomniani wcześniej Jensen, Vaculik, Australijczyk Darcy Ward czy Brytyjczyk Tai Woffinden; w przypadku tej pierwszej trójki postawa sportowa, waleczność i sukcesy na arenie międzynarodowej mogą przeważyć o nominacji, w przypadku Woffindena kluczową grę może odgrywać to, iż jest on Anglikiem a w cyklu nie ma żadnego przedstawiciela tego narodu.

Szansę na nominacje mają także chyba najbardziej waleczny żużlowiec Grigorij Łaguta, no i nasz były wicemistrz świata Jarosław Hampel którego jednak niestety ze względu na słabszą formę pod koniec sezonu spowodowaną kontuzją szanse podobno są niewielkie bo BSI chce stawiać na młodzież…

Ewidentnie nadchodzi zmiana pokolenia w żużlowym cyklu Grand Prix, doświadczeni żużlowcy ustępują miejsca walecznej młodzieży, choć patrząc na ostatnie 3 lata mistrzami świata zostawali kolejno: Jason Crump, Tomasz Gollob i Greg Hancock a więc panowie mocno po trzydziestce…aż do wczorajszego wieczora, czy to symbol? Zobaczymy w przyszłym roku…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Szczerze wątpię, że tak nagle nastąpi gwałtowna zmiana pokoleniowa. W żużlu ogromną rolę odgrywa doświadczenie, zwłaszcza w GP, a młodym zawodnikom go brakuje. Zarówno Pedersen jak i Greg deptali mu po piętach, a i inni starsi zawodnicy ciągle są groźni. Mam jednak nadzieję, że świeżośc będzie się pojawiać w tym cyklu. Liczę na dzikusa dla Vaculika i Jepsena. Do tego oczywiście Jarek Hampel no i czwartą pewnie dostanie Anglik - niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak Pan zna historię to powinien Pan wiedzieć iż ten Nowozelandczyk nazywał się Ivan Mauger a nie Maldzer:) a ten młody kangur to Darcy Ward a nie World:) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam sobie na koniec Pan zaprzeczył , (kto w ostatnich latach zdobywał mistrzostwo świata . Masz 25 lat . I dlatego nie chcesz już widzieć żużlowców po 40-stce , ale niestety taka jest prawda to właśnie oni są na tronie (podium) . A znasz historie żużla w roku 1973 na Chorzowskim stadionie żużlowiec z Kolejarza Opole mający zaledwie 24 lata Jerzy Szczakiel -wygrał z najlepszym moim zdaniem żużlowcem wszechczasow nijakim Nowozelandczykiem Maldzerem . Tak wiec nie zdziwi mnie jeżeli w przyszłym roku mistrzem będzie nawet wielki drugi z młodych kangurów Darcy World . i w wtedy twój opis będzie jak najbardziej słuszny , ale jedna jaskółka w Październiku nie czyni jeszcze Wiosny , pożyjemy zobaczymy , ja również wierze w naszych żużlowców ze wrócą na podium , a czy to będzie Maciej Janowski lub ktokolwiek to zdecyduje o tym jego dojrzałość , dobry sprzęt , sztab ludzi i sponsorów a nie tylko młodość . Każdemu jeżeli to osiągnie należy się szacunek a starym wyjadaczom najbardziej , ponieważ oni na tym zęby stracili . Z poważaniem kibic od lat 70-tych . Dobrze jest znać cala historie żużla , a już na pewno naszego Polskiego. Hej taśma w gore.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.