Facebook Google+ Twitter

Zmiany w Wiśle Kraków. Czy transfery okażą się trafne?

Jeszcze w grudniu, na przedświątecznym spotkaniu z dziennikarzami, dyrektor sportowy Wisły Stan Valckx mówił, że zimą klub postara się nie tylko uzupełnić zespół, lecz rzeczywiście go wzmocnić, aby skutecznie walczyć o mistrzostwo kraju.

Czy transfery do Wisły będą udane? / Fot. Wisła Kraków- Jeśli już zdecydujemy się w styczniu na transfery, to chcemy mieć piłkarzy lepszych, niż ci, którzy są już w klubie. Potrzebujemy tylko dwóch, trzech zawodników, którzy wzmocniliby zespół, więc na pewno nie będzie kolejnej kadrowej rewolucji - wyjawił wtedy Holender. Następnie z klubu padł jeszcze bardziej jasny sygnał: Wisła potrzebuje i szuka nowego bramkarza, obrońcy i napastnika!

Nadszedł czas spekulacji

Po odejściu braci Brożków w mediach co rusz przewijały się nazwiska kolejnych potencjalnych graczy. Była mowa o napastniku reprezentacji Burkina Faso, Yssoufie Kone, który zamienił ostatecznie rumuński Cluj na niedawnego sparingowego pogromcę Wisły (0:4 na turnieju Copa del Sol) - norweską Valerengę. Wiśle zależało też ponoć na Gruzinie z Maccabi Hajfa, Władymirze Dwaliszwilim. Piłkarz jednak zwyczajnie nie palił się do zmiany klubu, więc transfer do Krakowa utkwił w martwym punkcie.

Jak powiedział w rozmowie z serwisem wislakrakow.com menedżer zawodnika Dudu Dahan, on i
jego klient mieli nieco inne plany na rozwój kariery Władymira:
- Jest zainteresowanie ze strony Wisły, jednak najpierw należy zdecydować czy chcemy odpowiedzieć pozytywnie na tę ofertę. Nie mam wątpliwości, że Władymir może zostać w tym sezonie najlepszym strzelcem ligi, a to postawi go w tak dobrej pozycji, jak Shlomiego Arbeitmana. Chodziło o kolegę klubowego Gruzina, który odszedł z Maccabi za milion euro do solidnej, z pewnością bardziej niż nasza, ligi belgijskiej.

W kontekście nowego bramkarza, który zastąpiłby Mariusza Pawełka - najbliżej Wisły był Boris Pesković. Słowak miał jednak korupcyjną przeszłość za sobą i tym faktem przekreślił swoje szanse na angaż u Cupiała, a przeszedł już nawet testy medyczne…
Media wspominały również o Bośniaku Asmirze Avdukiću, Portugalczyku Jose Moreirze z Benfiki Lizbona (trzeci bramkarz) czy nawet o Emilianie Dolha! Come back do Krakowa jednak nie było. Prawdą może być za to fakt, że Rumun dostał ofertę od jednego z klubów polskiej Ekstraklasy…

Do gry w Krakowie przypisywano też kilku pomocników. Najciekawszym był zapewne temat przejścia Ricardinho. O zainteresowaniu tym zawodnikiem informował Przegląd Sportowy. Zawodnik ze stajni słynnego Brazylijczyka Rivaldo grał jednak tylko w drugiej lidze brazylijskiej i raczej byłby wątpliwym wzmocnieniem wicemistrza Polski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pozyjemy zobaczymy co z tego wyjdzeie ;). Ja zycze Wiśle jak najlepiej :)
Pozdrawiam! i + autorowi zostawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
TOMASZ MĘŻYK
  • TOMASZ MĘŻYK
  • 15.02.2011 18:11

MOIM ZDANIEM W WIŚLE KRAKÓW PRZYDALI BY SIĘ NOWI PIŁKAŻE MOŻE TRZECH OBROŃCA,NAPASTNIK,POMOCNIK BO BRAMKAZ DOBRY JUZ JEST

Komentarz został ukrytyrozwiń
fan TSW!
  • fan TSW!
  • 15.02.2011 14:24

TYLKO WISŁA!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś Wisła zdobywała mistrza polskimi pałkarzami przy pomocy zagranicznych.
Teraz chce zdobyć mistrzostwo praktycznie 'kolorowym' (nie mam na myśli pejoratywnego znaczenia) składem... Szkoda, bo można byłoby wyszkolić całkiem fajną młodą ekipę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry wzór dla naszej Ekstraklasy to także- prócz greckiej jak napisałeś- liga holenderska, czy belgijska.

Jeliensowi trochę do tych wspomnianych piłkarzy brakuje, ale jeśli liga polska będzie się rozwijała tak jak teraz to za 2-3 lata doczekamy się naprawdę fajnych nazwisk. Podsumowując: jest dobrze, a zapewne jak nic się nie zmieni, to będzie o wiele lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam jestem ciekaw jak będzie wyglądała gra Wisły na wiosnę. Szczerze mówiąc dobrze jej życzę, gdyż od lat uważam, że tylko korzystając z wiedzy i umiejętności osób z poza "naszego" środowiska piłkarskiego możemy zrobić krok na przód (no może wyjątkiem jest Jagiellonia, która od lat konsekwentnie się rowija sportowo i nie tylko). Wisła może to potwierdzić, ale też wcale nie musi. Jesienią rewelacji nie było, ale dopiero teraz Holendrzy zatrudnieni pod Wawelem powinni być rozliczani ze swojej pracy, gdyż jak pamiętamy latem Maaskant dostał spuściznę po Kasperczaku. CV Jaliensa robi ogromne jak na polskie warunki wrażenie i to jak mu pójdzie też jest dość ważne. Jeśli sam zawodnik sobie poradzi (czyt. będzie mu się chciało), to może być zwiastunem kolejnych tego pokroju transferów, a to byłby milowy krok naprzód naszej ligi. Chciałbym aby polska liga, jeśli chodzi o transfery poszła śladem greckiej, ale na piłkarzy typu Rivaldo, Flávio Conceição, czy Djibril Cissé przyjdzie nam jeszcze poczekać... Jak długo ? To zależy m.in. od tego co o naszej lidze opowiadać kolegom będą tacy piłkarze jak Jaliens...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.