Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3346 miejsce

"Zmierzch Bogów" w Teatrze im. J. Kochanowskiego w Opolu

Maja Kleczewska, jedna z najbardziej utytułowanych reżyserek teatralnych w Polsce, wystawiła na scenie Teatru im. J. Kochanowskiego w Opolu "Zmierzch bogów", na podstawie sztuki Viscontiego.

Teatr im. J. Kochanowskiego w Opolu / Fot. Katarzyna SzydłowskaZło potrafi wspaniale się ukryć przed ludzkim wzrokiem. Rodzi się powoli, niezauważenie w oczach ludzi bliskich. Niszczy więzy rodzinne i skazuje człowieka na zagładę. Takiego upadku doświadczyła rodzina von Essenbecków.

Pierwsze pęknięcia pojawiają się już w trakcie uroczystej kolacji z okazji urodzin głowy rodu, Joachima. Członkowie rodziny nie zgadzają się, co do kierunku rozwoju jego firmy. Konflikt ten zaostrzy się wraz z jego śmiercią i doprowadzi do upadku jego najbliższych.

W spektaklu Kleczewskiej bogactwo jest ważniejsze od rodziny, siła od miłości, a władza od przywiązania. Dzieci w zderzeniu ze światem dorosłych są wykorzystywane i gwałcone. A radosny czas ich beztroskiego dzieciństwa mija bezpowrotnie. Martin (Maciej Namysło), swoim kontrowersyjnym zachowaniem stara się odreagować własne krzywdy, jakich doznał ze strony matki i dziadka. Nie znając jednak miłości sam niszczy ostatnie przejawy piękna, jakie mu zostały. Wykańcza psychicznie swoją kochankę i gwałci jej nieletnią córkę. Lojalność w tej rodzinie nie ma znaczenia, matka (Judyta Paradzińska) gotowa jest spiskować przeciw synowi i oddać się oprawcy ojca, by tylko zyskać władzę i pieniądze.

Wzajemne wykańczanie się kolejnych von Essenbecków z czasem zaczyna przypominać sceny z
filmu kryminalnego klasy B. Maja Kleczewska w znanej sobie estetyce projektuje świat, który jest tylko kompilacją obrazów i niczym więcej. Gwałty, broń i tortury nie poruszają widza teatralnego jak dawnej. Środki artystycznego wyrazu, które stosuje pani reżyser można było wcześniej zobaczyć w "Makbecie" jak i "Opowieściach lasku wiedeńskiego". Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to wszystko już było, a Maja Kleczewska choć bardzo dobrze porusza się w świecie zła to straciła dawną świeżość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przydałoby się trochę więcej informacji o twórcach (np. pełniejsza obsada, kompozytor, scenograf itp.) 4*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.