Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

117801 miejsce

Zmierzch energetyki jądrowej?

Po awariach w elektrowni Fukushima świat ponownie zaczął się zastanawiać, czy energetyka atomowa jest bezpieczna dla środowiska. W Europie protestuje Greenpeace. Szwajcaria i Niemcy zawiesiły swoje programy atomowe. Francja, Włochy i Turcja nie mają takiego zamiaru.

Elektrownie atomowe w Cattemon / Fot. Gralo,GNU 1.2,http://en.wikipedia.org/wiki/File:Nuclear_Power_Plant_Cattenom_a.pngSzwajcaria
Najbardziej radykalną okazała się Szwajcaria, która natychmiast podjęła decyzję o zawieszeniu projektu ponownego uruchomienia elektrowni atomowych. - Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo - zapewniła minister środowiska. Czy uda się Państwu dotrzymać swojej obietnicy? Obecnie aż 40 proc. szwajcarskiego prądu jest wytwarzane właśnie przez energetykę jądrową.

Niemcy
Spór o niebezpieczeństwo energii atomowej powrócił również do Niemiec. W sobotę Stuttgart stał się areną potężnego antyatomowego protestu. W manifestacji wzięło udział 60 tys. osób. Niemiecka opozycja zażądała od władz również wycofania się z umowy o eksploatacji niemieckich elektrowni atomowych. Pod presją opinii publicznej kanclerz Merkel zawiesiła umowę na trzy miesiące. W tym czasie przeprowadzona zostanie szczegółowa analiza niebezpieczeństwa energetyki jądrowej dla Republiki Federalnej.

Finansowe tsunami w Japonii. Chaos na giełdach i możliwy kryzys

Włochy
Włochy nie planują zmieniać planów gabinetu Berlusconiego ws. produkcji energii jądrowej. - Jestem przeciwny decyzjom o charakterze uczuciowym - powiedział minister sprawiedliwości Angelino Alfrano. Jak podaje TVN24, budowa pierwszej elektrowni jądrowej we Włoszech rozpocznie się w 2013 roku. Pięć lat później zacznie ona produkować energię.

Francja
Francja również nie odstąpiła od programu wykorzystania energii jądrowej. Ze słów minister ekologii Nathalie Kosciuszko-Morizet wynika, że francuskie elektrownie są przygotowane na wszelkie katastrofy. - U nas nie będzie takich problemów jak w Japonii - zapewniła w poniedziałek minister.

Turcja
Turcja również nie ma zamiaru odstąpić od planowanej budowy dwóch kolejnych siłowni atomowych. Ankara doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że ich kraj leży w strefie aktywności sejsmicznej. "Małe trzęsienia ziemi są w Turcji codziennością" - ostrzega Reuters. Niemniej jednak, japońskie problemy najprawdopodobniej nie zrobiły wrażenia na gabinecie Recep Tayyip Erdogana. - Są pewne lekcje, które musimy przyswoić, ale prace będą dalej prowadzone - stwierdził minister energetyki Taner Yildiz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

gość
  • gość
  • 16.03.2011 13:02

Czas najwyższy aby politycy i korporacje przestały bawić się planetą i życiem ludzkim. Przestarzałe technologie i plany polityków tak samo jak Czernobyl będziemy odczuwać jeszcze przez lata. Pokolenia będą cierpieć za decyzje laików, głupków bez wyobraźni dla, których totalitarna władza była najważniejsza. Czas najwyższy uwolnić planetę od celów korporacyjnych. Czas najwyższy ujawnić patenty wytwarzania energii alternatywnych. Czas na małe ekologiczne siłownie. Mamy energię żywiołów wiatru, wody, ognia (geotermiczną ). Tylko trzeba zlikwidować martwe przepisy prokorporacyjne, tak jak podatki od małych elektrowni wodnych i turbin wiatrowych a wyrosną jak grzyby po deszczu :) Może część społeczeństwa po ostatnich katastrofach w Japonii otworzy się na wiedzę o źródłach energii i skutków jakie niosą awarie elektrowni atomowych jak i dokona mądrych dla pokoleń wyborów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co uważa Pan za bzdurę? To, że jedne trzeźwo myślące państwa zawieszają program jądrowy, by ochronić swoich obywateli od niebezpieczeństwa? A drugie państwa kosztem zdrowia swoich obywateli wciąż tak niebezpieczną energię produkują?
Niestety do Państwa nie przemawia przykład Czarnobyla. Szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bzdura panie redaktorze! W elektrowniach Fukushima doszło do wycieków, na razie na małą skalę, ale władze tego nie lekceważą i ewakuują ludność.
Może ta katastrofa przyspieszy prace nad wdrażaniem nowych technologii wytwarzania energii z atomu, bo ta dzisiejsza jest przestarzała. Mocno. Do tego czasu, i później, można stosować "zieloną energię". Na co szybciej zdobędziemy fundusze zewnętrzne.
To już wiem skąd weźmiemy wyposażenie do naszych elektrowni. Nas nawet na jedną EA nie stać, a jedna to dla nas za mało!! Z resztą: koszt budowy EA to mały Miki w porównaniu z jej likwidacją ( o czym przekonała się ostatnio GB), dlatego UE przedłuża (ła) okres pracy już działających EA. A okres pracy mają krótki. I co dalej???
Kto dokona ich likwidacji, zwłaszcza, że firmy je budujące w między czasie bankrutują (celowo, by nie płacić olbrzymich pieniędzy za likwidację). Kto za to zapłaci? PODATNICY, czyli My wszyscy. Więc widać, że współczesne (tj. dziś działające) EA są nieekonomiczna dla zwykłego użytkownika. Ale o tym nasi Mężykowie Stanu już nie mówią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Robert Kamiński
  • Robert Kamiński
  • 15.03.2011 01:10

Zasoby uranu są na wyczerpaniu. Związku z tym konieczne będzie sięganie do coraz uboższych rud w U235.
Wiąże się to z podniesieniem cen energii elektrycznej.
W warunkach Polski nowoczesność to przede wszystkim czyste spalanie węgla w złożu ,co starczy na 1000 lat ,oraz niewyczerpalne złoża gorących wód i skał - energia geotermalna i geotermiczna .
Właśnie te energie pochodzą z naturalnego reaktora jądrowego , głęboko w ziemi , gdzie dochodzi do rozkładu plutonu, uranu a produktem tego rozkładu jest ciepło.

Energia atomowa – TAK tylko z naturalnego reaktora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paradoksalnie- przykład elektrowni Fukushima powinien być traktowany jako potwierdzenie bezpieczeństwa obecnej technologii stosowanej w energetyce jądrowej. Fukushima I przeszła w rzeczywistych warunkach najbardziej katastrofalny test, jaki można sobie wyobrazić- i pod względem bezpieczeństwa skażenia radiologicznego wyszła z tego obronną ręką. Przykład z Japonii powinien być jednym z wielu pozytywnych argumentów przemawiających na korzyść energetyki jądrowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 14.03.2011 23:17

Totalna bzdura. W Europie nigdy nie dojdzie do takiego trzęsienia ziemi. Ponownie oko-terroryści mają pożywkę do prowadzenia wojny o marchewkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.