Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > "Żmija" Andrzeja Sapkowskiego

Pozycja materiału w rankingach:

42163 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 15pkt

Oceń:

"Żmija" Andrzeja Sapkowskiego


Nowa książka Andrzeja Sapkowskiego to było coś, co podnosiło mi ciśnienie. Wychowana na "Sadze o Wiedźminie", beznadziejnie zakochana w stworzonych przez autora postaciach, liczyłam na prawdziwą czytelniczą ucztę. No i się przeliczyłam.

 / Fot. Okładka książkiCzytelnik, który prozę Sapkowskiego zna, ale o "Żmii" przed sięgnięciem po nią wielkiego pojęcia nie miał, przeżyje nie lada zaskoczenie. Autor umieścił akcję swojej najnowszej powieści w Afganistanie, co nie bardzo kojarzy się nam z konwencją powieści fantasy. Główny bohater, Paweł Lewart, to Rosjanin o polskich korzeniach, który bierze udział w interwencji wojsk radzieckich w Afganistanie. Lewart nie jest "zwykłym" żołnierzem - to obdarzony paranormalnymi zdolnościami mężczyzna, ukrywający swe niecodzienne możliwości we wrogim wszelkim nadprzyrodzonym zjawiskom, komunistycznym kraju. Momentem krytycznym dla bohatera staje się napotkanie wśród afgańskich bezkresów żmii, kontakt z którą wyzwala u niego tajemnicze wizje przeszłości, związane z innymi wojnami toczącymi się w Afganistanie. Pomysł na fabułę, jak na tego autora lekko zaskakujący. Czy zły? To zapewne kwestia gustu, ja zdecydowanie lepiej się odnalazłam w światach wiedźmińskim i husyckim.

Lewart i Łomonosow, bohaterowie na których autor zwrócił największą uwagę czytelnika, to postaci z jednej strony wyraziste, posiadające określone cechy osobowości, w miarę złożone. Jest jednak coś (być może to wina tego, że powieść jest po prostu krótka), przez co odnosimy wrażenie, że postaci te nie mają szansy się do końca rozwinąć. Skutkiem tego ich egzystencja w naszej świadomości w zasadzie kończy się wraz z przewróceniem ostatniej kartki książki. Jakże inaczej odbywało się to wszystko w przypadku Geralta z Rivii czy Samsona Miodka!

To, co fascynuje fanów twórczości Andrzeja Sapkowskiego, to między innymi język: dosadny, niekiedy wulgarny, a jednocześnie przezabawny. Przyznam, że sięgając po "Żmiję" liczyłam na odkrycie zbioru mało wybrednych, ale budzących uśmiech na twarzy cytatów. Niestety - przyszło mi się rozczarować. Jedyny warty wynotowania cytat rzucił mi się w oczy w okolicy strony siedemdziesiątej (powieść liczy ich w sumie 230), a i ten nie był zabawny. Gdzie zatem podział się styl Andrzeja Sapkowskiego? Gdzie jego słynny humor słowny?

O ile w przypadku kolejnych tomów "Sagi o Wiedźminie" i "Trylogii husyckiej" czytelnik z niecierpliwością czekał na następną część, o tyle w przypadku "Żmii" pozostaje uczucie ulgi, że jest już po wszystkim. A trochę szkoda - "Żmija" to nie jest powieść po prostu zła. Jest książką napisaną z pomysłem, fabuła jest poprowadzona zgrabnie. Ale dla kogoś, kto czytał "starego" Sapkowskiego, nowa książka autora to pozycja pozostawiająca po sobie uczucie głębokiego niedosytu. Nie zniechęcam, bo wiem, że każdy fan po "Żmiję" sięgnie. A tym, którzy książek pana S. jeszcze nie znają, polecam rozpoczęcie tej czytelniczej przygody właśnie od wydanej ostatnio powieści. Być może pomoże uniknąć to rozczarowania.


Urszula Agata Marczewska OFFline profil autora

Autor: Urszula Agata Marczewska

Napisz do autora

Artykuły (207) Galerie (21) Średnia ocen (4.72)

Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria

O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Rafał Gdak 31.10.2009 19:12

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 30

Dziękuję Ula, ja również jestem "dzieckiem" Geralta z Rivii i na samą myśl o Afganistanie włos mi się jeżył na głowie ;) To oczywiste, że Sapkowski nie mógł w nieskończoność rozwijać sagi wiedźmińskiej, czy husyckiej, jednak przeskok którego dokonał trudno mi będzie zaakceptować. Co do cytatów wartych wynotowania: czytam teraz książkę Tyrmanda, którą dostałem w ramach akcji "książka za recenzję" - doskonałe dialogi i roi się od cytatów, wartych zapamiętania - polecam ;) A za recenzję 5 daję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 31.10.2009 18:59

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 42

Plus za recenzję. Taka książka to nie moje klimaty. Wolę coś z pogranicza psychologii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.