Od ostatniej awantury Renia nie nosi już ze sobą tej wielkiej torby. Uwieszona na drugim końcu psiej smyczy, nosi jak dawniej, przedwieczną damską torebkę, ale tej wielkiej, wypchanej, już nie.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Wojewoda 07.05.2008 07:24
Wcale nie przesadziłam, Bogusławie. Gdyby nie masochizm kobiecy, ród ludzki dawno by wyginął, co, w rzeczy samej, nie byłoby taką znowu wielka stratą.
I absolutnie nie mam na myśli tutaj Twojej, Bogusławie, fotki.
Agnieszka Wojewoda 06.05.2008 22:31
Podobnie jak i normalny facet tak nie postępujek jak małżonek Reni.
Ale kobiety mają genetycznie większą predyspozycję do masochizmu, niż mężczyźni, uwarunkowanie biologiczne. Pewna jestem, Bogusławie, że nie zniósłbyś porodu.
Potem wychowywanie noworodka, kolejna trauma, te nieprzespane noce itp. I ten naturalny dar kobieta przenosi na najbliższych, znosząc nieraz aż do samozniszczenia brutalność, chamstwo itp. tłumacząc sobie, że to przecież dobry czlowiek tylko...
Jak bezpieczniki przepalą się, to jej odbija, lżej lub ciężej.
Oczywiście, nie dotyczy to wszystkich kobiet, i całe szczęście.
Magda Wieczorek 06.05.2008 17:22
Ale co zrobić jeżeli tej najbliższej osoby nie ma ?żadne prawo nie wyleczy człowieka od alkoholu i alkoholika
Jadwiga Kowalczyk 06.05.2008 06:42
Stefanus - własnie tak; uzależnienie od przemocy - i na tym polega nieszczęscie. Trudno przerwac zaklety krąg; w naszym prawie moze to zrobic tylko osoba najbliższa; tu na szczęscie wkroczył syn.
Stefan Górawski 06.05.2008 00:11
(+) Bardzo to realistycznie opisane. Dla mnie prawdziwe także z tego względu, że znam takie Renie i takich mężów. Jestem jednak powściągliwy w ocenach. Wiem, że alkoholizm jest przede wszystkim chorobą, chorobą toczącą ciało, umysł i duszę. Straszna choroba. A Renia? Renia też jest chora – uzależniona od męża, który potrafił ją zdominować. Wiem, że niektórzy prychną: też coś! Ale jeśli można uzależnić się od alkoholu, to czemu nie można od alkoholika? Też straszna choroba.
W sumie dwoje chorych, nieszczęśliwych ludzi. Ale zawsze jest jakaś szansa... Konsekwentna postawa syna może pomóc, ale powinien żądać nie tylko karania, ale i leczenia.
Magda Wieczorek 05.05.2008 22:20
Agnieszka !!!!!!!!! Myslisz tak o wszystkich facetach?
Agnieszka Wojewoda 05.05.2008 21:51
No, to na pewno. Miłość kobiety do mężczyzny musi być ślepa, musi nastąpić jakieś stępienie wrażliwości i estetyki. Przecież Oni są po prostu...po prostu..obrzydliwi....
Magda Wieczorek 05.05.2008 21:48
Agnieszka , ja myślę tak jak Ty. Ale nie zastanawiałaś się nad tym, że prawdziwa miłość jest ślepa