Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20170 miejsce

Znaczenie słowa odpowiedzialność

Często zastawiam się kto, kiedy i za co obecnie odpowiada oraz jak to jest z tą odpowiedzialnością za to, co się dzieje czy co się już wydarzyło.

Pamiętam jak kiedyś można było w wielu miejscach spotkać napis – za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają rodzice. Było to jasne i logiczne, twoje dziecko zatem go pilnuj bo jak nabroi trzeba będzie ponieść odpowiedzialność.
Obywatel jest odpowiedzialny za swoje własne działania i ich skutki, właściciel sklepu odpowiada za jakość sprzedawanego towaru oraz poziom obsługi, kierujący daną instytucją czy podmiotem gospodarczym bierze między innymi pieniądze za nadzór nad działalnością podległej sobie jednostki i ludzi w niej zatrudnionych.

W taki sposób odpowiedzialność, w określonym wymiarze, idzie coraz wyżej. Lista przykładów może być długa ale wątpliwości specjalnych nie ma, jesteś człowieku gdzie jesteś zatem twoja odpowiedzialność jest określona.
Niestety od jakiegoś czasu burzony jest ten jasny i w miarę klarowny obraz odpowiedzialności. Rodzice nie chcą już brać odpowiedzialności za to co dzieci napsocą no bo to przecież tylko dzieci. Najgorzej ma przeciętny obywatel, bo strasznie mu ciężko odpowiedzialności za swoje działania uniknąć.

Właściciel sklepu jakby co może zwalić winę na dostawcę albo na niedouczonego pracownika, a zarządzający instytucją na wszystkich zatrudnionych, otoczenie bliższe, dalsze i czynniki różne. Charakterystyczne jest, że liczba możliwości rozmywania odpowiedzialności wrasta wraz z wielkością zarządzanego obszaru spraw. Czyli można założyć, że w przypadku zarządzania na przykład krajem liczba tych możliwości jest właściwie nieograniczona.

Wspominam o tym wszystkim, bo w kontekście wielkiej tragedii jaką była katastrofa kolejowa pod Szczekocinami trwa także dyskusja w zakresie odpowiedzialności. Koncentruje się głównie na tym kto był winien bezpośrednio. Tylko ustalenie tego bezpośredniego winnego systemowo niewiele wnosi i ja osobiście bezpiecznie się czuł potem bardziej nie będę. No i jak na tym tylko się sprawa skończy to jaka będzie motywacja do zmian systemowych, o których decyzje na wyższych szczeblach zapadają? Gdzie oraz w jakim zakresie był i jest
realizowany nadzór poszczególnych szczebli, aż do najwyższego, nad działalnością kolei? Przecież PKP to znaczy Polskie Koleje Państwowe.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

konio
  • konio
  • 09.03.2012 10:05

Odpowiedzialność państwa,tylko wobec kogo?Katastrofa kolejowa przesłoniła sprawę "soli",która dokładnie obrazuje jak państwo poczuwa się do owej odpowiedzialności.Zaczynając od prokuratury,która w 2005 roku umorzyła sprawę,aż do ministerstwa rolnictwa,które w osobie ministra Sawickiego sprawę "soli" skwitowało krótkim,chłopskim stwierdzeniem -"ciszej nad tą trumną"pokazano jak państwo szanuje obywateli i poczuwa sie do odpowiedzialności.
Prokuratura w 2005 roku ,jak przystało na wytresowany w komunizmie i dyspozycyjny wobec władzy pion wykonawczy jej woli,nie otrzymało polecenia z komitetu nakazującego zrobienia porządku z elementem wywrotowym,który truje solą pracujący naród.Homosowietikus pozbawiony telefonicznego bodźca(odruch Pawłowa) nie wszczął z urzędu czynności sprawdzających i sprawę umorzył.Wobec tego,zachowanie prokuratury było i jest zupełnie adekwatne do sytuacji i mogą prokuratorzy spać spokojnie bo ich odpowiedzialność zaczyna sie tam,gdzie gdzie jest odgórne zarządzenie,a że komitet nie zadzwonił....
Minister Sawicki również może być spokojny.Przecież Tusk nie zagra larum,że polskie przetwórstwo spożywcze karmiło nas świństwem.Ponieważ jak przystało na odpowiedzialnego premiera odpowiedzialnego państwa,musiałby Sawickiego wraz z całym PSL-owskim kolesiostwem odpowiedzialnym za żywnośc w Polsce wywalić na zbitą mordę,a tego koalicja by nie zdzierżyła i mielibyśmy nowe wybory.To sie nazywa odpowiedzialność!!!Odpowiedzialność za...własne stołki

Komentarz został ukrytyrozwiń
Niko Banan
  • Niko Banan
  • 07.03.2012 15:14

Odpowiedzialność jest odwrotnie proporcjonalna do wynagrodzenia, taki nasz paradaks

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.