
"Fani Apple często mają ze sobą wiele wspólnego, podobną kreatywność, takie samo poczucie stylu i estetyki, miłość do technologii" - tak twórcy serwisu motywują jego powstanie na stronie powitalnej
Cipidtino. Nazwa serwisu nawiązuje do Kupidyna, czyli boga miłości z rzymskiej mitologii oraz Cupertino, miasta gdzie znajduje się główna siedziba Apple.
Pomysłodawcą serwisu jest Mel Sampat, były pracownik... Microsoft. Ponoć pomysł na serwis zrodził podczas kłótni z jego dziewczyną, o to czy może używać iPada podczas kolacji. Zdenerwowany Sampat miał przyrzec, że jeśli kiedykolwiek zerwie związek, to znajdzie sobie fankę Apple. - Im więcej o tym myślałem, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że prawdziwi fani Apple mogą rzeczywiście mieć wiele wspólnego - powiedział pomysłodawca dla "USAToday". Twórcy serwisu byli oczywiście w kontakcie z potentatem z Cupertino, ale korporacja nie miała żadnych uwag co do pomysłu, a nawet zaproponowała pomoc w prowadzeniu projektu - donosi amerykańska gazeta.
Interfejs serwisu charakteryzuje się prostotą znaną z systemów operacyjnych Apple. Dominuje kolorystyka, czcionki oraz ikony używane w MacOS. Na razie serwis nie jest przeładowany funkcjonalnościami. Twórcy zaproponowali najważniejsze rozwiązania: wyszukiwarkę osób, dodawanie zdjęć, pocztę wewnętrzną, ustawienie swojego profilu, czy guzik "mac him" (odpowiednik "poke" znanego np. z Facebooka). Jedną z najważniejszych informacji do wpisania w profilu jest ta, od kiedy użytkownik używa urządzeń Apple. Można także zaprezentować swoje ulubione aplikacje, muzykę czy film z multimedialnej biblioteki Apple - iTune.
Czy serwis ma szansę na sukces? Bez wątpienia, mimo że do Cupidtino nie można się zarejestrować z komputerów PC z systemem Windows, bo przeglądarka internetowa wykrywa, jakiego systemu używa internauta i umożliwia rejestrację tylko tym, którzy mają na swoim komputerze zainstalowany MacOS, czyli system operacyjny Apple. I chociaż na razie zarejestrowanych jest jedynie 16 tys. użytkowników, głównie w Stanach Zjednoczonych, to użytkowników produktów Apple jest wielu, bo komputery i urządzenia tej firmy sprzedają się jak świeże bułeczki. W pierwszym kwartale tego roku firma z Cupertino sprzedała prawie 3 mln sztuk komputerów i ponad 8 milionów smartfonów iPhone, a iPadów sprzedano już ponad milion. Dodać należy, że ze wszystkich tych urządzeń można się zalogować w nowym serwisie.
Twórcy serwisu mają też ciekawy pomysł na model biznesowy. Rejestracja i używanie serwisu możliwe są za darmo. Ale jeśli ktoś zechce czytać otrzymane od innych użytkowników wiadomości, musi płacić prawie 5 dolarów miesięcznej opłaty. "Cupidtino jest jak najbliższa kawiarnia, gdzie się spotykają podobni ludzie, a uczestnictwo kosztuje tylko tyle co mała kawa. To dobry układ" - zapewniają twórcy. Czy skuszą zakochanych w produktach Apple? Czas pokaże.
Źródła:
"USAToday"
idg.pl
własne