Pozycja materiału w rankingach:
Marek Wieczorek, właściciel zakładu fryzjerskiego w Lublinie, w którym czesała się Joanna Mucha, został przez nią powołany na stanowisko wicedyrektora w Centralnym Ośrodku Sportu.
Czy decyzja minister Muchy to przejaw kolesiostwa?
Centralny Ośrodek Sportu jest jednostką Ministerstwa Sportu i odpowiada m.in. za sportowe ośrodki w Spale, Zakopanem, Szczyrku, Wałczu, Władysławowie i Giżycku oraz za warszawską halę "Torwar". Marek Wieczorek został powołany przez minister Muchę na stanowisko wicedyrektora COS do spraw programowo-sportowych.Zobacz także:
Artykuły
(436)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(3.73)
Miejscowość: Zamość | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Antyleming 05.02.2012 11:20
Trzeba jeszcze znaleźć miejsca dyrektorskie dla stylistki, pedicurzystki, manicurzystki i masażystki :)
to najlepsi fahofcy
syn tego Narodu 05.02.2012 09:05
Narodzie, dodam tylko, że kwalifikacje pani muchy na stanowisko ministra sportu są wątpliwe (maże została ministrem sportu bu "lubi ten sport"), tak jak wątpliwe były kwalifikacje szyszko na ministra od poczty. No ale są to stanowiska polityczne więc niech będzie.
natomiast dyrektor ośrodków sportowych to już co innego. tutaj nie może być ktoś, który ma kwalifikacje - KOLEGA MUCHY. to są nasze podatki które powinny iść do najlepszych z najlepszych.
i tu ujawniają się kwalifikacje muchy.
MA BYĆ WIERNY, a fachowości to się opatrzy i osłucha. coś liźnie, coś zostanie.
A W KOLEJCE CZEKA I PRZEBIERA NOGAMI - MASAŻYSTA.
TEN TO HO, HO
myNaród 05.02.2012 08:02
Tomasz Petry Wczoraj 23:41
na miłość boską nie bądź pan śmieszny.
no i co z tego, że pierwotnie to słowo znaczyło ....
pan nie piszesz w przeszłości o przeszłości, lecz teraz o teraźniejszości.
wyobraża pan sobie transmisję dzisiejszego meczu piłkarskiego w oparci o pierwotne przepisy obowiązujące kopaczy Majów lub Azteków (bo stamtąd pochodzi dzisiejsza piłka nożna)?
ja nie!!!
zatem
pani mucha i pan możecie zachwalać i stosować nepotyzm i kolesiostwo
ale W WASZYCH FIRMACH, NA WASZYCH RODZINNYCH ZJAZDACH
I UROCZYSTOŚCIACH.
OD INSTYTUCJI PUBLICZNYCH WARA Z WSZELKIEGO RODZAJU KLIKAMI
zrozumiał pan?
Miroslaw Kraszewski 05.02.2012 00:11
Wszastko w porzadku bedzie dopiero gdy sprawdzi sie prawdziwosc dokumentow tego pana.
Niestety po sprawdzeniu przeze mnie tylko dwoch profesorow z KPRM, panow Wladyslawa Bartoszewskiego i Krzysztofa Miszczaka okazalo sie ze oboje sa dyzmami, imitatorami. Praca magisterska Premiera Tuska zostala utajniona. Praca magisterska prezydenta RP napisana z zona i tesciem ubekiem w 11 dni..
Wiec wyglada na to, ze pan Marek Wieczorek moze byc najlepiej wyksztalconym nabytkiem w calym rzadzie. Oczywiscie jezeli jego papiery nie sa sfalszowane.
Tomasz Petry 04.02.2012 23:41
PYTACZU! Wcale nie popieram nepotyzmu . Pierwotne znaczenie tego słowa odnosi sie do rodziny, a później zaczęto podciągać pod nie również najbliższych przyjaciół. Dlatego, uznając pierwotne znaczenie określenia "nepotyzm", nie uważam, że pani minister popełniła wykroczenie , powierzając tę funkcję znanej sobie osobie. Pytanie: czy ktoś mi "znany", jest moim "znajomym", "dobrym znajomym", "przyjacielem"? Nie znamy motywów, jakimi kierowała się pani minister, wiec nie osądzajmy przedwcześnie.
PYTACZ 04.02.2012 17:33
Tomasz Petry Wczoraj 23:56
ty też
DLACZEGO CHŁOPIE TAK JAWNIE ZALECASZ I POCHWALASZ NEPOTYZM?
Tomasz Petry 03.02.2012 23:56
To, ze ktoś jest włąścicielem zakładów fryzjerskich, nie znaczy, że nie zna się na sporcie, na zarządzaniu, marketingu, etc. Dziś są takie czasy, że mgr iż. pracuje na budowie jako robotnik fizyczny albo prowadzi sklep czy jeździ jako kierowca. Może więc też prowadzić zakłady wielobranżowe, jeśli ma ku temu zdolności. W tym wypadku w grę wchodzi znajomość z panią minister. Jeżeli na objecie tego stanowiska nie obowiązywał konkurs czyli personalny przetarg, to nic się nie stało. Ostatecznie, znajomy to jeszcze nie rodzina. Do znajomego ma sie zaufanie. Rozliczajmy, gdy coś sie nie uda . A moze wszystko uda sie i bedzie bardzo dobrze?
PYTACZ 03.02.2012 17:28
Arkadiusz Gębka Dzisiaj 11:43
DLACZEGO CHŁOPIE TAK JAWNIE ZALECASZ I POCHWALASZ NEPOTYZM?
Arkadiusz Gębka 03.02.2012 11:43
A jaka jest metoda dobierania sobie współpracowników?
Lepszy jest kandydat znany, czy nieznany?
Jeśli jest kompetentny to fakt, że się znają tylko pomaga.
Jak się nie sprawdzi, to odejdzie wraz z Muchą.
A bycie fryzjerem o niczym nie przesądza.
kresowianka 03.02.2012 11:16
Po tej kobiecie można wszystkiego się spodziewać.Zarozumiała, butna, przekonana o swojej nieomylności.
Do dyplomu doktora nauk trzeba mieć ukończone siedem klas szkoły podstawowej czyli prawdziwą "Kinder sztube".
Ta kobieta moim zdaniem kompromituje siebie i najbliższe otoczenie przez swoje nie najmądrzejsze poczynania.
Jednym słowem nominacja tej kobiety jest chyba nie trafiona.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)