11 września 2001 roku Osama bin Laden zadał Ameryce cios. Jednak jego konsekwencje objawiły się w sposób, jakiego szejk Osama nigdy by się nie spodziewał. I sięgnęły znacznie dalej, niż pierwotnie miały.
W październiku 2001 roku wojska amerykańskie powtórzyły błąd swoich niedawnych krasno gwardyjskich przeciwników, najeżdżając Afganistan. Niedawno minęła dekada od tych wydarzeń. To dobry czas na podsumowania.
Media donoszą, że amerykańskie społeczeństwo zastanawia się, czy aby jego obecne kłopoty gospodarcze, związane z ogromnym długiem budżetowym, nie są wynikiem ciosu, jaki zadał Amerykanom świętej już pamięci szejk Osama.
Telewizyjni eksperci uspokajają, że dług zaciągnięty przez USA na poczet ich najazdów stanowi zaledwie ułamek długu publicznego tego kraju. Jednak ci sami eksperci od lat powtarzają, z czym się zresztą zgadzam, że ostateczny cios Związkowi Radzieckiemu zadały wydatki poniesione na napaść na Afganistan, która notabene trwała właśnie dekadę. Porównajmy więc koszty, jakie w ciągu dekady zatargów z Talibami poniosło każde z supermocarstw.
W walce o sprawiedliwość społeczną
Wojna w Afganistanie kosztowała Związek Radziecki w sumie 100 miliardów ówczesnych dolarów, co stanowiło zaledwie kilka procent sowieckiego budżetu wojskowego na ten okres. Ponieważ wydatki wojskowe stanowiły ogromną pozycję w budżecie Obrońcy Światowego Pokoju, więc te kilka procent każdego roku przekładało się na całkiem spore 0,5 proc. całego PKB tego przerośniętego gułagu. W sumie w ciągu dekady najazd na Afganistan kosztował ZSRR 5 proc. jego rocznego PKB. To było owe 5 proc. za dużo, by Związek Radziecki mógł dalej ciągnąć wojnę.
Policzmy teraz, ile wyniosły koszty wojny z tym samym przeciwnikiem w analogicznym okresie dla Amerykanów. Ponieważ wojna w Afganistanie rozpoczęła się od interwencji z 11 września 2001 w Nowym Jorku i Waszyngtonie, liczenie należy rozpocząć od strat, jakie "godblessom" zadano w ramach tej interwencji.
W walce o demokrację
Same zniszczenia z 11 września to stosunkowo niewielka suma w bilansie wojny z muzułmanami, jednak nawet ona robi wrażenie. Wartość dwóch wież WTC wynosiła 8 mld dolarów, sprzętu się w nich znajdującego kolejne 6 mld. Wartość pozostałych zniszczonych budynków wraz ze znajdującym się w nich sprzętem wynosiła 5 mld dolarów. Straty wynikłe z uszkodzenia innych budynków, które ucierpiały w wyniku wrześniowej interwencji, wyniosły 5 mld dolarów. Naprawa zniszczeń infrastruktury Manhattanu kosztowała 6 mld dolarów.