Facebook Google+ Twitter

Znamy już nazwiska finalistów turnieju Rogers Cup

Rafael Nadal nie dał większych szans Brytyjczykowi Andy' emu Murray'owi, natomiast Nikolas Kiefer rozwiał nadzieje Francuza Simona na życiowy sukces.

Rafael Nadal. / Fot. PAPEPARafael Nadal był pewnym kandydatem do finału turnieju, już na starcie imprezy. Po tym jak we wczesnej fazie rozgrywek odpadł Roger Federer, kibice tenisa mieli nadzieje na elektryzujący mecz w półfinale, pomiędzy znakomitym Hiszpanem Nadalem i obrońcą tytułu Novakiem Djokoviciem. Dość niespodziewanie jednak Serb przegrał już w ćwierćfinale z Brytyjczykiem Murray'em i tym samym można było zapomnieć o spotkaniu gigantów tenisa.

Co więcej praktycznie skończyły się spekulacje co do końcowego triumfu w imprezie - w zasadzie niemal pewne jest, że jako zwycięzca Kanadę opuści Nadal. Nie wydaje się prawdopodobne, aby Hiszpan dał sobie wyrwać zwycięstwo. Nadal nie przegrywa z zawodnikami spoza ścisłej czołówki. Andy Murray zapowiadał, że Hiszpan nie jest mu straszny, że znalazł na niego sposób. Po meczu te szumne zapowiedzi podległy weryfikacji.

Siła fizyczna Nadala w połączeniu z niewzruszoną wiarą we własne siły okazały się mieszanką, na którą Brytyjczyk nie znalazł skutecznego antidotum. Nie ugrał nawet seta. Nie wydaje się prawdopodobne, żeby w konfrontacji z Hiszpanem wiele więcej mógł zdziałać weteran kortów, czyli Niemiec Kiefer. Wykorzystał on szansę, jaką było odpadnięcie, w jego połówce drabinki, Federera czy Roddicka. W półfinale stoczył długi, wyczerpujący pojedynek z Gillem Simonem, w którym ostatecznie okazał się lepszy w stosunku 6:7 (4:7), 6:3, 7:6 (7:5).

Finał turnieju z cyklu masters jest najlepszym tegorocznym osiągnięciem Niemca, jednak mimo szacunku do jego umiejętności tenisowych nie wydaje się, żeby w konfrontacji z Nadalem miał większe szanse. Znaczny upływ sił w półfinałowym pojedynku z pewnością nie będzie atutem w finale. Oczywiście w sporcie nie można być niczego pewnym, zanim nie zapadnie ostateczne rozstrzygnięcie, ale Hiszpan jest murowanym kandydatem do końcowego triumfu.

W turnieju pań w Los Angeles do finału awansowała Dinara Safina, która w półfinale okazała się lepsza od Serbki Jeleny Janković 7:6, 6:1. Jej przeciwniczką w finale będzie Flavia Pennetta, która pokonała po zaciętym spotkaniu Amerykankę Mattek 3:6, 6:2, 7:5.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.