Facebook Google+ Twitter

Znamy już pierwszą drużynę, która zagra w finale LM. To Chelsea Londyn

Na Camp Nou Chelsea Londyn zremisowała z FC Barceloną 2:2 i tym samym zakwalifikowała się do finału Ligi Mistrzów w sezonie 2011/2012.

 / Fot. logoFC Barcelona na własnym stadionie podejmowała Chelsea Londyn. Eksperci typowali, że Barcelona zacznie od pierwszych minut atakować i będzie chciała jako pierwsza zdobyć bramkę, a tymczasem to "The Blues" rozpoczęli atak na rywali.

W 7. min. Alexis Sanchez źle przyjął piłkę i zamiast strzelić, próbował "kiwać" w polu karnym, w końcu został zablokowany. W 20. min. zrobiło się bardzo niebezpiecznie pod bramką Londyńczyków, do piłki doszedł Leo Messi, który uderzył wprost w nogi Petra Czecha, chciał jeszcze dobić, ale dobitka została zablokowana przez obrońcę Chelsea. Do akcji wkroczył Cesc Fabregas, który świetnym podaniem piętą popisał się, ale trafił w boczną siatkę. Mocno teraz Barcelona przycisnęła rywali.

Na pierwszą bramkę czekaliśmy do 36. min. bo właśnie w tej minucie do bramki trafił Sergio Busquets, przy tej bramce asystował Joan Isaac Cuenca Lopez. Dani Alves dobrze przejął piłkę na linii pola karnego, podał do wbiegającego Cuenki, który zagrał lewą nogą do środka. Tam już czekał Busquets, który trafił do pustej bramki "Niebieskich".

Barcelona od 36. min. prowadziła 1:0. Minutę później John Terry dostał czerwoną kartkę za bardzo nieodpowiednie zachowanie. Kapitan Chelsea popchnął Alexisa Sancheza, a gdy ten leżał na murawie, kopnął go jeszcze kolanem w głowę. Słuszna decyzja sędziego.

W 40. min. Leo Messi i Andres Iniesta próbowali rozgrywać piłkę w polu karnym, ale dzisiaj są wyjątkowo niezgranym zespołem, kolejną akcję zmarnowali, by cztery minuty później odpokutować i zdobyć kolejną bramkę w tym spotkaniu. Iniesta tym razem nie popełnił błędu i trafił tuż obok nogi i słupka Petra Czecha, Messi w tym momencie dobrze wyczuł podanie od Alexisa i zwinnym ruchem podał do Iniesty.

Szybko jednak "The Blues" ruszyli z atakiem na bramkę rywali. W 47. min. do siatki trafił Ramires, akcję zaspali Puyol i Mascherano, a Ramires świetnie to wykorzystał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.