Facebook Google+ Twitter

Znamy już treść "Dignitas personae"

Wczoraj oficjalnie ogłoszono instrukcję Kongregacji Nauki Wiary dot. "niektórych problemów bioetycznych". Konferencja Episkopatu Polski wraz z KAI zaprezentowały dokument, który jest odpowiedzią na najważniejsze aspekty rozwoju biomedycyny.

Strona tytułowa instrukcji. / Fot. Jan Piotr ZiółkowskiOgłoszenie nowej instrukcji KNW dot. spraw dynamicznie rozwijającej się biotechnologii doskonale wpisuje się w aktualną debatę nad tworzeniem polskiego prawa w tym zakresie. Sama debata jest nieupolityczniona, a więc prowadzona raczej bez szczególnych emocji wokół raportu Zespołu ds. Konwencji Bioetycznej przy Prezesie Rady Ministrów (ukończony 27 listopada br.). Nie zmienia to faktu, że dyskusja nad nowym prawem jest bardzo potrzebna. W tym miejscu warto zadać pytanie: jak ustosunkuje się do rozwiązań polityków Episkopat? - Zadaniem Episkopatu jest przede wszystkim głoszenie nauki Kościoła - podkreśla o. prof. Bołoz. Projekt ustawy będzie więc okazją do poszukiwania zgodności i niezgodności z nowo ogłoszoną instrukcją KNW, ale nie musi to iść w parze z krytyką bądź ocenianiem pracy polityków.

Dignitas personae* powstała w oparciu o wieloletnią pracę szeregu specjalistów: lekarzy, etyków, genetyków, prawników, teologów oraz wszystkich, którzy praktycznie zajmują się biotechnologią. Podziela wiele niepokojów i ostrzeżeń środowisk lekarskich związanych z biotechnologiami. Instrukcja składa się z trzech części:

Bp Józef Wróbel - ekspert KEP ds. bioetycznych - na dzisiejszej konferencji. / Fot. Jan Piotr ZiółkowskiTreść części pierwszej jest skoncentrowana wokół kontekstów m.in. wcześniejszej nauki kościoła prezentowanej np. przez Papieską Akademię Pro Vitae, tradycji medycyny hippokratejskiej oraz "świata rozumu i wiary". Ten ostatni aspekt przejawia się w perspektywie antropologicznej. Bp Józef Wróbel - ekspert Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych - stawia w tej kwestii ważne rozróżnienie, które jest kluczem do zrozumienia postawy kościoła:
- Dziecko poczęte naturalnie "stanowi wartość samą w sobie".
- Dziecko poczęte dzięki "prokreacji technicyzowanej" jest "tworzone przez specjalistów", a więc "jest chciane przez kogoś dla siebie".

"W tej sytuacji nie można już mówić o tym, że jest równe w godności, ale jest podporządkowane osobom, które je pragną (...) i tym, którzy je tworzą" - dodaje. Oczywiście argumenty teologiczne ("nierozerwalny związek człowieka z Bogiem") są tutaj "ubogaceniem" powyższych przesłanek rozumowych.
Dodajmy jeszcze inną interesującą opinię wygłoszoną podczas konferencji: leczenie niepłodności, zaburzenia hormonalne itp. "należy popierać, ale nie można zastępować ludzkiego procesu przekazywania życia metodami ludzkopodobnymi".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Z ewolucyjno, ekologicznego punktu widzenia:

- Nie możesz mieć dzieci? Coś nie tak z twoimi genami! Nie próbuj "przepychać" swoich genów na następne pokolenia. Adoptuj dziecko i przekaż mu całe swoje dziedzictwo z wyjątkiem genów. Szanuj Matkę Naturę i Bogów, którzy ci dali twórczy rozum.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny raz Kościół występuje przeciwko nauce i geniuszowi tworzycielskiemu człowieka danemu mu przez Bogów - stworzonych również na podobieństwo człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Dziecko poczęte dzięki "prokreacji technicyzowanej" jest "tworzone przez specjalistów", a więc "jest chciane przez kogoś dla siebie".

- chciane przez kogos dla siebie - a cóż za demagogia!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.12.2008 19:41

Nie wiedzą co czynią, ilu potencjalnych duchownych i wiernych mogłoby się narodzić in vitro :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.