Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54672 miejsce

Znamy laureatów pierwszej edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2013-11-16 21:21

Dwójka młodych poetów - Krystyna Dąbrowska i Łukasz Jarosz - triumfowali w konkursie, który jest realizacją testamentu zmarłej przed ponad rokiem polskiej noblistki. Przeczytaj wiersze zwycięzców!

Nagroda poetycka im. Wisławy Szymborskiej została przyznana po raz pierwszy / Fot. Materiały prasoweTegoroczni, a zarazem pierwsi laureaci Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, funkcjonują poza środowiskiem literackim, mają naturę samotników i outsiderów, rzadko można ich spotkać na festiwalach literackich i targach książki. Ich sposób pisania jest też zupełnie inny: Dąbrowska daleka jest od ekspresyjności, mówi głosem ściszonym. Jarosz zaś wybiera właśnie ekspresję, w swoich wierszach próbuje uobecnić świat. Ona w swojej poezji jest wycofana, ukrywa się za opisywanym obrazem, on pisze o sobie, o świecie i sobie w nim. Ona jest chłodna, cyzelująca frazę, przezroczysta. On – ekspresyjny, zanurzony w doświadczeniu.

Te kontrasty można by mnożyć, ale oboje poetów łączy sposób mówienia o świecie: poszukiwanie nieoczywistości, dostrzeganie w detalu całości zjawiska, skupienie na życiu codziennym. Wspólne dla nich jest ciążenie ku przedstawianiu raczej tego, co związane ze śmiercią, chorobą, słabością, przemijaniem. Dąbrowska zastanawia się, jak żyć na linii strzału, na ziemi ogarniętej wojną, Jarosz snuje swą opowieść o przemijaniu na przykładzie losów kobiet z własnej rodziny. Oboje jednak potrafią także uchwycić radosny pierwiastek życia: Dąbrowska świetnie pisze o tym, jak miłość zrównuje, pozbawia ambicji, Jarosz – genialny tekst poświęca uczuciom do córki.

Łączy ich także niezwykła wyrazistość, są to mocne, niezależne głosy. Kapituła Nagrody im. Wisławy Szymborskiej wyróżniła właśnie tę suwerenność, umiejętność pisania poza modami, upartego poszukiwania własnej drogi twórczej. Te właśnie cechy stawiała wysoko Wisława Szymborska, która wymyśliła nagrodę literacką i która w testamencie powołała do życia Fundację.

Krystyna Dąbrowska / Fot. Materiały prasoweKrystyna Dąbrowska − ur. w 1979. Debiutowała w 2006 roku tomem Biuro podróży. Studiowała grafikę na warszawskiej ASP. Publikuje w Kwartalniku Artystycznym, Gazecie Wyborczej, Dwutygodniku, Odrze, Twórczości, Kulturze Liberalnej. Tłumaczka literatury angielskiej: Williamsa, Yeatsa, Hady'ego oraz Gunna, przekłady poezji publikowała na łamach Literatury na świecie. W 2012 roku wydała nakładem Wydawnictwa Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury swój drugi tom poetycki – Białe krzesła.

Łukasz Jarosz / Fot. Materiały prasoweŁukasz Jarosz – ur. w 1978. Poeta, muzyk. Perkusista, wokalista i autor tekstów grup: Lesers Bend, Chaotic Splutter, Panoptikum, Katil Ferman, Mgłowce, Zziajani Porywacze Makowców. Autor sześciu tomów poetyckich: Soma (2006), Biały tydzień (2007), Mimikra (2010), Spoza (2011), Wolny ogień (2011), Pełna krew (2012). Laureat wielu konkursów poetyckich, m.in.: im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, im. Rafała Wojaczka, im. Rainera Marii Rilkego. Jego debiutancka książka poetycka Soma została wyróżniona I nagrodą w Konkursie Młodych Twórców im Witolda Gombrowicza zorganizowanym przez Fundację Kultury oraz otrzymała nagrodę Złoty Środek Poezji za najlepszy poetycki debiut książkowy (2007). Jego wiersze tłumaczone były na język chorwacki i włoski. Publikował m.in. w Tygodniku Powszechnym, Gazecie Wyborczej i Twórczości. Mieszka w Żuradzie pod Olkuszem.

Krystyna Dąbrowska
*** [W dzieciństwie stawałam w otwartych drzwiach]


W dzieciństwie stawałam w otwartych drzwiach, a któreś z rodziców
przykładało linijkę do mojej głowy,
ołówkiem zaznaczało kreskę na framudze.

Później były inne drzwi, w których stawiała mnie ambicja.
Rysując ostrą krechę, sprawdzała ile urosłam.

Teraz ty mnie mierzysz, a ja ciebie.
Dwie poziome drżące kreski –
nasze ciała
wtulają się w siebie, wnikają
i nie ma wyżej, niżej, nie ma miar.


Łukasz Jarosz
PRAKTYKI

Krótka ulica.
Uczniowie Mechanika
z reklamówkami w rękach
wchodzą do tłustych warsztatów.
Płytko oddycha niebo.
Wyprowadziłem się.
Przez cztery dni paliłem rzeczy po sobie.
Zawstydziłem się, bo podpatrzono mnie
w trakcie modlitwy.
Mój głos ciemniał wśród gałęzi.
Teraz ta ulica.
Chłopaki odpalają papierosy,
dzielą się śniadaniem.
Żują w ustach ostry
mądry chleb.


(materiały prasowe)
DraPa

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.