Pozycja materiału w rankingach:
Światło dzienne ujrzał oficjalny raport ws. śmierci piosenkarki Amy Winehouse. Kiedy artystkę znaleziono martwą w lipcu br., przypuszczano, że umarła po zażyciu śmiertelnej dawki narkotyków. W dokumencie czytamy jednak, że przyczyną śmierci był alkohol.
W organizmie Amy Winehouse znajdowało się 416 mg alkoholu na 100 ml krwi. Ilość ta jest ponad pięciokrotnie wyższa od brytyjskiego limitu, według którego uznaje się kogoś za pijanego (80 mg na 100 ml krwi). W Wielkiej Brytanii, po jego przekroczeniu niemożliwe jest prowadzenie pojazdów mechanicznych.
Artykuły
(244)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.18)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Ślaska 27.10.2011 18:20
Śmierć człowieka zawsze jest smutna, nawet jeżeli umiera narkomanka i alkoholiczka. W show-biznesie zdarza się to często.
Robert Pranagal 27.10.2011 15:27
Jesteśmy na dobrej drodze! Miliony załatwione! Jeszcze trzeba powalczyć z "drink-drive limit", bo nawet w naszym pięknym kraju codziennie tysiące kierujących udowadnia, że prowadzenie pojazdów mechanicznych "above drink-drive limit" jest jak najbardziej możliwe... A przy okazji możnaby jeszcze popracować nad "misadventure"..
marta pycior 27.10.2011 11:45
Tekst falszuje prawde. Przyczyna smierci nie jest "przedawkowanie alkoholu" ale spozycie go w systemie "stop and go". Tak wlasnie nazywaja lekarze sytuacje, kiedy po dluzszej przerwie w spozywaniu alkoholu nastepuje spozycie go w duzej ilosci. Ta sama dawka, ktora spozyla Amy nie bylaby dla niej smiertelna jeszcze dwa tygodnie wczesniej, kiedy byla aktywną alkoholiczką.
Ewa Łazowska 27.10.2011 10:03
Ta wrażliwa artystka padła ofiarą własnej, wielkiej popularności - zapijając się na śmierć..Powiem więcej - taki los może spotkać niekoniecznie tylko wybitną piosenkarkę, ale każdego kto nie ma dystansu do tego co się dzieje wokół niego i w nim. O takich ofiarach alkoholizmu (także narkomanii) mówi się, że mają słabą podmurówkę. I coś jest na rzeczy w tym powiedzeniu.
Dorotko, żałować i rozpaczać należy po każdym kto będąc w młodym wieku i posiadając taki talent - odchodzi z tego świata z powodów podanych w w/w artykule.
Robert Pranagal 27.10.2011 09:07
Ten tekst jest nie napisany, ale przetłumaczony... A że niestarannie, to fakt... Jest różnica pomiędzy 100ml a 100mln, tak samo jak jest różnica pomiędzy "drive-limit" a "niemożliwością prowadzenia pojazdów mechanicznych"
BARBARA Romer Kukulska 27.10.2011 09:02
Pani DOROTO !!!!!!!!!!!!!!!!!!
o jakim przypadku Pan łaskawa była mówić?
A swoją drogą news jest napisany fatalnie od początku do końca. Proponowałabym trochę więcej stranności.
Robert Pranagal 27.10.2011 08:52
574 odsłony i tylko ja nie wiem, ile to jest 100 mln krwi...
Dorota Michalczak 26.10.2011 22:11
W tym wypadku nie ma co żałować i rozpaczać.
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)