Pozycja materiału w rankingach:
Rakotwórczy jod I-131 zaczął wyciekać już na początku września, lecz nieznana była dotąd przyczyna tego zjawiska. Badacze podejrzewali nawet, że wyciek może pochodzić z elektrowni atomowej w Fukushimie. Jednak okazało się, iż źródło emisji znajduje się na Węgrzech. Skażenie rozszerzyło się aż na 8 krajów europejskich, w tym Polskę.
Rzecznik prasowy Państwowej Agencji Atomistyki, dr Stanisław Latek, powiedział w rozmowie z serwisem Wiadomości24.pl, że od miesiąca źródło skażenia nie było znane, w kręgu podejrzeń były inne, bardziej odległe kraje.
Artykuły
(95)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.41)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: studentka dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Wink 20.11.2011 01:43
Dwie katastrofy, dwa zupełnie różne sposoby postępowania.
Czarnobyl - najpierw zaprzeczenia, a potem fachowa akcja ratunkowa, szybka ewakuacja ludności w promieniu wielu kilometrów, zabezpieczenie reaktora w betonowym sarkofagu.
Fukushima. - Zaprzeczenia, bagatelizowanie, zaprzeczenia, bagatelizowanie, zapewnianie że nic się nie stało i nic nikomu nie grozi, niezdarna "akcja ratunkowa" (jednym z pomysłów było postawienie namiotu...), kolejne upieranie się, że nie ma niebezpieczeństwa, upieranie się że wszyscy przesadzają, dopiero po dłuższym czasie ewakuacja ludności z zagrożonych terenów, a teraz mimo że minęło ponad pół roku od katastrofy właściciel elektrowni nadal nie wie co ma z nią zrobić.
A zdawało by się, że powinno być odwrotnie - prawda?
Ge 20.11.2011 01:36
Problem w tym ,kto ile zarobi?Reszta to udana muzyka!
Marek Chorążewicz 20.11.2011 00:52
Dezinformacja to fajna sprawa. Jak są choćby dwie rozbieżne informacje, to już jest dobrze. "Ciemny lud wszystko kupi" - jak mówił Jacek Kurski. Lobby energetyki jądrowej ma tylko większy kłopot.
Może to mało pocieszające, ale dobre i to... jedziemy na tym samym wózku! Przed promieniowaniem jonizującym nie uciekniecie, szanowni lobbyści.
Beata Traciak 20.11.2011 00:32
Wbrew oświadczeniom p. Latka nie wszyscy są zdania, iż skażenie pochodzi z Węgier.
Poniżej tylko jedna z zupełnie innych hipotez: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/zrodlo_promieniowania,p749638333
Niestety, dość prawdopodobna.
Grzegorz Wink 20.11.2011 00:14
Po co wierzyć lub nie w wiarygodność rzecznika, skoro po prostu można codziennie sprawdzać poziom promieniowania bo są u nas firmy publikujące wyniki pomiarów po prostu w necie.
Robert Grzeszczyk 19.11.2011 21:07
A po cóż niepokoić społeczeństwo. Niech w spokoju ogląda tańce z gwiazdami
Mirosław Dakowski 19.11.2011 19:31
No, jak zwykle, rzecznik PAA - to NIEDORZECZNIK.
Bo trzeba uwzględnic, że tam, gdzie wyciekało, stężenia były zapewne miliony razy większe, niż np. w Czechach. Więc konieczne zbadanie i napisanie nam, ile dostali przez te MIESIĄCE pracownicy przy źródle wycieku, dlaczego nie znaleziono od razu? Przecież tam, gdzie pracuje sie z izotopami, są dobre mierniki?
Jotgie 19.11.2011 11:35
Zadziwia czułość urządzeń pomiarowych (monitorujących)!
Robert Grzeszczyk 19.11.2011 08:08
Innymi słowy przydałaby się bardziej wiarygodna gęba.
Ale z drugiej strony, Beato, nie przesadzałbym z wiarygodnością "Dzikiego życia", gdyż ich akcje w Białowieży za chwilę rozwalą całą Puszczę; a czym się też zajmują: warto zajrzeć do wydanego przez nich komiksu o Żubrze - zasponsorowanego przez M. Fedak czyli Ministerstwo Pracy itd.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)