Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5183 miejsce

Znani, a nieznani – Jan Rzepka

W sercu córki pozostanie zawsze ukochanym tatą. Kim był i czym zasłużył na pamięć? - dowiemy się z wywiadu z córką - Anną Osuch

Jan Rzepka - ojciec Anny Osuch / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny Osuch- Aniu zainteresowała mnie pewna historia z życia Twojego taty, którą usłyszałam na portalu i postanowiłam dowiedzieć się więcej szczegółów. Kim był i z jakiej rodziny pochodził?

Anna Osuch - Córka Jana Rzepki / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny OsuchAnna Osuch: Mój tato, Jan Rzepka był synem Walentego i Marianny z Więckowskich. Urodził się 1 listopada 1907 roku w Białutach koło Błonia. Wychował się w rodzinie robotniczej. Ojciec mojego taty służył w carskim wojsku. W czasie I wojny światowej został zesłany na roboty do Niemiec, gdzie spędził 5 lat pracując u Bauera. Jego żona, a moja babcia Marianna została wtedy w kraju z dziećmi. Rodzice mojego taty byli bardzo zgodnym małżeństwem, przeżyli ze sobą 75 lat. Brylantowe Gody są marzeniem niejednego małżeństwa, ale nie każdemu jest to pisane. Z opowiadań wiem, że mój tato był bardzo zdolnym chłopcem. W tamtych czasach dzieci kończyły tylko 5 klas, a mój tato robił dwie klasy w ciągu roku. W 1937 roku zawarł związek małżeński z Franciszką Chmielewską. Zamieszkali w Lesznie koło Błonia. W tym też roku wstąpił w szeregi OSP w Lesznie. W 1939 roku wybuchła II wojna światowa... Franciszka Chmielewska - żona Jana Rzepki / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny Osuch
Akt Ślubu / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny Osuch

- I tu dobrnęłyśmy do historii, która mnie tak zaintrygowała. Był rok 1939, wybuchła II wojna światowa. Jak wyglądało jego życie w tym okresie?

Anna Osuch: Bardzo lubiłam słuchać opowiadań taty, a historia o toaście utkwiła mi najbardziej w pamięci.
Gdy wybuchła II wojna światowa hitlerowcy zajęli Leszno. Leszno mieści się obok Puszczy Kampinowskiej, gdzie w AK służył mój tata. W centrum puszczy na polance zrzucano z samolotu broń dla partyzantki. Mój tato odbierał te zrzuty. W mieszkaniu rodziców ściana nad schodami była obita matą i za nią właśnie tato przechowywał odebraną ze zrzutu broń, którą przekazywał partyzantom. Ponieważ już wtedy był druhem strażackim miał tzw. „Ausweis ”, czyli przepustkę, dzięki której mógł się poruszać bez kontroli.
W pałacu byłego dziedzica Bersona mieścił się podczas okupacji sztab hitlerowski. W Karpinku koło Leszna było gestapo tzw. „trupie czaszki”. Obok kościoła w Lesznie była strażnica OSP której hitlerowcy nie likwidowali w obawie o swoje bezpieczeństwo, bali się podpaleń. W budynku założono strażnicę gdzie pełniono warty przeciwpożarowe. Tato rozumiał po niemiecku, więc gdy Niemcy przychodzili na strażnicę słuchał o czym mówią. Mój tata pełniąc wartę słyszał jak hitlerowcy planowali łapankę młodych mężczyzn. Wykorzystał to i ostrzegł wszystkich.
Następnego dnia na strażnicę wpadł z krzykiem oficer niemiecki, który podejrzewał, że to właśnie ojciec zdradził ich zamiary. Był wściekły, bo nikogo nie złapali. Tata kategorycznie zaprzeczył, ale Niemiec zażądał dowodu. Zaproponował wspólną wyprawę do knajpy, a jako dowód swojej niewinności miał wznieść toast za zdrowie Hitlera. No cóż, nie miał tata wyjścia – wzniósł toast...
Tu zapadła cisza, tato miał łezkę w oku. Po chwili z lekkim uśmiechem powiedział: „Córeńko, Niemiec nie mógł wiedzieć co ja myślę wznosząc ten jego toast, a ja myślałem wtedy, żeby Hitler zdechł!”
Legitymacja Odznaczenia Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny Osuch Legitymacja - Medal za udział w wojnie obronnej 1939 r. / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny Osuch
Legitymacja - Medal Zwycięstwa i Wolności 1945 r. / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny Osuch Legitymacja - Odznaczenie Krzyżem Partyzanckim / Fot. Fot. Archiwum rodzinne Anny Osuch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jadziu, wpadki zdarzają się również i tym najlepszym.
Dobre jednak to, że zawsze można poprawić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Dorotko. Próbuję swoich sił, ale.... dałam plamę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Jadziu....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Janie ma Pan rację, dzięki bo nie zwróciłam na to uwagi. Już poprawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"u baora" = pewnie chodzi o "u Bauera" tzn. u gospodarza/rolnika
"ajzwajs" = Ausweis - dokument potwierdzajacy torzsamosc

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.