Facebook Google+ Twitter

Znany polski piłkarz skazany na dwa lata więzienia!

Na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery skazał sąd w Łodzi Tomasza Hajtę - wielokrotnego reprezentanta Polski, za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Późnym wieczorem 15 lutego 2007 roku, Hajto wracał do domu po spotkaniu ze swoim reprezentacyjnym kolegą - Tomaszem Kłosem. Na skrzyżowaniu dwóch ulic, Rzgowskiej oraz Dachowej, potrącił 74-letnią kobietę, przechodzącą przez przejście dla pieszych. Kobieta zmarła w karetce podczas reanimacji.

Piłkarz był całkowicie trzeźwy, jednak prokuratura zarzuciła mu przekroczenie dozwolonej prędkości i nie ustąpienie pierwszeństwa na przejściu. Hajto przyznał się do winy, ale nie chciał składać wyjaśnień. Ogłosił jedynie, że karze podda się dobrowolnie, ustalając z prokuraturą jej wymiar. Wyszedł z sądu wcześniej, nie zostając na ogłoszeniu wyroku.

- Wolał iść do domu z powodu obecności dziennikarzy. Pan Tomek poczuwa się do winy. Cały czas przeżywa tę sytuację - tłumaczył jego adwokat Jarosław Bielski.

Sąd zgodził się na karę, którą piłkarz ustalił poprzednio z prokuratorem: dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata, 7 tys. zł grzywny, a także roczny zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok jest nieprawomocny. Syn ofiary ma zamiar odwoływać się od wyroku, gdyż dalej nie wie, jak zginęła jego matka. Uważa, że materiał dowodowy okazał się zbyt ubogi i niekompletny.


Źródło: Gazeta Wyborcza - Łódź

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

gdyby to nie było potrącenie ze skutkiem śmiertelnym uznałbym że wyrok jest sprawiedliwy. A tak to mamy jasny sygnał, że jeżdżąc niebezpiecznie grożą nam jedynie "zawiasy"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.