Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

17193 miejsce

Dział: Zwierzęta

Ocena: 5pkt

Oceń:

Znicz dla psa i kota

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • 2007-11-02 08:49
  • Odsłon: 6569
  • Komentarzy: 8

Pod uklepanymi dłońmi kopczykami lub wykonanymi na zamówienie kamiennymi nagrobkami, na spłachetku ziemi przy ulicy Malowniczej leży ponad 950 psów, kilkadziesiąt kotów, dwie świnki morskie i chomik.

Psi grobowiec. / Fot. Express IlustrowanyNiektóre czworonogi doczekały się miniaturowych pomników, a znany operator filmowy postawił swemu psu figurę naturalnej wielkości. Tak wygląda, po 10 latach od powstania, łódzka nekropolia dla zwierząt, jedna z największych w kraju, w Święto Zmarłych rozświetlona setkami płonących zniczy.

Była naszą radością...


Ilona Pływacz i Halina Wiewióra od dwóch lat odwiedzają swojego owczarka kaukaskiego o imieniu Asta co najmniej raz w tygodniu. Przyjeżdżają ze śródmieścia na Malowniczą zawsze około 14, gdyż tylko przed tą godziną mają bezpośredni autobus. Kucają przy maleńkim grobie, usuwają rękoma naniesione przez wiatr liście, ścierają szmatkami pokrywający sztuczne kwiaty wilgotny piasek, w miejsce wypalonych świec stawiają nowe.

- Suczka była naszym skarbem przez jedenaście lat - wzdycha pani Halina. - Nie rozumiem ludzi, którzy śmieją się z takich jak my, że opłakujemy nasze zwierzęta. Przecież to też stworzenia Boże i w Święto Zmarłych należy o nich pamiętać. Ciągle tęsknimy za Astunią. Była naszą radością. Nigdy nie zapomnę, gdy w chwili śmierci położyła głowę na moich kolanach, a gdy zaczęłam płakać, z jej oczu też popłynęły łzy...

Słowa prosto z serca


Groby ciągną się w kilkunastu rzędach. Na tych skromniejszych, okolonych płotkami lub drewnianymi ramkami, widnieją proste, terakotowe tabliczki z imionami pupili. Na okazalszych leżą lastrykowe, kamienne lub marmurowe płyty z wygrawerowanymi napisami. Pies Herz ma nawet własny pomnik naturalnej wielkości. Są groby pojedyncze i "rodzinne". W jednym z nich leżą Kamunia i jej córka Sonia. Nie rozstały się także po śmierci dwa kotki.

- Czarna Księżniczka Puma i Mała Księżniczka Albinka. Zostały pochowane w odstępie siedmiu dni.

- Od właścicieli tych mruczków wiem, że Albinka odeszła z tęsknoty za Pumą - opowiada Sylwia Jarmolińska, administratorka zwierzęcej nekropolii.

Pani Sylwia widziała wiele wzruszających scen rozstania na zawsze ludzi ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi.

- Na pochówkach ukochanych zwierząt lecą łzy jak groch nie tylko dzieciom, ale i dorosłym - wspomina. - Jak wielkim uczuciem wielu z nas darzy swe psiaki i kociaki, świadczą częste wizyty ludzi na tym cmentarzu i płynące z ich serc słowa wyryte na tabliczkach. Do Nerusia - administratorka pokazuje zadbany grób - jego właściciele przyjeżdżają codziennie.

Napisy na nagrobkach najczęściej odwołują się do zwierzęco ludzkiej przyjaźni i tęsknoty.

"Kochamy Cię i zawsze będziemy o Tobie pamiętać" - te słowa wyryte na jednej z tabliczek można przemnożyć przez tysiąc grobów zwierząt pochowanych na nekropolii przy ul. Malowniczej.

Ostatnie pożegnanie na nagrobku owczarka Dinusia brzmi: "Jego oczy za mną wodzą.../ Jego łapy za mną chodzą... / Strzyże uchem w moją stronę/ Patrzy we mnie zamieniony cały w słuch".

Nasi bracia mniejsi


Nadal wiele osób uważa za niegodne, by w Święto Zmarłych zwracać się myślami ku czworonogom. Inni traktują cmentarz dla zwierząt jak zwykłą ciekawostkę. Ich konsternację budzą ci, którzy płaczą z tęsknoty nad grobami swych pupili. Dwanaście lat temu, gdy franciszkanin o. Fabian odprawiał w Łodzi pierwszą mszę świętą dla zwierząt, tak mówił, powołując się na autorytet św. Franciszka, który uważał zwierzęta za mniejszych braci ludzi: "Aby człowiek mógł żyć, musi szanować zwierzęta i rośliny, bo taki jest boski i ludzki sens całego świata. (...) Tylko człowieka Stwórca wyróżnił nieśmiertelną duszą, dlatego człowiek jest odpowiedzialny za swych wszystkich braci mniejszych i wszystkie mniejsze siostry".

Gdy o. Fabian wypowiadał te słowa, uczestniczący w mszy właściciele zwierząt głaskali i tulili swe psy, koty, chomiki i ze wzruszenia szkliły im się oczy.
Bohdan Dmochowski
PT

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

supergracz20

supergracz20 05.04.2012 11:25

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

A mój kot leży pod jego ulubionym drzewem w moim ogródku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
słabo tu

słabo tu 27.07.2011 00:54

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 8

,Brendę,którą kazałam uspić bo była chora-zostawiłam weterynarzowinie Nie tak powinien wyglądać pochówek przyjaciół...

ja nie każe nikogo usypiać bo jest chory tym bardziej przyjaciół

leczcie się ludzie - nigdy nie jest za póżno

Komentarz został ukrytyrozwiń
wert

wert 27.07.2011 00:47

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 11

Jak świat wyglądał by bez zwierząt trudne nawet do wyobrażenia. Czemu tam gdzie odchodzi ludzka dusza nie miały by być zwierzaki?

-a opisz dokładniej jak ten swiat ze zwierzętami wygląda??????????????

miliony codziennie zażynane tysiące katowane i jakieś 5% na kanapie !!!!!!!!

czy te wszyskie świnie , kurczaki które zjadłeś
też idą do nieba i bedą koło ciebie???????????
-----------------------------------------------

Komentarz został ukrytyrozwiń
beata9108@op.pl

beata9108@op.pl 10.01.2011 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 21

Wielka szkoda że takiego miejsca nie ma w moim Drobinie.Moje ukochane psy leżą pochowane tam dzie aktualnie przebywałam-Pluszek pod dębęm w Dobrosielicach,tam gdzie kiedyś mieszkałam,Brendę,którą kazałam uspić bo była chora-zostawiłam weterynarzowi(wrócę tam i zapytam gdzie ją pochował,obiecał,że tak zrobi),Lusię w dzikim zagajniku niedaleko domu...Nie tak powinien wyglądać pochówek przyjaciół...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bogdan

Bogdan 31.10.2010 10:03

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 30

Skoro ma umysł trzy latka to powinien mówić. Trzymać ołówek i bazgrać literki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Alicja

Alicja 30.10.2010 20:06

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 24

I szkoda,że nie ma takiego miejsca w Gdyni. A podobno taka nowoczesna...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marik

Marik 29.10.2010 15:57

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 33

Naukowo dowiedzione jest że pies ma umysł rozum trzy letniego dziecka, dlatego powinno o nim myśleć się właśnie tak jak o trzylatku. Tak jedna jest prawda, zwierzęta są jak nasi mniejsi bracia, za których jak za dziecko odpowiada człowiek. Miałem owczarka niemieckiego miał dziesięć lat jak odszedł, nie wieżę żeby przepadł gdzieś w nicości. Wierze w to że zwierzęta tak samo jak ludzie idą do nieba bo przecież stworzył je bóg po to by pomagały człowiekowi. Jak świat wyglądał by bez zwierząt trudne nawet do wyobrażenia. Czemu tam gdzie odchodzi ludzka dusza nie miały by być zwierzaki? Podobno ludzka dusza odchodzi do raju no cóż ciężko sobie wyobrazić raj bez zwierząt szczególnie tych które kiedyś od nas odeszły. To wspaniałe że są cmentarze dla psów i ludzie chcą chować swoje zwierzęta na nich a ludzie odwiedzają te ich grobki. A jeszcze większa szkoda że w Polsce takich miejsc jest bardzo nie wiele. I właściciele zmuszeni są często zakopywać swoje psy na dziko gdzieś w lesie lub w swoich ogrodach gdzie nie ma mowy o żadnych pamiątkowych tabliczkach. Moim zdaniem każde miasteczko powinno mieć taki cmentarz i to w całości dofinansowywany z gminy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 02.11.2007 09:40

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 29

Szkoda, że w Warszawie nie ma takiego miejsca...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.