Pozycja materiału w rankingach:
Niezwykłą nowością na odjazdowych łódzkich przyjęciach są fińskie kieliszki i szklanki z... lodu. Chętnie kupują je młodzi ludzie, którzy bawią się na osiemnastkach. Taka oryginalna zastawa nigdy się nie potłucze i nikogo nie pokaleczy, ale roztapia się po kilku kolejkach.
- Kieliszki z lodu cieszą się dużym powodzeniem. Trunki, zwłaszcza kolorowe, świetnie się w nich prezentują i są cały czas zimne. - mówi Elżbieta Zatorska ze sklepu z alkoholami przy ul. Długosza. - Koneserzy whisky twierdzą, że nie muszą już dodawać kostek lodu. Taki kieliszek, zanim się roztopi, wystarczy na 6-7 kolejek, pod warunkiem, że alkohol też jest mocno schłodzony.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)