Facebook Google+ Twitter

Znikające problemy siatkarzy

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2007-06-16 09:46

Polscy siatkarze rozegrają w sobotę i niedzielę o godz. 23 (relacje w Polsacie) czwartą serię spotkań grupowych. Ich rywalem będą Argentyńczycy, rodacy trenera Raula Lozano. Mecze odbędą się w 120-tysięcznej Catamarce. Nasz zespół liczy na podtrzymanie zwycięskiej passy.

W ostatnich dniach najwięcej w naszej ekipie mówiło się o męczącej podróży z Chin do Ameryki Południowej.

Gest sponsora



Podróż nie trwała ostatecznie ponad 50 godzin, bo Polkomtel (główny sponsor reprezentacji) sfinansował lot wicemistrzów świata na trasie Buenos Aires – Catamarca (1600 km). Do awionetki nie wszyscy jednak weszli. Autobusem pojechali m.in. dwaj statystycy. Z kolei samolot w drodze miał międzylądowanie w Cordobie, by uzupełnić paliwo. Wynajęcie samolotu sprawiło, że trener Lozano nie musiał środy spisać na straty. Na godzinę 9.30 miejscowego czasu zamówione zostało śniadanie, ale decyzją sztabu szkoleniowego nie było ono dla zawodników obowiązkowe. – Należało przede wszystkim się wyspać – przyznał menedżer reprezentacji, Witold Roman.Argentyńscy siatkarze w poznańskiej Arenie przegrali 1:3. Na własnym parkiecie mogą być jednak groźniejsi / Fot. FOT. JANUSZ ROMANISZYN

Pretensje do FIVB



Trudy podróży zmartwiły argentyńskiego szkoleniowca. – Jeśli moglibyśmy mieć do kogoś pretensje, to do FIVB, która na siłę chce oszczędzać. Zamiast lecieć przez USA, zwiedziliśmy pół świata – stwierdził Raul Lozano. Jego zdaniem, kłopoty nie mogą jednak wpłynąć na postawę siatkarzy.
– Nie chcę słyszeć, że przez to będziemy grać słabiej. Musimy nauczyć się, że jeśli nie myślimy o problemach, to one niejako same znikają. Kiedy o nich mówimy stają się większe. Po tym też można poznać klasę mistrzów – dodał trener biało-czerwonych.

Z jednym rozgrywającym



Przeciw Argentynie trenerzy Raul Lozano i Alojzy Świderek będą mieli do dyspozycji dziesięciu zawodników i tylko jednego rozgrywającego – Łukasza Żygadło. Do Polski z ważnych powodów rodzinnych wrócił Paweł Zagumny, zaś Grzegorz Pilarz wciąż nie jest w pełni zdrowy, by móc zagrać. Nie doleciał też Grzegorz Szymański, który również boryka się z kontuzją.
W tej sytuacji władze związku podjęły starania o zorganizowanie przelotu Roberta Prygla z Polski do Argentyny. Jednak Robert po długiej, meczącej podróży – zmianie aż trzech stref czasowych na przestrzeni kilkudziesięciu godzin – najwcześniej mógłby wylądować w Ameryce Południowej dopiero w piątek wieczorem, czyli dzień przed pierwszym meczem. W tej sytuacji nasi trenerzy podjęli decyzję o pozostaniu reprezentacyjnego atakującego w Polsce. Do drużyny dołączy wraz z Pawłem Zagumnym w Bułgarii. •
Radosław Patroniak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.