Pozycja materiału w rankingach:
Od 8 października mówi się o możliwości spotkania Liu Xi z mężem, który od dwóch lat odsiaduje wyrok, ale kobieta zniknęła - informuje La Repubblica. Dobę po ogłoszeniu werdyktu przez Komitet Noblowski, ani miliony Chińczyków, ani sam zainteresowany Liu Xiaobo, nie wiedzą kto został laureatem pokojowej Nagrody Nobla.
Według brata Liu Xi, kobieta miała dziś jechać do Jinzhou, gdzie więziony jest jej mąż. Niestety, co potwierdzają też jej przyjaciele i członkowie organizacji humanitarnych, po ostatnim smsie, wysłanym wczoraj, kontakt z nią urwał się. Zachodzi podejrzenie, że Liu Xia została aresztowana - czytamy w La Repubblica.Sortuj komentarze:
Krzysztof Masłowski 10.10.2010 00:30
Gdyby nie było to takie smutne pewnie bym się roześmiał po przeczytaniu tych fanfar na cześć chińskiej demokracji i opiekuńczego, kochającego swój naród państwa. A może naprawdę nie wachałby się Pan między zamieszkaniem w jednej z polskich wsi lub też na głębokiej chińskiej prowincji?
Janusz Amerski 09.10.2010 23:32
Abstrahując od tego czy Pokojowa Nagroda Nobla została przyznana temu,kto na nią zasłużył, uważam,że sam pomysł przyznawania tej nagrody jest chybiony.Za dużo tutaj pomyłek,jako że jest z nazwy Pokojową Nagrodą ...,a nie Polityczną Nagrodą ...
Stefan Kap 09.10.2010 16:18
Tegoroczna nagroda nie ma nic wspólnego z pokojem. Wręcz przeciwnie podjudza do wojny między systemem zachodnim i chińskim. Czy takie były idee Nobla? A pamiętajmy, że system chiński zapewnia chleb i dach nad głową półtora miliardom ludzi. Niech zachodni spróbuje to zrobić w stosunku do swoich kilkuset milionów. I wtedy będzie godny naśladowania.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)