Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

161966 miejsce

Zniszczę Cię... z miłości

Eric-Emmanuel Schmitt po raz kolejny ukazuje, że miłość nie jest prostym uczuciem, które zakochanym daje tylko radość i szczęście. Gra, w której biorą udział bohaterowie “Tektoniki uczuć” jest niezwykle okrutna i wyrafinowana. Pewnego dnia wymyka im się z rąk, a oni stają na najlepszej drodze, by łączącą ich miłość zmienić w nienawiść.

Diane i Richard są szaleńczo zakochani. On zamierza się jej oświadczyć, ona niecierpliwie na to czeka. Diane zaczyna jednak obserwować, że ukochany coraz mniej o nią zabiega, już tak często na nią nie patrzy i nie tęskni już tak bardzo jak kiedyś, gdy musi służbowo wyjechać. Martwi ją, że Richard zwleka z ponownymi oświadczynami, chociaż poprzednie odrzucała dla żartu i kaprysu.

Postanawia posłuchać rady swojej matki i po raz kolejny wystawić go na próbę sugerując, że jej uczucia osłabły. Ku jej zaskoczeniu, początkowo zmieszany Richard wyznaje, że on też nie czuje do niej tego co dawniej i wręcz oddycha z ulgą, że to ona pierwsza zdecydowała się to powiedzieć, bo on nie miał odwagi. Teraz mogą już zostać najlepszymi przyjaciółmi, na co Diane przystaje z ochotą. Oczywiście oboje tego nie chcą, ale rozpoczynają ze sobą grę, która tylko początkowo wygląda bardzo subtelnie i niewinnie.
 / Fot. "Tekstonika uczuć" Wydawnictwo ZNAK

Już w “Małych zbrodniach małżeńskich” Schmitt ukazał, że ludzie gotowi są pozabijać się z... miłości. W “Tektonice uczuć" między bohaterami rodzi się niesamowite napięcie, a każde spotkanie staje się swoistą walką. Wraz z każdym starciem oddalają się od siebie coraz bardziej. Jednocześnie fabuła zaczyna się coraz bardziej plątać, a w głowie czytelnika pojawia się istny mętlik.

"Tektonikę uczuć", tak jak "Małe zbrodnie małżeńskie", będzie bardzo łatwo przenieść na deski teatru. Jest to nietypowy dramat – mamy osoby dramatu oraz didaskalia, które informują nas o zachowaniu i odruchach bohaterów, np. ich mimice, spojrzeniach, skrywanych łzach. Od klasycznego dramatu odróżnia ją brak podziału na akty i sceny, mamy jednak 18 krótkich rozdziałów, które je przypominają. Ich tytuły mówią zawsze o miejscu, w którym rozgrywa się dana "scena". Pomimo tego synkretyzmu rodzajowego, "Tektonikę..." możemy zaklasyfikować do dramatu współczesnego, a nie do jakiejś nowej grupy. Z epiką, oprócz wspomnianych rozdziałów, ma niewiele wspólnego.

Taka forma utworu została nieprzypadkowo wybrana przez autora. Wszystkie jego książki cechuje dość niewielka liczba stron (w tym przypadku 142). Mimo to znajduje się w nich niesamowity ładunek przeżyć wewnętrznych, emocji, uczuć. Schmitt przekazuje nam je w krótkich, zwięzłych zdaniach, które niejednokrotnie lepiej do nas przemawiają niż długie opisy. Zarówno Diane, jak i Richard, to postaci dość skomplikowane, które ponadto prowadzą ze sobą wspomnianą grę. Dzięki dialogom poznajemy ich słowa i oficjalne "twarze", a uczucia i myśli dzięki didaskaliom, które odkrywają przed nami prawdziwe "ja" kochanków. Przez tę dwoistość, na która sami się zgodzili, Diane i Richard zaczynają sami się gubić w swojej grze i zapominać kim tak naprawdę są. Gra wydaje się nie mieć końca.

Eric-Emmanuel Schmitt
"Tektonika uczuć"
Wydawnictwo ZNAK
Kraków 2008

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.11.2009 10:36

Wieszcz Adaś napisał:

"Kto miłości nie zna - ten żyje szczęśliwy
I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy" ....

Bardzo dobra recenzja na 5* :) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.11.2009 10:28

dobra recenzja;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To coś dla mnie. Prędzej, czy później sięgnę po tę książkę. Dobrze, że są takie ciekawe recenzje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko, recenzja rewelacja.
Po pierwsze aż mam ochotę przeczytać tę książkę.
Po drugie bardzo mi się podoba to w jaki sposób to napisałaś i jak zanalizowałaś książkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepiej więc nie kochać i nie być kochanym ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.