Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Zniszczona komunikacja w Polsce

Pozycja materiału w rankingach:

61548 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 1pkt

Oceń:

Zniszczona komunikacja w Polsce


W UE dużą rolę odgrywa transport wodny, który w Polsce został całkowicie zniszczony.

Kilkanaście lat temu na Wiśle i Odrze pływały barki z towarami. W Warszawie i Wrocławiu były szkoły, które szkoliły oficerów do obsługi taboru śródlądowego (np. Szkoła Żeglugi Śródlądowej). Był to najtańszy i ekologiczny transport. Nasze barki pływały po całej Europie. Często można było spotkać je w Hamburgu Wciągniecie Wisły jak i Odry do programu Natura 2000 uważam za sabotaż.

Transport wodny, jak i kolej to przeważnie przewóz ładunków masowych
Odbiorcami są elektrownie, cementownie itd. które są zlokalizowane w pobliżu portów lub przy bocznicach kolejowych. Przewóz drobnicy (w większości dom-dom) odbywa się samochodami ciężarowymi. Obniża to koszty przewozu, a poza tym zapewnia bezpieczeństwo przewożonym ładunkom. Ruch ciężarówek na naszych drogach ciągle rośnie. Spowodowane to jest bogaceniem się społeczeństwa. Do tego dochodzi tranzyt. Tysiące ciężarówek codziennie przekracza nasze granice. Pomysł przewozów TIR-ów koleją nie jest nowy. Minister Syryjczyk w rządzie AWS próbował wsadzić TIR-y na wagony, z tym że ten pomysł jest nierealny. Kolej nie jest przygotowana do przewozu takiej ilości ciężarówek. Codzienne nasza granice przekracza kilkanaście tysięcy, a każda z nich zajmowałaby jeden wagon. Proszę sobie wyobrazić jaka długość musiały mieć jeden pociąg. Ratunkiem jest budowa dróg i obwodnic A przyszłość kolei to ładunki masowe i pasażerskie. Szybka kolej jest konkurencją dla samolotów i myślę, że w tym kierunku powinien pójść jej rozwój.
Jacek Krakówka OFFline profil autora

Autor: Jacek Krakówka

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (1.00)

Miejscowość: Czósnow Wrzósowka | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Grzegorz Wink 19.01.2012 12:21

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 3

Uważam, że zganianie tego stanu rzeczy na ekologów to całkowicie chybiony pomysł. Wina leży po stronie urzędników.
Nie potrafią przyzwoicie wytyczyć trasy, nie przeprowadzają wizji środowiskowych, bo im się nie chce 4 liter z za biurka ruszyć i wytyczają trasy jak dawniej ołówkiem po mapie, a potem są problemy z realizacją.
Po prostu w tym kraju decydenci zdobywają funkcje kierownicze dla związanych z nimi luksusów, a nie po to żeby coś sensownie zorganizować.
Widać to chociażby po stolicy, gdzie przez wiele miesięcy nikt nie mógł wydać decyzji o słynnym kawałku jezdni do Konstancina, ale premie dla władz miasta zostały powypłacane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marzena Marcinkowska 19.01.2012 10:56

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

...a co się w Polsce może teraz utrzymać?...Według mnie przez te 2 lat polska zeszła na pieski...najlepiej szkoły likwidować,gospodarkę po trochu zniszczyć,ciemnotę wyhodować-elita rozkwitnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.