Facebook Google+ Twitter

Zniżka czy naciąganie klienta?

- Bo to tylko taki chwyt marketingowy - odpowiedziała mi pani z obsługi w Empiku, gdy zwróciłem uwagę, że cena po obniżce -50 procent jest niemal równa tej przed promocją.

Prawa konsumenta są nagminnie łamane przez duże sieci handlowe, bo co tu dużo mówić, firmy mają klienta za jelenia, którego niezwykle łatwo naciągnąć na kupno produktu, niejednokrotnie bubla, nęcąc atrakcyjnymi obniżkami. Gdy nadarzy się jakaś promocja większość ludzi nie zwraca specjalnej uwagi co kupują, chętnie zaopatrują się w produkty o obniżonej cenie lub takie do których coś zostało dodane gratis. Proponowałbym jednak się tym wszystkim osobom głęboko zastanowić czy rzeczywiście 2+1 gratis = 2, bo może się okazać, że suma tego równania wynosi 4. Szczerze mówiąc sam nieraz dałem się wrobić w jakże kuszące propozycje, wysuwając błędne wnioski, że duże sieci mogą (i chętnie to czynią) pozwolić sobie na wszelkiego rodzaju obniżki cen. Jednak po tak renomowanej firmie jak „Empik” nie spodziewałbym się praktykowania takiej działalności. Cóż, jak widać firma ta potrafi jednak zaskakiwać… nie zbyt miło.

Przeglądając gry komputerowe w dziale multimedia we Wrocławskim Empiku, moją uwagę przyciągnęła duża, żółta, okrągła nalepka na grze „Guild Wars” z napisem – „-50 procent Wielka wakacyjna wyprzedaż CD Projekt!” na jednej części owej gry, oraz ten sam napis, tylko, że tym razem -30 procent na innym dodatku.

Napisy krzyczały i nęciły nieostrożnego klienta. Zainteresowany chwyciłem opakowanie w rękę i wtedy mina mi zrzedła – gra kosztowała 120 złotych (ta z obniżką 50
procent) i 100 złotych (z 30 procent zniżką), gdybym był nieświadomym, pragnącym posiadać ową grę klientem, pewnie dałbym się nabrać, pomyślałbym w dodatku, że świetnie trafiłem, bo cóż to musi być za gra, która przed promocją kosztowała 240 zł! Cud, miód i orzeszki, technika zapewne godna XXI wieku, trzeba ją koniecznie kupić, szczególnie, że jest taka tania – zaledwie 120 zł! Tylko, że ja posiadam wszystkie części tej gry i tą, która była w promocji kupiłem rok temu za… 120 złotych.

Niewiele myśląc chwyciłem oba opakowania i pognałem do kasy (nie tej zresztą co trzeba, ale nadmienię co mnie tam spotkało, bo zdanie które usłyszałem doskonale obrazuje czym jest handel). Otóż miła pani z obsługi, z uroczym uśmiechem na twarzy odpowiedziała mi, że to tylko taki chwyt marketingowy, aby gra się lepiej sprzedawała. O nie! – pomyślałem sobie, tak to my się bawić nie będziemy, skoro chwyty marketingowe mają polegać na oszukiwaniu, bądź błędnym informowaniu klienta, co zresztą na jedno wychodzi, to coś jest chyba nie tak!

W drugiej kasie powiedziano mi, że to pomyłka i że to jest stara promocja CD Projektu (Bo faktycznie napis był wakacyjna wyprzedaż, tyle że ja, ani podejrzewam większość klientów, nie zwróciłoby uwagi na napis „wakacyjna”, ale na ogromne, krzyczące -50 procent). Według mnie to nie załatwia sprawy, bo jeśli nawet to nie był żadnej chwyt marketingowy, a jedynie pomyłka, to i tak owa stara promocja wprowadzała w błąd i nadal nęciła niczego nieświadomych kupujących. Jeśli nawet nie było to celowe działanie Empiku to z pewnością można to nazwać zaniedbaniem. Pan z obsługi obiecał mi, że sprawą się zajmie i naklejki z promocją zaraz poznikają, po czym przy mnie odkleił nalepki z pudełek, które przyniosłem.

Na pewno pójdę niebawem sprawdzić, czy promocja faktycznie zakończyła swój żywot, którego i tak powinna już dokonać końcem sierpnia. Tak czy owak podpadliście mi, a miałem takie dobre zdanie o Empiku. Oby takie pomyłki więcej już się nie zdarzały.

Niestety nie dysponuję zdjęciami owej feralnej promocji, mogę jedynie powiedzieć, że dotyczyła ona gier z serii Guild Wars, bardzo dobrej skądinąd.

- 50 procent Guild Wars: Factions, cena 119,90 (cena przed promocją: 129,90)
- 30 procent Guild Wars: Nightfall, cena 99,90 (cena przed promocją: 129,90) - tu już lepiej, ale nadal nie jest to 30 procent

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Na takie krętactwa chyba jest tylko jedna rada - przezorność klienta. Dobrze, że ktoś przestrzega przed nieuczciwymi "promocjami".

Komentarz został ukrytyrozwiń

ktoś w końcu powinien się tym zająć , za takie krętactwa powinny być surowe kary

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyskakujące co? Hehe, ja tu żadnych reklam nie umieszczam, co najwyżej serwis może takowe wstawiać.

"Nikt Ci niczego nie da za darmo!" - święta prawda

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.10.2007 16:35

Mam nadzieję, że to wyskakujące chamstwo na górze strony nie zawiera reklamy tej gównianej firmy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.10.2007 16:34

Ja dla próby potraktowałem poważnie propozycję ING Bank, który obiecuje wizytówki dla firm bez kosztów i zobowiązań. Akurat, jak tylko odstukałem swoje dane zadzwonił telefon i uparta panienka poinformowała mnie: - A teraz przedstawię Panu rzetelną informację... Zobowiązuje to do założenia u nas konta.
Ja na to, że umiem czytać i napisaliście, że to do niczego nie zobowiązuje. Pytam więc:
- To znaczy, że ta podana w Internecie była nierzetelna i kłamliwa?
Panienka w odpowiedzi pożegnała się. I tak była na tyle taktowna, że nie rzuciła słuchawką. Stara prawda się sprawdza:
- Nikt Ci niczego nie da za darmo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za poruszenie ważnego tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.