Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6029 miejsce

"Znów w siebie wątpię" - wywiad z Tomaszem Tyndykiem

Współautorzy: Tomasz Kossakowski

Wie, że nie jest matrycowym aktorem. Ceni osobowość, oryginalność i talent. Krytycznie podchodzi do swoich poczynań na scenie. Nie wyobraża sobie amatorów w teatrze. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Tomasz Tyndyk.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Tomasz Tyndyk / Fot. Tomasz KossakowskiJuż w szkole podstawowej zdecydował, że w przyszłości zostanie aktorem i krok po kroku realizował swoje plany. Na pierwszy egzamin do szkoły teatralnej poszedł nieprzygotowany, więc negatywny wynik go wcale nie zdziwił. Po roku postanowił zdawać do łódzkiej filmówki i to podejście zakończyło się już sukcesem. "To bardzo trudna szkoła i wydaje mi się, że podwójnie szybko się w niej dojrzewa" - przyznaje Tomasz Tyndyk.

Po raz pierwszy poczuł, że jest aktorem podczas swojego spektaklu dyplomowego. "Pomyślałem wówczas, że sprawia mi to przyjemność i są też ludzie, do których dociera moja gra" - wyznaje Tomasz Tyndyk. A trzeba zaznaczyć, że grono osób doceniających aktora okazało się dość spore, gdyż otrzymał wyróżnienie tę rolę na festiwalu w Łodzi, a także w Brnie.

Aktor Tomasz Tyndyk gościł w redakcji W24 / Fot. Tomasz KossakowskiJednym z najważniejszych punktów w jego teatralnej karierze był udział w "Oczyszczonych" w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. "To dla mnie przełomowy spektakl" - zaznacza aktor. Na swoim koncie ma wiele ciekawych ról zarówno w przedstawieniach, jak i produkcjach filmowych. Bardzo rzadko natomiast można oglądać go na małym ekranie. "Nie chciałbym być popularny - jeżeli ludzie mieliby mnie rozpoznawać, chciałbym sobie na to zasłużyć" - wyjaśnia Tomasz Tyndyk. Aktor nie ukrywa też, że ma na swoim koncie udział w produkcjach, z których nie jest zadowolony - należy do nich między innymi komedia "Weekend".

Już wkrótce będzie można podziwiać go na ekranach kin, gdyż zbliża się premiera filmu "W sypialni", w którym aktor zagrał główną rolę u boku Katarzyny Herman. Produkcja była bardzo niskobudżetowa, jednak nie przeszkodziło to jej twórcom w stworzeniu czegoś ciekawego, czego dowodem są pierwsze wyróżnienia, które film zdobywa już na festiwalach. Tomasz Tyndyk nie chce za wiele zdradzać na temat fabuły i swojej roli, więc nie pozostaje nic innego, jak wybrać się do kina.

Obejrzyj cały wywiad z Tomaszem Tyndykiem:

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Świetny kolejny wywiad. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Tyndyk to naprawdę dobry aktor (vide: "Świnki", chociażby). Czekam na rozwój jego talentu i nowe role.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michu, daj już spokój z tymi wywiadami z jakimiś nic nie znaczącymi figurami. Rozumiem, że musisz mieć co do CV wpisać, żeby za 20 lat przyjęli cię na wypełniacza formularzy w ITI, ale tego i tak nikt nie ogląda.

Zaproś Putina na to krzesełko i spytaj go, co myśli o problemie importu polskiego mięsa oraz problemu gazowo-kurkowego, to wtedy kogoś to pewnie zainteresuje.

Aha, i ludzi, którzy mi ewentualnie odpowiedzą "jak się nie podoba to nie oglądaj" - z góry serdecznie pozdrawiam, i dziękuję za błyskotliwą uwagę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.