Facebook Google+ Twitter

Znów zginął polski żołnierz - ofiara wojny czy polityki?

Kapral Miłosz Górka, podporucznik Robert Marczewski, kapral Paweł Stypuła... Poległym żołnierzom politycy nie zwrócą już życia. Mogą jednak ocalić życie pozostałych, zaprzestając wykorzystywania wojny w Afganistanie do własnych celów politycznych.

 / Fot. MON, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:2009-02-16_rozbudowa_fortyfikacyjna_koszar_2_batalionu_ANA_w_dystrykcie_Moqur.jpgWczoraj zginął polski saper, kapral Paweł Stypuła. Poległ śmiercią bohaterską w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego, wspierając wcześniej zaatakowany polski patrol. W ciągu niemalże dwóch tygodni, na afgańskiej ziemi swoje życie straciło trzech polskich żołnierzy. Należy zadać pytanie, czy powtarzające się wciąż i jakże tragiczne w swych skutkach, ataki na polski kontyngent, w momencie gdy w Polsce przeprowadzane są wybory prezydenckie, są wyłącznie zbiegiem okoliczności?

Bez względu na odpowiedź, już teraz wiadomo, że terroryści swój sukces osiągnęli. Polscy dygnitarze bowiem, pod presją opinii publicznej zaszokowanej tragicznymi wiadomościami z odległego Afganistanu, zbyt szybko i bardzo ryzykownie podjęli decyzję o jak najszybszym wycofaniu polskich wojsk z tego, ogarniętego chaosem kraju...

Zbyt szybko, bo takie decyzje powinny być podejmowane w zaciszu gabinetów, po licznych analizach, przemyśleniach, konsultacjach - zarówno z sojusznikami, jak i rodzimymi wojskowymi, których politycy niestety pomijają na każdym kroku, choć to przecież wojskowi wiedzą najlepiej "na czym stoimy" w Afganistanie.

Zbyt ryzykownie dlatego, że dali tym samym terrorystom wyraźny sygnał, że się ugięliśmy i - mimo wielkiej odwagi "naszych chłopców" - stchórzyliśmy jako cały naród. W konsekwencji, terroryści będą atakować do samego końca, a nam pozostanie się tylko bronić.

Poległym żołnierzom nasi politycy życia już nie przywrócą. Nikt nie wynagrodzi też strat ich rodzinom. Można jednak próbować zapobiec kolejnym tragicznym wydarzeniom, poprzez wyrzeczenie się walki za wszelką cenę. Nie można bowiem w ferworze politycznego sporu, deklarować i obiecywać nie wiadomo czego, nie zwracając uwagi na ewentualne koszty swoich deklaracji i obietnic i nie ponosząc przy tym żadnej odpowiedzialności za nie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Politycy mówią tak, aby zyskać głosy wyborców i nie myślą teraz o tragicznych realiach wojny w Afganistanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Talibowie cały czas monitorują sytuację polityczną w państwach koalicji. Jeśli tylko pojawia się temat wycofania wojsk, albo jeszcze lepiej wybory, nasilają ataki licząc, że dane państwo szybko się wycofa z kraju. O ile jestem za jak najszybszym wycofaniu naszych wojsk z Afganistanu o tyle uważam, że mówienie o tym w kampanii wyborczej naraża naszych żołnierzy na dodatkowe niebezpieczeństwo. Niestety politycy zamiast o ich bezpieczeństwie myślą tylko o słupkach poparcia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.