Facebook Google+ Twitter

Znowu dyskusja o poziomie szkół wyższych

Jeżeli spojrzeć z dystansem na kolejną odsłonę dyskusji o reformie szkolnictwa wyższego, to jest ona nawet zabawna.

Czytałbym kolejne teksty, ukazujące się w ostatnich tygodniach i poświęcone / Fot. W24 polskim uczelniom z rozbawieniem, gdyby nie dotyczyły problemu tak ważnego dla funkcjonowania i przyszłości kraju. Wiele nowego w nich nie spotykam, jako osoba, która poza pracą naukową ma od paru lat bezpośredni kontakt z nauczaniem (nauki społeczne) w kilku polskich szkołach wyższych. Na podstawie moich ponad dziesięcioletnich doświadczeń w tym zakresie, poszerzonych w oparciu o rozmowy ze znajomymi, wiem, że nie wszyscy, ale bardzo wielu kształcących się tam młodych ludzi, nie chce być wykształconych, a chce jedynie dostać papierek, że skończyło studia.

Od lat jestem świadkiem tego samego rytuału, gdy moje stwierdzenie, że egzamin będzie ustny, a nie w formie testu, wywołuje zdziwienie i zaskoczenie większości studentów ukształtowanych od dziecka w kulturze zakreślania właściwej (albo prawdopodobnie właściwej, szansa zazwyczaj 33 procent) odpowiedzi w teście. Wiem o szkołach wyższych (nazw wymienić, ze zrozumiałych względów, nie mogę), w których, w przeciwieństwie do niepaństwowej uczelni, z którą obecnie jestem związany, nikt się w takie egzaminy nie bawi.

Dużą część studentów w polskich szkołach wyższych należałoby „wyeliminować” z nauczania, ze względu na brak etycznych postaw, będących do tego podstawą: powszechna akceptacja dla ściągania, plagiatów, wpisywania przez znajomych na listę obecności na zajęciach. Ale czemu się dziwić, skoro nie wiążą się z tym żadne konsekwencje, a student, którego praca dyplomowa zostanie zakwestionowana w przeciętnej polskiej szkole wyższej w oparciu o system antyplagiatowy, poprawia ją i składa ponownie, zamiast z hukiem opuścić uczelnię. Właściwie jednak trudno mieć o to do nich pretensje, skoro wprowadzani są do demoralizującego, opartego często na fikcji, systemu.

Pytanie, jak demoralizująco wpływa ten system także na część nauczycieli akademickich, chyba szczególnie młodszych. Ja na szczęście zahaczyłem życiorysem o okres, gdy na polskich uczelniach (w moim przypadku Uniwersytet Warszawski) obowiązywały inne zasady i wartości. Trochę dziwnie brzmi, że było to w okresie PRL. Ale ci, którzy zaczęli swoją karierę w istniejącym obecnie systemie szkół wyższych wystawieni są na znacznie większe niebezpieczeństwo, bo innego systemu nie znają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Grzegorz Wink Dzisiaj 05:18
Przykre, jak mało Pan rozumie, Panie Wink.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 16.05.2012 21:56
Niech pan to napisze panu bulowi-Komorowskiemu , ktorego pisownie szyderczo zademonstrowalem w moim komentarzu - a nie mnie. Cieszy mnie natomiast to, ze jest pan nieco lepszy od Prezydenta, ale po co sie tak od razu wypinac - Panie Wink?

Nie znam Pańskich znajomych, więc nie wiem kogo pan "szyderczo demonstruje". Komentarz nie wyglądał jak cytat tylko jak zwyczajna wypowiedź, a komplementy może Pan sobie darować...
Natomiast co do "wypinania się", to nie wiem o czym Pan myśli wypisując takie rzeczy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grag Dzisiaj 21:43
Jeszcze lepsze sa prace magisterskie i doktorskie pana premiera Donalda Tuska i pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego (chwilowo Prezydent). Nie smiem nawet podejrzewac tego, ze pan będzie je ukrywal, więc z gory uprzejmie proszę o podanie linków. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz Dzisiaj 22:51
@Mirosław Kraszewski. Można recenzować polityków i inne sprawy ale wara od prezydenta i innych naczelnych organów. Tusk to ma być poprzedzone słowem premier, Komorowski - słowem prezydent. To nie są Pańscy koledzy.
=======================
Niech sie Pan nie nadyma na próżno o tej porze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz Dzisiaj 22:27
Na falszywe pytania nie ma opdowiedzi. Ja nikogo nie opluwam, nie ma Pan na to dowodów, wiec imputowanie mi czegos czego nie zrobilem jest z Panskij strony po prostu.. no, no, nie wiem czym..ale na pewno niczym madrym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz Dzisiaj 22:00
@Jaśnie Panie Kraszewski. Czy jest Pan w stanie wymienić jedną osobę w kraju na ktorą Pan nie "napluje"?
============================================

Szanony Panie Chorążewicz, zwracalem juz Panu uwage, na nieadekwatne, przestrzelone formy. Do tego wypraszam sobie imputowanie mi czegos, co nie ma z mojej strony miejsca. Jezeli produkuje pan tego rodzaju klamliwe, komentarze, żeby mnie ponizyc, zeby mi dokuczyc, to jest to nie tylko próżny trud, lecz również grzech zanieczyszczający nie tylko W24, lecz również Panska duszę. Uderza Pan sam w siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner Dzisiaj 21:34
Słabe pocieszenie. To tak jak gdyby chlubic sie wybraniem na męża półanalfabetę, wskazując sąsiadkę, która ma za meza całkowitego analfabetę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink Dzisiaj 21:38
MK - słowo ból piszemy przez ó z kreską. Skoro emigracja aż tak daje się we znaki proponuję używanie przeglądarki z modułem sprawdzania pisowni. To naprawdę nic wstydliwego..

Niech pan to napisze panu bulowi-Komorowskiemu , ktorego pisownie szyderczo zademonstrowalem w moim komentarzu - a nie mnie. Cieszy mnie natomiast to, ze jest pan nieco lepszy od Prezydenta, ale po co sie tak od razu wypinac - Panie Wink?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grag
  • Grag
  • 16.05.2012 21:43

Natomiast ja na pocieszenie polecam przeczytać prace doktora Jarosława Kaczyńskiego
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Praca-doktorska-Jaroslawa-Kaczynskiego-odnaleziona,wid,8963367,wiadomosc.html?ticaid=1e72albo posłuchać sobie dla zrównoważenia opinii o prezydentach

http://www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY

albo"zaśpiewanie "hymnu przez Jarosława Kaczyńskiego

http://www.aleklipy.pl/view/25/jaroslaw-kaczynski-spiewa-hymn-polski.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

MK - słowo ból piszemy przez ó z kreską. Skoro emigracja aż tak daje się we znaki proponuję używanie przeglądarki z modułem sprawdzania pisowni. To naprawdę nic wstydliwego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.